Powieść Emily Brontë wydana pod męskim pseudonimem Ellis Bell w 1847 roku doczekała się kilku adaptacji filmowych i telewizyjnych. Na jej podstawie powstawały też seriale, a nawet piosenka o tytule zaczerpniętym z oryginału, „Wuthering Heights”, będąca pierwszym singlem w karierze muzycznej brytyjskiej wokalistki Kate Bush. Zainspirowana losami osieroconego Heathcliffa, przygarniętego przez właściciela tytułowej posiadłości, pana Earnshawa, oraz Cathy, córki majętnego gospodarza, Kate Bush wcieliła się w postać bohaterki, wyśpiewując w swojej bodaj najpopularniejszej piosence monolog adresowany do ukochanego. – Wróciłam do domu, wpuść mnie – brzmi refren utworu z 1978 roku, który zapewnił wokalistce światową popularność.
O ile jednak bohaterowie, którzy zainspirowali Kate Bush, pochodzili z nakręconej przez BBC w latach 60. adaptacji powieści i fizycznie przypominali postaci zarysowane przez Emily Brontë w oryginale, o tyle obsadzeni w najnowszej ekranizacji dzieła aktorzy, doceniani za niewątpliwą urodę, budzą wątpliwości w kwestii podobieństwa do osieroconego Heathcliffa i jego nastoletniej przybranej siostry. Na jakie inne kwestie związane z doborem odtwórców głównych ról zwracają uwagę komentujący?
Czytaj więcej
Jodie Foster otrzymała pierwszą w swojej karierze nagrodę Emmy. Doceniono jej rolę w serialu „True Detective: Night Country”. Jak aktorka zareagowa...
Margot Robbie i Jacob Elordi jako Heathcliff i Cathy
– Czy ktoś przeczytał powieść przed podjęciem decyzji o odtwórcach głównych ról? – pyta autor jednego z komentarzy w dyskusji poświęconej najnowszej ekranizacji powieści „Wichrowe wzgórza”, zamieszczonego na platformie X przez recenzentkę „The Independent”, Clarisse Loughrey. – Heathcliff został opisany jako człowiek o ciemnej karnacji, a jednym z motywów przewodnich powieści jest niechęć do bohatera wynikająca z uprzedzeń rasowych jego przybranej rodziny. Ale poza tym Jacob Elordi jest świetnym wyborem – napisał z nutą ironii inny użytkownik platformy X, odnosząc się do odtwórcy głównej roli.
27-letni aktor australijskiego pochodzenia zasłynął między innymi z roli Elvisa Presleya w filmie „Priscilla”, Feliksa Cattona w filmie „Saltburn” czy Nate’a Jacobsa w serialu „Euforia”, w którym u jego boku występują takie charyzmatyczne aktorki jak Zendaya czy Sydney Sweeney. Kontrowersje w kwestii wcielenia się w rolę Heathcliffa budzi nie tylko jego uroda, zdaniem komentujących odbiegająca od tej zarysowanej przez autorkę książki, ale i wiek. Bohater przygarnięty przez właściciela posiadłości „Wichrowe Wzgórza”, na kartach powieści ma około czterdziestu lat, natomiast jego ukochana, Cathy, została przedstawiona jako nastolatka. Tymczasem do jej zagrania wytypowano 34-letnią Margot Robbie.
Wśród kolejnych argumentów wytaczanych przez komentujących pojawiła się też kwestia odpowiedniego akcentu, tak pożądanego u odtwórców ról w adaptacji klasycznej powieści brytyjskiej autorki. Przykłady innych znanych produkcji filmowych pokazały jednak, że dla utalentowanych aktorów przyswojenie sobie obcego akcentu nie stanowi problemu, o czym wielokrotnie przekonali się widzowie choćby trzech części komedii o przygodach Bridget Jones. Wcielająca się w rolę tytułowej bohaterki Renée Zellweger nie tylko opanowała do perfekcji brytyjski akcent, ale i w programach na żywo uczyła zgromadzoną publiczność, jak zrobić to szybko i bez zastanowienia, bezbłędnie wypowiadając zadane przez widzów wyrażenia.
Czytaj więcej
Uzdolniona wokalnie Alicia Keys udowadnia, że muzyka nie jest jej jedyną domeną. 43-latka i jej mąż, Swizz Beatz, zostali kuratorami wystawy „Giant...
„Wichrowe Wzgórza” w reżyserii Emerald Fennell
Rozpoczęcie zdjęć do nowej wersji „Wichrowych Wzgórz” zapowiedziano na przyszły rok. Będzie to pierwsza od 2011 roku ekranizacja powieści, po raz kolejny wyreżyserowana przez kobietę. W powstałym przed 13 laty filmie w rolę Heathcliffa wcielił się James Howson, a jego ukochaną zagrała brytyjska aktorka i modelka Kaya Scodelario, która w trakcie prac nad filmem miała niespełna 19 lat. Wyreżyserowany przez Andreę Arnold film został doceniony na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Wyróżniono go tam nagrodą za najlepsze zdjęcia.
Reżyserka najnowszej wersji „Wichrowych Wzgórz”, Emerald Fennell, również może się poszczycić niebagatelnymi osiągnięciami w branży filmowej. Brytyjska aktorka, producentka filmowa i scenarzystka nie tylko wystąpiła w kilkunastu filmach i serialach, takich jak choćby „Anna Karenina” w 2012 roku czy „The Crown” w latach 2019-20, w którym wcielała się w rolę żony ówczesnego księcia Karola, Kamili. W 2020 roku otrzymała Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny do wyreżyserowanego przez siebie filmu „Obiecująca. Młoda. Kobieta.”.
Czytaj więcej
Selena Gomez powtórzyła sukces finansowy swojej wieloletniej przyjaciółki Taylor Swift, dołączając do grona miliarderów. Co przesądziło o spektakul...
„Wichrowe Wzgórza” w nowoczesnym ujęciu?
Z aktorami wybranymi do ról Heathcliffa i Cathy – Jacobem Elordi i Margot Robbie, wszechstronna reżyserka miała już okazję spotkać się na planach filmowych w przeszłości. Ten pierwszy zagrał czarującego arystokratę w wyreżyserowanym przez nią filmie „Saltburn”, natomiast z Margot Robbie zagrała w „Barbie” - wystąpiła tam jako ciężarna wersja kultowej lalki, Midge.
Może zatem dotychczasowe sukcesy zawodowe reżyserki oraz wskazanych aktorów pozwolą na stworzenie nowoczesnej adaptacji XIX-wiecznej powieści, która do oryginału nawiązywać będzie w stopniu zdefiniowanym przez zdobywczynię Oscara? A spodziewająca się pierwszego dziecka Margot Robbie być może już szlifuje brytyjski akcent, aby stawić czoła nowemu wyzwaniu?
Źródła:
https://www.independent.co.uk/
https://time.com/