Pochodzące z Wielkiej Brytanii bliźniaczki Melissa i Georgia Laurie wspólnie spędzały wakacje w Meksyku w czerwcu trzy lata temu. Podczas kąpieli w rzece w Puerto Escondido zauważyły zbliżającego się w ich kierunku krokodyla. Choć błyskawicznie rzuciły się do ucieczki, tylko jednej siostrze udało się bezpiecznie dotrzeć do brzegu: podczas gdy Georgia zdołała wydostać się z rzeki, Melissa została wciągnięta pod wodę przez gigantycznego gada.
Wielkie zaskoczenie
Siostra ruszyła jej na ratunek, własnoręcznie uderzając krokodyla w pysk. Zaatakowana Melissa doznała poważnych obrażeń brzucha, nogi oraz otwartego złamania nadgarstka. Stająca w jej obronie Georgia została ugryziona w rękę. Po zakończonej akcji bliźniaczki zostały odwiezione do pobliskiego szpitala, gdzie poddano je natychmiastowemu leczeniu. Pływaczka, która odniosła więcej obrażeń w wyniku ataku, została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. W trakcie pobytu w szpitalu przeszła sepsę.
Mimo przebytych trudności żadna z sióstr nie doświadczyła stałego uszczerbku na zdrowiu. Obecnie, w pełni sprawne, mogą wspólnie docenić wyróżnienie, którym król Karol III postanowił uhonorować odwagę walecznej siostry. – To dla mnie ogromny przywilej i wielkie zaskoczenie, ponieważ nie spodziewałam się otrzymania tego listu – wyznaje cytowana przez BBC Georgia Laurie, na wieść o przyznanym jej wyróżnieniu i umieszczeniu jej nazwiska na skompletowanej przez króla Wielkiej Brytanii po raz pierwszy liście Civilian Gallantry List.
Czytaj więcej
13-letnia Zoe i 14-letnia Emma uratowały życie parze brytyjskich turystów na Barbados. Przebywające na plaży nastolatki szybko zareagowały na wołan...
Stand By Me
Mimo że to Georgia dokonała bohaterskiego czynu, ratując z opresji bliźniaczkę, to jednak podkreśla, że to właśnie Melissa motywowała ją do działania w trakcie akcji ratunkowej. – To jej postawa sprawiła, że miałam siłę do walki. Melissa wykazała się ogromną odwagą i siłą przetrwania. Z pewnością nie poradziłabym sobie tak dobrze, gdyby nie jej wytrwałość – opisuje.
Siostra, która doznała poważnych obrażeń podczas ataku krokodyla, miała przeświadczenie, że nie wyjdzie cało ze zdarzenia. – To wszystko działo się bardzo szybko – wspomina. – Obrażenia były tak rozległe, że byłam przekonana, że to mój koniec. Mocno ściskałam siostrę, a wręcz wgryzałam się w jej ramię, żeby przetrwać ten trudny moment transportu do szpitala. Ona ani na chwilę nie pozwoliła mi stracić nadziei, śpiewając „Stand By Me” i „Don’t Worry About A Thing”. Była bardzo dzielna i wytrwała – podkreśla.
Obawa o utratę więzi
Siostry zgodnie twierdzą, że dramatyczne zdarzenie umocniło – i tak już bardzo silną – więź między nimi. Choć od wypadku minęły niemal trzy lata, trudno im uwierzyć, że zdarzenie przypominające scenariusz kina akcji, stało się ich udziałem. – Tymczasem otrzymujemy informację o nagrodzie i uświadamiamy sobie, że tamten dzień zdarzył się naprawdę – konstatuje Georgia. – Mimo że brzmi to nierealnie, już na zawsze pozostanie to częścią naszej historii. W obawie o życie Melissy byłam przerażona, że utracimy naszą więź na zawsze. Gdy wyszła z tego cało, jesteśmy sobie bliższe niż kiedykolwiek – zauważa.
W najbliższym czasie siostry zamierzają wziąć udział w charytatywnym maratonie pływackim mającym na celu zgromadzenie środków dla stowarzyszenia Compañeros En Salud organizującego pomoc i szkolenia medyczne dla meksykańskich społeczności żyjących w ubóstwie. 13-kilometrowy dystans na Tamizie pokonają 11 sierpnia.
Jak widać, mimo trudnych doświadczeń pływackich i wydarzeń rodem z filmów grozy, 31-letnie siostry nie tracą nadziei na powodzenie kolejnej akcji, podczas której planują zgromadzić £4,000 na wskazany cel. Oby i tym razem ich wspólne działanie okazało się równie skuteczne, jak trzy lata temu.
Źródła:
https://www.bbc.com/
https://edition.cnn.com/