Kylie Jenner ofiarą destrukcyjnej krytyki: Staje się to nie do zniesienia

W jednym z odcinków „The Kardashians” Kylie Jenner wybuchła płaczem na myśl o krytyce kierowanej pod jej adresem od 10 lat. – To cud, że zachowałam pewność siebie – mówi. Jak ocena innych może naruszyć wiarę we własne możliwości? Psycholog wyjaśnia.

Publikacja: 28.06.2024 10:00

26-letnia Kylie Jenner od wielu miesięcy próbuje przywrócić swojej twarzy naturalny wygląd, pozbywaj

26-letnia Kylie Jenner od wielu miesięcy próbuje przywrócić swojej twarzy naturalny wygląd, pozbywając się części wypełniaczy, na jakie zdecydowała się w przeszłości.

Foto: PAP/PA

Najmłodsza z sióstr Kardashian, 26-letnia Kylie Jenner, wyznała, że po ubiegłorocznym Tygodniu Mody w Paryżu otrzymała mnóstwo negatywnych komentarzy związanych ze swoim wyglądem. Intencjonalnie nałożyła wtedy bardzo naturalny makijaż, w odpowiedzi na wcześniejsze zarzuty ze strony internautów o stosowanie nadmiaru kosmetyków, sprawiających, że rzekomo dodaje sobie lat. Również i ta strategia spotkała się z negatywnym odbiorem i uwagami, że lekki, prawie niedostrzegalny makijaż nie jest dostosowany do okazji. – Nieustannie słyszę okropne rzeczy na swój temat – wyznała w rozmowie z siostrą Kendall. – Po ponad dekadzie otrzymywania tak krytycznych komentarzy staje się to nie do zniesienia – dodała, wyliczając, że internauci nie szczędzą jej przykrych komentarzy odkąd skończyła 13 lat.

Choć przyznała, że od wielu miesięcy próbuje przywrócić swojej twarzy naturalny wygląd, pozbywając się części wypełniaczy, na jakie zdecydowała się w przeszłości, jej uroda nadal stanowi obiekt krytyki i zdaniem celebrytki ta sytuacja nie ulegnie zmianie ze względu na poziom rozpoznawalności jej oraz jej rodziny na świecie. – Ludzie myślą, że mogą powiedzieć na nasz temat wszystko i że jesteśmy pozbawieni uczuć. Tym sposobem nie ma żadnych zasad co do komentowania naszego wyglądu. Wszyscy członkowie naszej rodziny są wręcz zdehumanizowani – odpowiedziała jej siostra.

W jaki sposób nieustanna krytyka wpływa na samoocenę młodych ludzi i czy można bronić się przed jej niszczycielskim wpływem? Te zagadnienia w komentarzu dla kobieta.rp.pl porusza Joanna Wiśniewska, psychoterapeuta młodzieży i dorosłych.

Czytaj więcej

39-letnia Miss Niemiec 2024 i organizatorzy konkursu mierzą się z falą hejtu. "Nie zasługuje na tytuł"

Podatność na ocenę i krytykę

Narażona na niepochlebne oceny ze strony internautów już jako trzynastolatka, najmłodsza z sióstr Kardashian-Jenner, znajdowała się wówczas w trudnym momencie rozwoju, gdy uwaga młodej osoby skupia się głównie na własnym wyglądzie, a każdy krytyczny komentarz może doprowadzić do zachwiania wiary w siebie. – W okresie nastoletnim, związanym z dojrzewaniem, dorastaniem, budowaniem swojej odrębności, w organizmie młodego człowieka zachodzą bardzo intensywne zmiany, co sprawia, że jego uwaga koncentruje się głównie na własnym wyglądzie, a na pierwszy plan wysuwają się opinie wyrażane przez inne osoby. Dorastanie to bardzo trudny czas, gdy struktura osobowości nie jest jeszcze ukształtowana. Kształtuje się również światopogląd, następuje sprawdzanie swojej pozycji w świecie społecznym, a pojawiające się aspiracje mogą czasami przekraczać możliwości – wyjaśnia Joanna Wiśniewska.

Wprawdzie umiejętność radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi zależy od charakteru i odporności danej osoby, to jednak powtarzająca się krytyka i okazywanie młodym ludziom dezaprobaty czy braku akceptacji co do ich wyglądu, doboru stroju czy zachowania w danej sytuacji mogą mieć przykre konsekwencje i rzutować na samoocenę nastolatka. – Każdy człowiek jest inny i niepowtarzalny. Podobnie jak dorośli różnie radzą sobie z trudnościami, tak i młode osoby w niektórych sytuacjach mogą reagować wyjątkowo adaptacyjnie, a w innych nie radzić sobie w ogóle. W okresie nastoletnim, w obawie przed odrzuceniem, dominuje postawa konformistyczna, co sprawia, że najważniejsze stają się te wartości, zasady, poglądy i przekonania, które są wyznawane przez grupę rówieśniczą. Młody człowiek definiuje swoją tożsamość kierując się informacjami, jakie płyną do niego ze świata zewnętrznego, a w dobie rozwoju technologicznego przepływ informacji jest tak zalewający i powszechnie dostępny, że rodzi to dodatkowe obciążenia w przetwarzaniu napływających bodźców. W takim kontekście młode osoby stają się szczególnie wrażliwe na ocenę i krytykę – zauważa psycholog.

Destrukcyjna krytyka

Łatwy dostęp do nowoczesnych technologii sprawia, że możliwość umieszczania nieprzychylnych komentarzy w wirtualnym świecie staje się powszechna, a chętnych do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami na temat innych osób nie brakuje. – Młodzi ludzie chłoną takie uwagi, a gdy nie pasują do danego wzorca, rodzi się w nich poczucie nieadekwatności. Postrzeganie własnego ciała staje się zaburzone. Niestety coraz częściej stosowana destrukcyjna krytyka, oparta na wyśmiewaniu, negatywnym etykietowaniu, również przez osoby dorosłe w przestrzeni publicznej, jest dla nich wzorcem funkcjonowania społecznego, co stanowi jedną z przyczyn zaburzeń lękowych, trudności w autoprezentacji, braku samoakceptacji oraz zaburzeń odżywiania – wymienia psycholog.

Gdy nieprzychylne komentarze nasilają się, warto wypracować mechanizmy, które pozwolą chronić się przed ich niszczycielskim wpływem. – Publiczne okazywanie sympatii traktujemy jako dowód otrzymywanego wsparcia i potwierdzenie własnej wartości. Osoby młode są na to szczególnie wrażliwe, a negatywne wydarzenia mają duży wpływ na ich emocje, myśli i zachowanie. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera konfrontowanie się z negatywnym komentarzem wyrażonym na nasz temat w przestrzeni publicznej. W poradzeniu sobie z własną negatywną reakcją emocjonalną kluczowe jest zrozumienie, z jakiego powodu dana osoba dopuszcza się wyrażenia swojej opinii w sposób raniący i krzywdzący. Warto się zastanowić, jaki efekt chce tym osiągnąć. Jeśli zareagujemy na skierowaną pod naszym adresem krytykę, jakie to będzie mieć dla nas znaczenie i czy wyrażając swój sprzeciw, zrobimy to w sposób rozważny. Warto pamiętać, że w odwecie możemy również kogoś urazić i skrzywdzić – zastrzega Joanna Wiśniewska.

Czytaj więcej

Scarlett Johansson zrezygnowała z mediów społecznościowych. Miała ważny powód

Gdy empatia nie wystarcza

Wprawdzie w podobnych sytuacjach psycholog zaleca rozwagę i empatię, to jednak, gdy krytyka przekształca się w nękanie, a osoba pozwalająca sobie na wyrażanie własnego zdania nie zaprzestaje mimo podejmowanych interwencji, warto sięgnąć po pomoc. – Dzieląc się własną opinią w odpowiedzi na krytykę pomocne może być empatyczne podejście i asertywność. Empatia to zdolność wczuwania się w świat współrozmówcy, spojrzenie na wydarzenia z perspektywy drugiej osoby. Negatywna ocena jest nieodłączną częścią naszego życia i to całkowicie naturalne, że jako ludzie mamy zarówno mocne i słabe strony. Jeśli jednak z tego powodu odczuwa się zagrożenie, a krytyka przyjmuje postać nękania i poniżania, jest świadomą formą zadania bólu i cierpienia, należy zgłosić się po pomoc, ponieważ długofalowe narażanie się na tak trudną sytuację może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Pomoc psychiatryczna, psychologiczna lub psychoterapeutyczna w takich sytuacjach jest źródłem wsparcia dla młodej osoby, ponieważ pozwala odbudować poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad swoim życiem – zastrzega psycholog.

Rozterki, z jakimi od lat mierzy się Kylie Jenner, wynikają też z nieustannych porównań, którym jest poddawana na skutek popularności całej rodziny i atrakcyjnych sióstr ocenianych przez widzów na całym świecie głównie przez pryzmat swojej urody. – Porównywanie zawsze odbywa się kosztem innej osoby i nawet jeśli w zamyśle intencją jest motywowanie do modulowania czyichś zachowań, przynosi to odwrotny skutek, ból, oddalenie i dystans. Konsekwencją porównywania może być obniżenie poczucia własnej wartości, a także wrogie i zawistne impulsy odczuwane jako niechęć do rodzeństwa, z którym jest się zestawianym – zauważa psycholog.

Choć sceptycy mogą zarzucać rodzinie Kardashian-Jenner nadmierne epatowanie prywatnością i dobrowolne narażanie się na nieprzychylne opinie ze strony internautów czy widzów reality show, w którym od lat biorą udział, to jednak każdy krzywdzący komentarz pod adresem dorastającej osoby godzi w jej poczucie własnej wartości. Konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż łzy wylane po latach na planie programu telewizyjnego, pospiesznie otarte i zatuszowane perfekcyjnym uśmiechem.

Informacje o ekspertce

Joanna Wiśniewska

Psycholog w Centrum Psychiatrii i Psychoteapii COLLIGO w Toruniu, psychoterapeuta w nurcie psychodynamicznym młodzieży i dorosłych, ekspert medialny w zakresie psychologii społecznej. Członek Polskiego Towarzystwa Psychotraumatologii, wykładowca akademicki.

Najmłodsza z sióstr Kardashian, 26-letnia Kylie Jenner, wyznała, że po ubiegłorocznym Tygodniu Mody w Paryżu otrzymała mnóstwo negatywnych komentarzy związanych ze swoim wyglądem. Intencjonalnie nałożyła wtedy bardzo naturalny makijaż, w odpowiedzi na wcześniejsze zarzuty ze strony internautów o stosowanie nadmiaru kosmetyków, sprawiających, że rzekomo dodaje sobie lat. Również i ta strategia spotkała się z negatywnym odbiorem i uwagami, że lekki, prawie niedostrzegalny makijaż nie jest dostosowany do okazji. – Nieustannie słyszę okropne rzeczy na swój temat – wyznała w rozmowie z siostrą Kendall. – Po ponad dekadzie otrzymywania tak krytycznych komentarzy staje się to nie do zniesienia – dodała, wyliczając, że internauci nie szczędzą jej przykrych komentarzy odkąd skończyła 13 lat.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Bolesne wspomnienia Sharon Stone. Została okradziona w czasie rekonwalescencji po udarze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Jej historia
Legenda muzyki Dame Shirley Bassey odznaczona przez króla Karola III. Nie zawsze ją doceniano
Jej historia
Nie żyje słynna edukatorka seksualna dr Ruth Westheimer. Skąd wziął się jej fenomen?
Jej historia
Carolina Adriana Herrera. Jak córka znanej matki stała się ważnym filarem rodzinnego biznesu?
Jej historia
Liga NHL ma pierwszą w historii kobietę na stanowisku trenerskim. „Nie chcę być jedyna”