Reklama

„Melania” jednak przyciąga widzów. Film pierwszej damy USA pobił kasowy rekord

Wysokobudżetowy dokument „Melania”, przedstawiający życie Melanii Trump w tygodniach poprzedzających inaugurację drugiej prezydentury Donalda Trumpa, przyniósł imponujące 7,04 miliona dolarów wpływów w weekend otwarcia. To najlepszy wynik filmu non fiction w ostatniej dekadzie. Poprzedni rekord należał do „After Death” z 2023 roku.

Publikacja: 03.02.2026 16:04

Choć portret pierwszej damy USA ma być poważnym dokumentem, wielu krytyków zauważa, że momentami prz

Choć portret pierwszej damy USA ma być poważnym dokumentem, wielu krytyków zauważa, że momentami przypomina mockumentary, czyli film parodiowy udający dokument.

Foto: PAP/AdMedia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyniki finansowe osiągnął film "Melania" w weekend otwarcia?
  • Jakie były prognozy wpływów finansowych filmu przed jego premierą?
  • Jakie są przyszłe plany Melanii Trump związane z działalnością produkcyjną i jaką rolę ma odegrać nowe studio Muse Films?

Produkcja, nadzorowana przez tytułową bohaterkę, powstała w ramach wartej 40 milionów dolarów umowy z Amazon MGM Studios i była wsparta 35-milionową kampanią marketingową. Przed premierą prognozy co do jej popularności były znacznie ostrożniejsze. National Research Group szacowała, że film zadebiutuje z wynikiem na poziomie 3 do 5 milionów dolarów, a Boxoffice Pro przewidywało 1 do 2 milionów.

Powrót Bretta Ratnera i portret pierwszej damy

„Melania” to powrót reżysera Bretta Ratnera na duży ekran po kilku latach nieobecności. Twórca zniknął z życia publicznego i z Hollywood po tym, jak sześć kobiet, w tym aktorka Olivia Munn, oskarżyło go o niewłaściwe zachowania seksualne w ramach ruchu #MeToo. Wobec Ratnera nie postawiono jednak dotychczas zarzutów karnych.

Choć portret pierwszej damy USA ma być poważnym dokumentem, wielu krytyków zauważa, że momentami przypomina mockumentary, czyli film parodiowy udający dokument. Klasyką tego gatunku jest choćby „Borat”. W „Melanii” kamera śledzi pierwszą damę podczas kilkutygodniowych przygotowań do przejęcia przez jej męża władzy w Stanach Zjednoczonych. Towarzyszy jej w chwili wyboru tkaniny na płaszcz, przymiarek sukni, zatwierdzania planów przyjęć czy przeglądania mebli do sypialni syna. Melania wielokrotnie podkreśla w narracji, że jej „wizja twórcza jest zawsze klarowna”.

Czytaj więcej

Piękne życie pięknej pani Trump na ekranie
Reklama
Reklama

Uważnym widzom nie umknęła scena, w której podczas kolacji inauguracyjnej kamera rejestruje Elona Muska, Marka Zuckerberga, sędziego Bretta Kavanaugha i Jeffa Bezosa, głównego sponsora produkcji. Jednocześnie uwagę komentatorów zwraca pominięcie kluczowych wydarzeń politycznych z tamtego okresu, takich jak choćby atak na Kapitol 6 stycznia 2021 r. Zamiast tego kamera pokazuje jedynie przygotowania do inauguracji, przedstawiając Kapitol jako symbol triumfu Trumpa.

Film otwiera panorama posiadłości Trumpów pokazana przy dźwiękach „Gimme Shelter” Rolling Stonesów. Brett Ratner serwuje widzom długie ujęcia przepychu charakterystycznego dla rodziny Trumpów: wszechobecne złocenia, prywatne odrzutowce, wystawne gale, kolumny drogich samochodów. Dziennikarka „Vanity Fair” przekonuje, że obraz można by porównać do słynnej niemieckiej reżyserki propagandowej Leni Riefenstahl, ale brakuje mu zapierających dech w piersiach obrazów i hipnotycznego montażu niemieckiej klasyki gatunku, a także ukazania jakiegokolwiek spontanicznego oblicza bohaterki filmu. „Z pomocą Ratnera Melania zdaje się kreować siebie na enigmatyczną królową królestwa, symboliczną głowę wiecznej dynastii, z Białym Domem jak Wersalem. Ta wizja pryska w chwili, gdy wychodzę z kina, by natknąć się na tłum protestujących przeciwko ICE”, pisze w swojej recenzji Joy Press, dziennikarka „Vanity Fair”.

Wielkie plany Muse Films, firmy producenckiej Melanii Trump

Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, która pełniła funkcję producentki wykonawczej w filmie o sobie samej, zorganizowała prywatny pokaz filmowej biografii w Białym Domu 24 stycznia. W tym samym czasie w Minneapolis trwały protesty po śmiertelnym postrzeleniu Alexa Prettiego przez służby migracyjne ICE.

„Jestem głęboko poruszona, że mogłam być otoczona inspirującym gronem przyjaciół, rodziny i kulturowych ikonoklastów” – napisała Melania Trump nazajutrz na swoim profilu na platformie X. „Nasze osobiste historie trwają w czasie i przypominają o wzajemnych zobowiązaniach wobec siebie”.

Czytaj więcej

Ekspertka savoir-vivre'u o stylizacji Melanii Trump w Windsorze: Tak się nie siada do stołu

Uroczysta premiera odbyła się 29 stycznia w Centrum Sztuk Scenicznych imienia Johna F. Kennedy'ego w Waszyngtonie, dzień przed wejściem do kin na świecie. „Po raz pierwszy w historii ludzie będą mogli obserwować 20 dni poprzedzających inaugurację oczami przyszłej pierwszej damy” – mówiła Melania Trump przed seansem. Według agencji AP film będzie można oglądać w 1500 miejscach w Stanach Zjednoczonych i w kolejnym tysiącu na całym świecie.

Reklama
Reklama

Sukces „Melanii” może być dopiero początkiem filmowej działalności pierwszej damy. W listopadzie ogłosiła powstanie własnej firmy produkcyjnej, Muse Films. Jej doradca Marc Beckman zapowiada, że studio będzie tworzyć treści lifestyle’owe skierowane do kobiet.

Źródła:
https://www.vanityfair.com/hollywood/story/melania-trump-movie-review
https://people.com/melania-documentary-box-office-opening-weekend-11893461
https://abcnews.go.com/GMA/Culture/melania-trump-documentary-melania-premiere-kennedy-center-ahead/story?id=129667776

Ludzie
Księżna Kate podjęła wyjątkową twórczą aktywność. Nie chce być „drugą Dianą”
Ludzie
Przełomowy rok w życiu następczyni tronu Belgii. Księżniczka Elżbieta otwiera nowy rozdział
Ludzie
80-letnia Dolly Parton idolką młodego pokolenia. Jak tego dokonała?
Ludzie
Zakończył się proces Chiary Ferragni. Włoska influencerka ma powody do radości
Ludzie
Kate Hudson o poświęceniu dla roli w „Song Sung Blue”: Musiałam wyglądać przekonująco
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama