Pozew przeciwko Madonnie za spóźnienie na koncert

Uczestnicy nowojorskiego koncertu Madonny – Michael Fellows i Jonathan Hadden postanowili pozwać wokalistkę oraz organizatorów imprezy o niedotrzymanie warunków umowy.

Publikacja: 23.01.2024 11:01

Niejeden koncert Madonny podczas Celebration Tour rozpoczął się z opóźnieniem.

Niejeden koncert Madonny podczas Celebration Tour rozpoczął się z opóźnieniem.

Foto: East News

Rozpoczęty z 2-godzinnym opóźnieniem koncert skomplikował powrót do domów oraz doprowadził do zaniedbania obowiązków rodzinnych i zawodowych. Czy to pierwsze tego typu oskarżenia kierowane pod adresem autorki hitów takich jak „Vogue”, „Material girl” czy „Papa don’t preach?”. I jak na podobne spóźnienia reagują fani innych gwiazd?

13 grudnia minionego roku w nowojorskim Barclays Center zaplanowano koncert Madonny, w ramach trasy Celebration Tour. Impreza miała rozpocząć się o 20.30. Gwiazda pop pojawiła się na scenie z dwugodzinnym opóźnieniem, w związku z czym wydarzenie zakończyło się około 1.00 w nocy. Przybyli na koncert fani musieli zmierzyć się z późniejszym powrotem do domów i właśnie to skłoniło dwóch uczestników do złożenia pozwu sądowego przeciwko wokalistce i organizatorom imprezy: brak możliwości powrotu komunikacją miejską oraz wynikające z tego zaniedbanie obowiązków służbowych i rodzinnych następnego dnia.

Wśród trudności, z jakimi musieli zmierzyć się powracający z imprezy uczestnicy, wymieniono także ograniczone możliwości skorzystania z opcji ride-sharing oraz wynikające z tego podwyższone koszty prywatnego transportu do domów.

Możliwość pozwu zbiorowego

Na celowniku znalazła się nie tylko wokalistka, ale i organizatorzy koncertu: Barclays Center oraz promotor wydarzenia, Live Nation. Rozczarowani fani zarzucają im „nieuczciwe, wprowadzające w błąd praktyki sprzedaży” oraz „naruszenie warunków umowy i niczym nieusprawiedliwione wprowadzenie uczestników w błąd” w kwestii podania niewłaściwej godziny rozpoczęcia koncertu.

Kolejne dwa koncerty – 14 i 16 grudnia – również rozpoczęły się z opóźnieniem. Oznacza to, że złożony przez dwóch nowojorczyków pozew może zyskać status pozwu zbiorowego.

Okazuje się, że gwiazda muzyki pop już dwukrotnie musiała zmierzyć się z podobnymi oskarżeniami kierowanymi przeciwko niej przez zawiedzionych długim oczekiwaniem fanów: w 2019, podczas trasy Madame X, uczestnik koncertu na Florydzie złożył pozew o złamanie warunków kontraktu, a następnie rok później, w wyniku spóźnienia na jeden z nowojorskich koncertów, dwóch fanów zdecydowało się na taką samą procedurę.

Oba pozwy zostały jednak dobrowolnie wycofane.

Obecna trasa koncertowa promuje 40-lecie kariery Madonny. Początek koncertów pierwotnie planowano na 15 lipca ubiegłego roku, jednak zostały one przełożone o kilka miesięcy ze względu na hospitalizację artystki wynikającą z infekcji bakteryjnej. Zgodnie z programem wydarzenia, ostatni koncert w ramach trasy ma się odbyć w Meksyku, w kwietniu 2024 roku.

Nie tylko Madonna

Gwiazdy światowego formatu słyną nie tylko ze swoich osiągnięć artystycznych, ale i notorycznych spóźnień na własne koncerty.

Występująca podczas ubiegłorocznego festiwalu w Glastonbury Lana Del Rey pojawiła się na scenie z półgodzinnym opóźnieniem, tłumacząc je … koniecznością ułożenia włosów. Fani nie kryli rozczarowania, witając swoją idolkę gwizdami.

W 2016 roku Lauryn Hill rozpoczęła swój występ w Chastain Park z ponaddwugodzinnym opóźnieniem: zamiast o 20.00, zjawiła się na scenie o 22.20. Jako że organizatorzy z wyprzedzeniem informowali, że zamykają lokal o 23.00, dokładnie o tej godzinie – 40 minut po rozpoczęciu koncertu – artystce wyłączono mikrofon, a zgromadzonych fanów wyproszono.

Dwugodzinne opóźnienie przytrafiło się też Justinowi Bieberowi, jednak czekający na jego londyński występ fani nie mieli tak dużo cierpliwości jak Fellows i Hadden: ponad 11.000 osób opuściło salę koncertową przed pojawieniem się młodego artysty na scenie.

“Spóźnianie się oznacza, że jesteś niezastąpiona: wszyscy czekają na ciebie. Na nikogo innego, tylko właśnie na ciebie” – mawiała Marilyn Monroe. “Gdy się spóźniam, wszyscy się cieszą, kiedy wreszcie się pojawiam” – dodawała. Od śmierci legendarnej aktorki minęło ponad 60 lat i wiele wskazuje na to, że fani nie wykazują się już taką wyrozumiałością wobec swoich idoli jak w przeszłości.

Źródło:

https://www.theguardian.com/

Rozpoczęty z 2-godzinnym opóźnieniem koncert skomplikował powrót do domów oraz doprowadził do zaniedbania obowiązków rodzinnych i zawodowych. Czy to pierwsze tego typu oskarżenia kierowane pod adresem autorki hitów takich jak „Vogue”, „Material girl” czy „Papa don’t preach?”. I jak na podobne spóźnienia reagują fani innych gwiazd?

13 grudnia minionego roku w nowojorskim Barclays Center zaplanowano koncert Madonny, w ramach trasy Celebration Tour. Impreza miała rozpocząć się o 20.30. Gwiazda pop pojawiła się na scenie z dwugodzinnym opóźnieniem, w związku z czym wydarzenie zakończyło się około 1.00 w nocy. Przybyli na koncert fani musieli zmierzyć się z późniejszym powrotem do domów i właśnie to skłoniło dwóch uczestników do złożenia pozwu sądowego przeciwko wokalistce i organizatorom imprezy: brak możliwości powrotu komunikacją miejską oraz wynikające z tego zaniedbanie obowiązków służbowych i rodzinnych następnego dnia.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ludzie
Suri Cruise kończy 18 lat. Ojciec przestanie łożyć na jej utrzymanie?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Ludzie
Iga Światek ambasadorką Lancôme. Znamy kulisy współpracy
Ludzie
Seniorki gwiazdami sieci dzięki swoim opiekunom. Na czym polega zjawisko "carefluencers"?
Ludzie
Fin zastąpił Seraphinę. Dziecko kolejnej sławnej pary nie identyfikuje się ze swoją płcią
Ludzie
Sytuacja bez precedensu: Senegal ma dwie pierwsze damy. Nowy prezydent jest bigamistą