Christina Applegate kłamała w sprawie choroby. Teraz zdobyła się na szczerość

Aktorka wspomina udzielony w 2008 roku wywiad, kiedy po przejściu podwójnej mastektomii twierdziła, że lubi swoje nowe zrekonstruowane piersi. Teraz żałuje tych słów i przyznaje się do kłamstwa. – Co ja wtedy myślałam? – zastanawia się.

Publikacja: 08.04.2024 10:37

Christina Applegate dopiero niedawno zmieniła podejście do kwestii mówienia o swojej chorobie i zdob

Christina Applegate dopiero niedawno zmieniła podejście do kwestii mówienia o swojej chorobie i zdobyła się na otwartość w tej kwestii.

Foto: PAP/Newscom

Przemówiła grzeczna dziewczynka

„Armchair Expert” to podcast prowadzony przez aktorów Daxa Sheparda i Monikę Padman, w trakcie którego gospodarze rozmawiają z gwiazdami, dziennikarzami i naukowcami na temat, jak to ujmują, „trudności człowieczeństwa”. Odcinek z udziałem Christiny Applegate został nagrany w jej domu. Aktorka czuła się na tyle swobodnie podczas rozmowy, że zdobyła się na szczere wyznania dotyczące jej zdrowia i wróciła wspomnieniami do doświadczeń sprzed 16 lat.

Przywołała wywiad z Robin Roberts, podczas którego zapewniała, że mimo przebytej podwójnej mastektomii czuje się bardzo dobrze i jest zadowolona ze swojego ciała. – Miałam 36 lat i chyba przemawiała przeze mnie grzeczna dziewczynka – przyznała w trakcie podcastu. – Wszystko, co wtedy mówiłam, było wielkim kłamstwem. Chyba próbowałam wmawiać sobie coś, w co sama nie wierzyłam. Nikomu nie przyniosło to niczego dobrego. Tak naprawdę nie potrafiłam przyzwyczaić się do moich nowych piersi – przyznaje po latach.

Poczucie humoru pomaga

– Piekielnie zabawna, prawdziwa i szczera jak to tylko możliwe – napisali na stronie internetowej „Armchair Expert” gospodarze programu, zapowiadając odcinek z Christiną Applegate. O uśmiechu i żartach mimo doświadczanych chorób i opowiada również sama aktorka, przyznając, że to właśnie poczucie humoru pozwala jej przebrnąć przez trudności zdrowotne, z którymi mierzy się od lat. – Żartuję nieustannie, ponieważ w przeciwnym razie chyba bym się udusiła – przyznaje. – Nie jestem jeszcze gotowa na wyzdrowienie, natomiast nauczyłam się szczerości i otwarcie mówię o swoich uczuciach. Gdy ktoś pyta mnie, czy już przyzwyczaiłam się do ograniczeń wynikających z choroby, odpowiadam krótko: odczep się, oczywiście, że nie! – mówi wprost podczas rozmowy dla „Armchair Expert”.

Podczas gdy chorobę nowotworową gwiazda serialu „Dead to Me” szczęśliwie pokonała, to od 2021 mierzy się z innym schorzeniem – stwardnieniem rozsianym. Od tamtego czasu rzadko pojawia się publicznie, a jej wystąpienie na 75. gali rozdania nagród Emmy spotkało się z aplauzem i owacją na stojąco. Również w tamtych okolicznościach, mimo wyraźnego wzruszenia, aktorka zdobyła się na kilka żartów na swój temat. Choć w wywiadach po tym wydarzeniu przyznała, że oszołomienie i nadmiar emocji, których wtedy doświadczyła sprawiły, że niewiele zapamiętała ze swojego wystąpienia, to jednak otrzymała ogrom wsparcia, który bardzo ją poruszył.

Czytaj więcej

Księżna Mette-Marit też walczy z poważną chorobą. Rokowania nie dawały nadziei

Jasne stawianie granic

W rozmowie z „Vanity Fair” na początku marca tego roku aktorka już nie próbuje oszukiwać czytelników, przekonując ich o świetnym samopoczuciu. Wręcz przeciwnie: z rozbrajającą szczerością opisuje trudności, jakich za sprawą choroby doświadcza każdego dnia: od obawy przed upadkiem w trakcie kąpieli, poprzez niemożność schodzenia po schodach i przeciążania się, aż po lęk przed nadmiarem bodźców wynikającym z przebywania wśród ludzi. – Mam przyjaciółki, które również chorują na stwardnienie rozsiane. Jedna z nich ukrywała swoją chorobę przez 10 lat, cierpiąc w samotności. Teraz powtarza mi, że należy o tym mówić otwarcie i jasno stawiać granice w kontaktach z ludźmi – wyznaje.

Ona sama ukrywała chorobę nowotworową w 2007 roku, podczas pracy nad serialem „Smantha Who?”, wracając na plan zdjęciowy dwa tygodnie po jednej z przebytych operacji. – Powinnam była poprosić wtedy o więcej czasu na pełen powrót do zdrowia – konstatuje po latach. – Był to bardzo trudny okres w moim życiu, a nie wszyscy ludzie, z którymi pracowałam, potrafili wykazać się empatią i wsparciem. Teraz, po latach, wiem, że powinnam była wtedy stanowczo powiedzieć: jestem po trudnej operacji, nadal odczuwam ból i potrzebuję więcej czasu na odpoczynek – dodaje.

Szczere wyznania innych kobiet

Nauczona doświadczeniem Christina Applegate nie jest jedyną osobą w świecie show biznesu, która otwarcie mówi na temat problemów zdrowotnych. Aktorka Olivia Munn zdobyła się na podobne wyznanie, przekazując fanom informację na temat zdiagnozowanego u niej nowotworu piersi oraz czterech zabiegów, które przeszła w ciągu minionych dziesięciu miesięcy. Na początku bieżącego roku prezenterka CNN Sara Sidner, podczas programu na żywo również opowiedziała o swojej chorobie nowotworowej, apelując do kobiet, by regularnie podejmowały badania kontrolne w trosce o własne zdrowie i dobrostan swoich rodzin.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia na raka piersi rocznie umiera ok. 670 000 kobiet na świecie. W 157 na 185 krajów choroba ta stanowi najczęściej występujący nowotwór u kobiet. Jeśli chodzi o statystyki w Polsce, jak podaje NFZ, rocznie rozpoznaje się raka piersi u około 20 tysięcy kobiet. W początkowym okresie nie daje on żadnych objawów, a wcześnie wykryty jest uleczalny. Stąd też konieczność podejmowania działań profilaktycznych, takich jak samobadanie piersi raz w miesiącu oraz kontrolna mammografia raz na dwa lata.

Najtwardsza osoba, jaką znam

Osoby publiczne, które zdobyły się na wyznania dotyczące doświadczanych chorób, zgodnie podkreślają, że wsparcie ze strony fanów oraz najbliższych pozwala im przetrwać trudne chwile. – Christina Applegate tańczyła na Broadwayu mimo złamanej stopy, pokonała raka i jest najtwardszą osobą, jaką znam. Jestem pewien, że poradzi sobie również i z tą chorobą. Rozpiera mnie duma – mówił były mąż aktorki, Johnathon Schaech, tuż po jej wystąpieniu podczas gali rozdania Emmy.

W trakcie rozmowy z gospodarzami „Armchair Expert” telefon aktorki zaczął dzwonić. – Przepraszam, zapomniałam go wyciszyć – wytłumaczyła się od razu. – Wiecie kto dzwoni? Ed O’Neill! – wyjaśniła ze śmiechem. Wygląda na to, że i serialowy Al Bundy, ojciec nastoletniej wówczas Kelly brawurowo odgrywanej przez Applegate w „Świecie według Bundych”, pozostaje w kontakcie z wieloletnią znajomą. Wsparcia udziela też Katey Sagal, niezapomniana Penny Bundy, chętnie pozująca do zdjęć z serialową córką i podtrzymująca jej ramię, gdy ta już ma wyraźne problemy z poruszaniem się. – Ci ludzie mnie wychowali – przyznaje podczas rozmowy dla „Armchair Expert”. Jak widać, wsparcie najbliższych jest nieocenione w trakcie choroby, a biorąc pod uwagę aktorów towarzyszących Applegate na planie kultowego serialu lat 90., sporą dawkę humoru ma zapewnioną.

Źródła:
https://armchairexpertpod.com/
https://www.vanityfair.com/
https://www.nfz.gov.pl
https://www.instagram.com/oliviamunn/p/C4dXfrULDdJ/?img_index=3

Przemówiła grzeczna dziewczynka

„Armchair Expert” to podcast prowadzony przez aktorów Daxa Sheparda i Monikę Padman, w trakcie którego gospodarze rozmawiają z gwiazdami, dziennikarzami i naukowcami na temat, jak to ujmują, „trudności człowieczeństwa”. Odcinek z udziałem Christiny Applegate został nagrany w jej domu. Aktorka czuła się na tyle swobodnie podczas rozmowy, że zdobyła się na szczere wyznania dotyczące jej zdrowia i wróciła wspomnieniami do doświadczeń sprzed 16 lat.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Bohaterskie bliźniaczki nagrodzone przez króla. Poradziły sobie z atakiem krokodyla
Jej historia
Ponad 200 uczelni w zasięgu ambitnej 18-latki. Którą wybierze?
Jej historia
Nowy rozdział w życiu Melindy French Gates: dlaczego odchodzi z fundacji?
Jej historia
Brooke Shields wkracza w świat biznesu. Czym zajmie się od czerwca?
Jej historia
Szwedzka księżniczka koronna Wiktoria obejmie kiedyś tron, ale bez aprobaty ojca. W czym tkwi problem?