Billie Eilish w wywiadzie dla magazynu „Variety” opowiedziała o tym, jak to jest dojrzewać na oczach opinii publicznej (i hejterów).
„Ocean Eyes”, eteryczny utwór, który nagrała ze swoim starszym bratem Finneasem w jego małej sypialni, stał się wiralem w serwisie SoundCloud, a zaraz potem jej kariera nabrała rozpędu. Ona sama była zmuszona przeżyć okres dorastania na oczach całego świata. Komentowano wszystko: jej wygląd, obszerne ubrania, seksualność. Sugerowano, że jest czcicielką szatana. Kiedy odważyła się i pokazała publicznie w podkoszulku na ramiączkach, od razu pojawiły się głosy oceniające jej piersi. „Od dziewiątego roku życia mam duże piersi i już taka jestem” – odpowiada artystka, zwracając uwagę, że mężczyzn nikt nie ocenia pod kątem ich wyglądu.