Reklama

Trudna sztuka skutecznej motywacji pracowników: Cel musi delikatnie niepokoić

Cel powinien być ambitny i wymagać nauczenia się czegoś nowego. Dzięki temu staje się rozwojowy. Jeśli zadanie nie wywołuje choćby lekkiego niepokoju, prawdopodobnie poprzeczka została ustawiona zbyt nisko. Skąd czerpać wiedzę o tym, że wyznaczone cele są odpowiednie dla zespołu?

Publikacja: 05.01.2026 14:25

Osiąganie nowego celu to proces przejścia ze starego sposobu działania na nowy, który prowadzi do in

Osiąganie nowego celu to proces przejścia ze starego sposobu działania na nowy, który prowadzi do innego rezultatu.

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką rolę odgrywa lider w procesie osiągania nowych celów przez zespół?
  • Jak rozpoznać, że cele stawiane pracownikom są niewłaściwe?
  • Jakie sygnały emocjonalne wskazują na problem z wyznaczonymi celami?

Ustawianie celów członkom zespołu to sztuka. Skuteczny menedżer myśli kategoriami „ambitnie, ekscytująco, ale realistycznie”. Cel musi być zarówno wymagający, jak i osiągalny, a jednocześnie dawać energię, a nie ją odbierać.

Jeżeli cele są faktycznie osiągalne, to zadaniem szefa jest uświadamiać pracowników, dlaczego mają one sens, dbać o to, by było zrozumienie, co w tym jest dobrego dla pracowników, usuwać przeszkody, wspierać w nabyciu wiedzy i umiejętności oraz ostatecznie wzmacniać zmianę, by stała się nowym nawykiem.

– Szef ma duży wpływ na to, w jakim środowisku pracownicy przebywają znaczną część dni swojego życia – mówi Dariusz Klupi zajmujący się zarządzaniem emocjami w biznesie. – To od niego zależy, czy jest to środowisko bezpieczne, także psychologicznie, czy postępy i ulepszenia są zauważane, doceniane i w końcu wynagradzane. Jeżeli tak, to energii do zmiany będzie więcej – zauważa. 

Co motywuje pracowników do działania?

Ekspert zwraca uwagę, że na każdego w różnych etapach naszego życia działają różne motywatory. W praktyce przywództwa warto zwrócić uwagę na cztery aspekty tego rodzaju działań. Pierwszy dotyczy wewnętrznych potrzeb realizowanych w miejscu pracy, czyli bycia potrzebnym, rozwoju, osiągnięć, pasji, oszczędności energii lub dobrej samooceny. Drugi – przynależności; ponieważ jesteśmy istotami stadnymi, motywować mogą nas równość, koleżeństwo, szacunek i zespołowe osiągnięcia. Trzeci to czynniki zewnętrzne, takie jak wypełnianie ważnej i odpowiedzialnej roli, jasność oczekiwań i granic swojego upoważnienia, zarobienie na utrzymanie, otrzymywanie odpowiedniego wsparcia lub wyzwań rozwojowych oraz sama atrakcyjność wynagrodzenia. Ostatni, czwarty aspekt dotyczy samej organizacji – tu ważne są: bezpieczeństwo, hojność, jasność zasad takich jak podejście do konfliktów i błędów, zasady degradacji i zwolnień, dzielenie się władzą i zasobami. Ważny jest też głębszy cel całego przedsięwzięcia. Jeżeli ma się poczucie, że robi się coś wielkiego lub szlachetnego, samo to może generować większe zaangażowanie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Mankeeping – niewidzialna i niedoceniona praca kobiet w firmach. Kto na niej korzysta?

Nie wszystkie wymienione kwestie trzeba uwzględniać za każdym razem i w takim samym stopniu, ale warto stworzyć pewną masę krytyczną kombinacji kilku z nich. Istotne jest też to, aby znać swoich ludzi i wiedzieć, co kogo napędza, a co wypala.

Jak informować o celach, które stawia się pracownikom?

Ekspert zwraca uwagę, że osiąganie nowego celu to proces przejścia ze starego sposobu działania na nowy, który prowadzi do innego rezultatu. Oznacza to, że każdy, kto ma wpływ na ten rezultat, potrzebuje porzucić to, co znane – komfort przyzwyczajeń i nawyków – i przejść przez nieznane i niewydajne, do nowej rzeczywistości. Szef jest osobą, która przewodzi zespołowi przez tę podróż i dobrze jest, jeżeli sam rozumie i wspiera wdrażaną zmianę. Powinna się ona odbywać w kilku etapach. Pierwszy to uświadomienie konieczności zmiany, drugi to zidentyfikowanie, co kto traci i rekompensata, na przykład nowe korzyści w przyszłości. Trzeci to pomoc w zdobyciu wiedzy o tym, jak nowy cel osiągnąć. Czwarty to wsparcie w zastosowaniu wiedzy w praktyce i utrwaleniu umiejętności. Na końcu należy dopilnować, żeby stare sposoby kontroli, oceny i wynagradzania nie sprowadzały z powrotem do starego zachowania.

Czytaj więcej

Job hugging nadciąga do Polski. Na czym polega przytulanie się do pracy?

Jak rozpoznać, że cel postawiony pracownikom jest niewłaściwy?

Zdaniem trenera zarządzania emocjami w biznesie należy szukać nieoczywistych sygnałów emocjonalnych w zespole. Frustracja, objawiająca się narzekaniem, wymówkami, drobnymi konfliktami czy spadkiem energii na spotkaniach, to znaki, że buduje się opór. Dystansowanie się i apatia, gdy ludzie zaczynają unikać tematu, odkładać zadania, tracą entuzjazm lub wręcz się wycofują, oznacza, że przełączyli się w tryb przetrwania i stracili wiarę, że jest sens o tym w ogóle rozmawiać. Nawet subtelna, chroniczna panika (niskie, ale stałe pobudzenie) może wskazywać, że problem leży głębiej – w nieuzdrowionych problemach zespołu lub jednostki, w starej traumie, którą nowe okoliczności działania wydobywają na powierzchnię. W tym przypadku warto sięgnąć po wsparcie specjalisty HR, ponieważ przymusu nie jest skutecznym narzędziem działania. Kluczowymi polami obserwacji są codzienne emocje podczas wykonywania zadań, jakość komunikacji, poziom energii na spotkaniach oraz szczere rozmowy o tym, co naprawdę czują ludzie.

Biznes
Career minimalism: pokolenie Z nie marzy o awansach. Czym jest to spowodowane?
Biznes
Naomi Watts po pięćdziesiątce zdecydowała się na poważną inwestycję
Biznes
Luana Lopes Lara – nowa najmłodsza na świecie miliarderka. Na czym zbiła fortunę?
Biznes
Biznesowa inspiracja. Córki producenta muzycznego mają wyjątkową smykałkę do zarabiania
Biznes
Niepokojący wzrost luki płacowej w USA. Co się dzieje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama