Rozpoczęty z 2-godzinnym opóźnieniem koncert skomplikował powrót do domów oraz doprowadził do zaniedbania obowiązków rodzinnych i zawodowych. Czy to pierwsze tego typu oskarżenia kierowane pod adresem autorki hitów takich jak „Vogue”, „Material girl” czy „Papa don’t preach?”. I jak na podobne spóźnienia reagują fani innych gwiazd?
13 grudnia minionego roku w nowojorskim Barclays Center zaplanowano koncert Madonny, w ramach trasy Celebration Tour. Impreza miała rozpocząć się o 20.30. Gwiazda pop pojawiła się na scenie z dwugodzinnym opóźnieniem, w związku z czym wydarzenie zakończyło się około 1.00 w nocy. Przybyli na koncert fani musieli zmierzyć się z późniejszym powrotem do domów i właśnie to skłoniło dwóch uczestników do złożenia pozwu sądowego przeciwko wokalistce i organizatorom imprezy: brak możliwości powrotu komunikacją miejską oraz wynikające z tego zaniedbanie obowiązków służbowych i rodzinnych następnego dnia.