Blanchett przyznała, że kraje Unii Europejskiej okazały uchodźcom już wiele wsparcia, ale jej zdaniem na tym polu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.
- Dziękuję UE za jej długotrwałe wsparcie finansowe dla uchodźców i krajów na całym świecie, którzy ich przyjmują oraz wzywam do dalszego i zwiększonego wsparcia. Świat na to patrzy – podkreślała gwiazda. - Nikt nie wsadza swoich dzieci do łodzi, chyba że woda jest bezpieczniejsza niż ląd. Nie jestem Syryjką, nie jestem Ukrainką, nie jestem Jemenką, nie jestem Afganką. Nie jestem z Sudanu Południowego, nie jestem z Izraela lub Palestyny. Nie jestem politykiem, nie jestem nawet ekspertem – ale jestem świadkiem. Będąc świadkiem ludzkich kosztów wojny, przemocy i prześladowań uchodźców na całym świecie, nie mogę odwrócić wzroku. Biorąc pod uwagę, że liczba potencjalnie przesiedlonych osób jest najwyższa w historii, finansowanie pomocy humanitarnej nigdy nie było tak pilne. Inwestycja w edukację i środki do życia zapewni rodzinom możliwości tam, gdzie się one znajdują, by nie musiały się przeprowadzać. Nikt nie skorzysta na pokoleniu wyobcowanej i wykluczonej młodzieży – przekonywała.