"Gdyby odnalazła szczęście, straciłaby talent". Trudne i piękne momenty w życiorysie zmarłej 60 lat temu Edith Piaf

"Jej życie to zemsta za upiorną młodość..." – powiedział Bruno Coquatrix, właściciel legendarnego klubu rewiowego Olympia. Na tej scenie święciła swoje największe triumfy.

Publikacja: 11.10.2023 14:24

Edith Piaf - jej głos zachwycał każdego, kto go słyszał.

Edith Piaf - jej głos zachwycał każdego, kto go słyszał.

Foto: East News

Śpiewając "Je ne regrette rien" ("Niczego nie żałuję"), Edith Piaf chciała odmienić swój los, zadbać o siebie, zmienić swój wizerunek i przejść na artystyczną emeryturę. Grzechy przeszłości nie dały o sobie zapomnieć. Zmarła 60 lat temu, 10 października 1963 roku. Paryż ciągle pamięta o swoim Wróbelku.

Jej spadkobierczynie mają 75 i 81 lat. Catherine Glavas Lamboukas i Christie Laume to siostry drugiego męża Edith Piaf, młodszego od niej o 19 lat Théo Sarapo, co z greckiego znaczy kocham cię – podobno sama wymyśliła mu ten przydomek. Piosenkarka nigdy nie ustawała w poszukiwaniu miłości. Była znana ze swoich licznych romansów. Kiedy poznała greckiego fryzjera, zaczęto plotkować, że ten rzuca się na jej majątek, choć francuska gwiazda miała wtedy pokaźne długi. Dzisiaj pieniądze z tantiem trafiają do dwóch starszych pań, które jednocześnie decydują gdzie i w jaki sposób może zostać wykorzystany wizerunek gwiazdy. Z okazji 60. rocznicy jej śmierci, 14 października, odbędzie się msza w kościele Saint-Jean-Baptiste w Belleville, gdzie została ochrzczona. Później na placu przed świątynią wystąpi Anne-Sophie Guerrier wraz z akordeonistką. Zaplanowano też koktajl party. Wytwórnia Warner Music przygotowała płytę "Piaf Symphonique" nagraną w legendarnym studiu Abbey Road z udziałem sześćdziesięciu muzyków, na której brzmi głos Edith Piaf – wyizolowany z innych nagrań i połączony z nowymi aranżacjami.

"W życiu głupstw nie robi się bezkarnie"

Edith Giovanna Gassion przyszła na świat w 1915 roku. Lubiła mówić, że poród odebrało dwóch policjantów na schodach kamienicy. Jednak zdaje się, że ci, którzy badali później życiorys artystki, więcej mieli pracy przy burzeniu jej mitów niż potwierdzaniu faktów. Wiadomo, że jej ojciec pracował w cyrku, a matka, która niebawem opuściła rodzinę pod wpływem licznym nałogów, była śpiewaczką. Edith miała brata Herberta. W żyłach dzieci płynęła mieszkanka krwi francuskiej, kabylskiej, marokańskiej i włoskiej. Mała Edith trafiła do babci, która… prowadziła dom publiczny w Normandii. Ośmioletnią córkę ojciec postanowił zabrać z powrotem do Paryża. Miała tam zbierać pieniądze podczas jego akrobatycznych występów na ulicy. Szybko okazało się, że więcej zarabiają na jej występach wokalnych, więc zamienili się rolami. Kiedy stała się nastolatką, do pomocy przyjęła przyjaciółkę. Występowała najczęściej na Pigalle, w dzielnicy czerwonych latarni. Nie stroniła od mężczyzn, alkoholu i narkotyków. Została matką w wieku 17 lat. Marcelle, której ojcem był chłopak na posyłki Louis Dupont, zmarła dwa lata później na zapalenie opon mózgowych. To było jedyne dziecko Edith, późniejszej madame Piaf.

Czytaj więcej

Joanna Chmielewska - wychowała trzy generacje silnych Polek

"Ludzie mówią, że mogę zaśpiewać książkę telefoniczną i nadal będzie to brzmiało dobrze"

Impresario Louis Leplee usłyszał ją śpiewającą przy placu Pigalle w 1936 roku. Od razu wyłapał jej wielki talent i zaprosił na występy do swojego kabaretu "Le Gerny's" przy Polach Elizejskich. Doradził, żeby założyła czarną sukienkę, dodającą jej aranżacjom dramaturgii, i nadał pseudonim artystyczny La Môme Piaf, czyli Mały Wróbelek. Edith Piaf miała 147 cm wzrostu, była drobniutkiej postury, miała charakterystyczne cieniutkie namalowane kredką brwi i głos, który kompletnie do niej nie pasował, ale zachwycał każdego, kto jej słuchał. Jej odkrywca niedługo później padł ofiarą morderstwa, a dalszymi etapami kariery Wróbelka zajął się piosenkarz i aktor Maurice Chevalier. Wprowadził ją na salony. Poznała tam wielu swoich przyszłych współpracowników, między innymi dramaturga Jeana Cocteau, dzięki któremu zaczęła grać w filmach i teatrze. Dowiedział się o niej cały świat.

W 1947 roku wyjechała na tournée po Stanach Zjednoczonych. Tamtejsza publiczność, nastawiona głównie na rozrywkę, nie przyjęła jej skromnych występów szczególnie entuzjastycznie. Nie chciała wracać zza oceanu na tarczy. Zapłaciła więc fortunę za wynajęcie swojsko brzmiącego klubu Versailles (Wersal) na Mahattanie i zadbała, żeby pojawiła się na jej występie nowojorska śmietanka towarzyska. Publiczność zachwyciła się zjawiskową Francuzką. Tego wieczoru poznała Marlenę Dietrich, już wtedy gwiazdę światowego formatu, z którą połączyła ją długoletnia przyjaźń, a niektórzy twierdzili, że i romans. Jeden ze swoich największych przebojów "La vie en rose" ("Życie na różowo") Edith nawet podarowała Marlenie, choć wszyscy pamiętają raczej oryginalne wykonanie, a ta sprawiła, że jej muzykę pokochano również w USA. Pięć lat później aktorka była świadkiem na ślubie Edith z piosenkarzem Jacquesem Pillsem. Nie była to ani ostatnia miłość, ani ostatni mąż kochliwej Francuzki.

"Za miłość płaci się gorzkimi łzami"

Pierwsze małżeństwo paryskiego Wróbelka przetrwało cztery lata. Nie wiadomo o nim wiele, oprócz tego, że nie ustatkowało Edith, która nadal używała życia jak tylko mogła, a wszelkie używki jej w tym towarzyszyły. Powodem rozwodu było uzależnienie od alkoholu i narkotyków. Dietrich wspominała, że przyjaciółka zwierzyła jej się, że "gdyby odnalazła szczęście, straciłaby talent" i byłoby to dla niej zbyt dużą stratą. Tragedii w jej dalszym życiu nie brakowało. W wirze kolejnych romansów odnalazła Marcela Cerdana, mistrza świata w boksie, męża i ojca dwójki dzieci oraz trzeciego, które urodziło się w roku jego śmierci. Kiedy podjął decyzję, że porzuca rodzinę dla kochanki, po trzech latach ich relacji, zginął w katastrofie lotniczej na jednej z wysp Azorów. Leciał do Edith do Nowego Jorku, bo chciała, żeby znalazł się przy niej jak najszybciej. W ostatniej chwili zamienił się miejscem w samolocie z parą nowożeńców wybierających się w podróż poślubną. Następnego dnia po tragicznej informacji zaśpiewała premierowo w nowojorskim Wersalu "Hymne à l'amour" ("Hymn miłości") dedykowany właśnie jemu.

Czytaj więcej

Na Bałkanach najlepiej być turystą. Lana Bastašić o życiu w "trudnym miejscu"

Pochodzący z Grecji Theophanis Lamboukas pojawił się w jej życiu w 1961 roku. Właśnie wrócił z wojny algierskiej i nie był w dobrej kondycji psychicznej. Miał podpisać kontrakt jako fryzjer w firmie Elisabeth Arden, ale tydzień wcześniej wybrał się z przyjacielem na imprezę do Saint-Germain-des-Prés. Przegapił ostatni pociąg do domu rodziców i musiał zostać w Paryżu do piątej rano. Kolega zaproponował, żeby pojechali do Edith, która była znana ze swojej niechęci do snu (sen to dla mnie forma śmierci – mówiła) i ćwiczenia na fortepianie do późnych godzin nocnych. Ona grała, on stał w kącie przysłuchując się. Zaprosiła go na następny dzień na kolację. Zakochała się w tym przystojnym i spokojnym chłopaku. On zamiast fryzjerskiej, rozpoczął karierę muzyczną. Pisał teksty i śpiewał, że swoją ukochaną również. Ona nadała mu pseudonim Théo Sarapo. Uwielbiała jego rodzinę - z wzajemnością. Wzięli ślub w październiku 1962 roku, kiedy zdrowie francuskiej divy znacznie się pogorszyło. Dały o sobie znać długie lata trwania w nałogach, miała między innymi raka wątroby i powikłania po dwóch wypadkach samochodowych. Théo był przy niej przez cały czas. Mieszkali w Grasse na Lazurowym Wybrzeżu, kiedy dostał propozycję wyjazdu na plan zdjęciowy do filmu "Judex", na co zresztą sama go namawiała. Tam zastała go wiadomość o jej śmierci. Przewiózł jej ciało karetką do Paryża i wtedy ogłoszono światu tragiczne wieści.

Theophanis Lamboukas odziedziczył po Edith Piaf długi opiewające na około 40 milionów franków, ale i prawa majątkowe do jej wizerunku i twórczości. Długi spłacił, a pozostałe prawa przeszły już na drugie pokolenie po tym, jak zginął w wypadku samochodowym pod Limoges siedem lat po utracie żony.

Bibliografia

Edith Piaf: ses belles-sœurs et héritières sortent du silence, Léna Lutaud, Le Figaro https://www.lefigaro.fr/musique/edith-piaf-ses-belles-soeurs-et-heritieres-sortent-du-silence-20231006

Śmierć dziecka, drastyczne dzieciństwo, samotność. Złamane życie Edith Piaf, Konrad Szczęsny, Viva! https://viva.pl/kultura/muzyka/utrata-dziecka-drastyczne-dziecinstwo-samotnosc-zlamane-zycie-edith-piaf-130360-r1/

Ma vie avec Theo et Edith, Christie Laume https://christielaume.com/nouvelles/

Edith Piaf, biografie Gala.fr https://www.gala.fr/stars_et_gotha/edith_piaf

Śpiewając "Je ne regrette rien" ("Niczego nie żałuję"), Edith Piaf chciała odmienić swój los, zadbać o siebie, zmienić swój wizerunek i przejść na artystyczną emeryturę. Grzechy przeszłości nie dały o sobie zapomnieć. Zmarła 60 lat temu, 10 października 1963 roku. Paryż ciągle pamięta o swoim Wróbelku.

Jej spadkobierczynie mają 75 i 81 lat. Catherine Glavas Lamboukas i Christie Laume to siostry drugiego męża Edith Piaf, młodszego od niej o 19 lat Théo Sarapo, co z greckiego znaczy kocham cię – podobno sama wymyśliła mu ten przydomek. Piosenkarka nigdy nie ustawała w poszukiwaniu miłości. Była znana ze swoich licznych romansów. Kiedy poznała greckiego fryzjera, zaczęto plotkować, że ten rzuca się na jej majątek, choć francuska gwiazda miała wtedy pokaźne długi. Dzisiaj pieniądze z tantiem trafiają do dwóch starszych pań, które jednocześnie decydują gdzie i w jaki sposób może zostać wykorzystany wizerunek gwiazdy. Z okazji 60. rocznicy jej śmierci, 14 października, odbędzie się msza w kościele Saint-Jean-Baptiste w Belleville, gdzie została ochrzczona. Później na placu przed świątynią wystąpi Anne-Sophie Guerrier wraz z akordeonistką. Zaplanowano też koktajl party. Wytwórnia Warner Music przygotowała płytę "Piaf Symphonique" nagraną w legendarnym studiu Abbey Road z udziałem sześćdziesięciu muzyków, na której brzmi głos Edith Piaf – wyizolowany z innych nagrań i połączony z nowymi aranżacjami.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Kate Hudson prawdziwą gwiazdą rocka? Jej pierwszy album "Glorious" jest już dostępny
Jej historia
Straciła cztery kończyny, ale nie wolę walki. Beatrice Vio skradła show w Cannes
Jej historia
Bohaterskie bliźniaczki nagrodzone przez króla. Poradziły sobie z atakiem krokodyla
Jej historia
Ponad 200 uczelni w zasięgu ambitnej 18-latki. Którą wybierze?
Jej historia
Nowy rozdział w życiu Melindy French Gates: dlaczego odchodzi z fundacji?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?