– Złe rzeczy będą się przytrafiać zawsze, a ja po prostu chcę wyjść na scenę, występować i błyszczeć! Zatracam się w muzyce – deklaruje bohaterka „Song Sung Blue”, Claire Sardina. – Nie chcę być fryzjerką, chcę śpiewać, tańczyć, bawić ludzi, a do tego mieć ogród i kota – wymienia w innej scenie musicalu, będącego adaptacją filmu dokumentalnego o tym samym tytule z 2008 r. Wcielająca się w rolę wokalistki duetu Lightning and Thunder Kate Hudson perfekcyjnie wywiązuje się z zadań wymienionych przez jej filmową bohaterkę. Na scenę wychodzi w spektakularnych, połyskujących kreacjach, a przed udaniem się do domu nonszalancko narzuca na siebie ogromne futro, które doskonale współgra z pozostałymi elementami jej gwiazdorskiego wizerunku: butami na wysokim obcasie, falą loków, zjawiskową biżuterią i perłowym, teatralnym makijażem, naniesionym na daleką od perfekcji, błyszczącą cerę. W celu uwiarygodnienia aparycji gwiazdy lat 90. Kate Hudson zdecydowała się na odważną metamorfozę. Jak zmiany odbiły się na jej samopoczuciu i czy uważa, że warto było zdobyć się na takie poświęcenie?
Kate Hudson dla roli w „Song Sung Blue” porzuciła treningi
Dla odtwórców głównych ról w wysokobudżetowych produkcjach filmowych przygotowania do aktorskich wyzwań często wiążą się z koniecznością zmiany dotychczasowych nawyków żywieniowych, częstotliwości i rodzaju treningów, a także rutyny pielęgnacyjnej, do której przywykli z racji wykonywanego zawodu. Skora do poświęceń dla dobra roli Jennifer Lawrence, przygotowując się do występu w „Igrzyskach śmierci”, przez sześć tygodni uczestniczyła w katorżniczych treningach uwzględniających dyscypliny tak bliskie odgrywanej przez nią postaci Katniss Everdeen jak: łucznictwo, bieganie po wyboistym terenie, sztuki walki czy wspinaczka górska. Choć jej trener Joseph Horrigan zapewniał, że była w świetnej formie jeszcze przed przystąpieniem do pełnowymiarowego programu treningowego, tak gruntowne przygotowanie z pewnością pomogło 20-letniej wówczas aktorce niezwykle przekonująco wypaść na ekranie i bez wysiłku prezentować wyuczone techniki poruszania się w postapokaliptycznych rejonach Panem.
Szczycąca się nienaganną sylwetką Sydney Sweeney również zdecydowała się na radykalną zmianę częstotliwości i charakteru swoich dotychczasowych treningów, gdy została wybrana do roli bokserki Christy Martin w filmie biograficznym „Christy”. – Minione miesiące były wypełnione intensywnymi treningami. Wszystko po to, by możliwie jak najlepiej opowiedzieć historię tej niesamowitej kobiety: prawdziwej zwyciężczyni, która walczyła zarówno w ringu, jak i poza nim – taki podpis pod zdjęciem dokumentującym fizyczną transformację 27-latki pojawił się na jej profilu w mediach społecznościowych, w przerwie między poszczególnymi nagraniami do biograficznego filmu. Drobnej budowy blondynka poważnie podeszła do swojego zadania, w ciągu kilku miesięcy nabierając masy mięśniowej i zmieniając się w atletyczną sportsmenkę o ciemnych, kręconych włosach. – Historia Christy nie należy do najłatwiejszych. Jest wymagająca fizycznie i emocjonalnie, jednak ja uwielbiam stawiać sobie wyzwania – wyjaśniała w rozmowie z dziennikarzami magazynu „Deadline”.
O ile wspomniane aktorki na potrzeby powierzonych im ról zdecydowały się na wysiłek fizyczny o wysokiej intensywności, Kate Hudson w celu nadania autentyczności odegranej przez siebie postaci w musicalu „Song Sung Blue” podjęła zgoła odmienną decyzję w zakresie przygotowań do filmowego występu. Odtwórczyni roli Claire Sardina nie zawahała się porzucić regularnych treningów, a nawet zaniedbać restrykcyjną dietę w przekonaniu, że takie standardy przysłużą się filmowej wokalistce zespołu Lightning and Thunder. – Praca nad filmem dostarczyła mi dużo radości – przyznała w rozmowie z „W Magazine”. – Nie musiałam zwracać uwagi na to, co jem. Przytyłam prawie 7 kilogramów, ponieważ chciałam wyglądać apetycznie i zdrowo – wyjaśniła w dalszej części rozmowy. Zdradziła też, w jakim momencie nowe nawyki zostały wprowadzone do jej trybu życia i zapewniła, że brak nadmiernej kontroli nad ilością przyjmowanych kalorii nie był jedyną zmianą podjętą w trakcie prac nad musicalem.