Rekordowe wyniki sprzedażowe Prady. Wiadomo, czyja to zasługa

Grupa Prada odnotowuje rekordowy wzrost zysków. Czyja to zasługa i jaka strategia okazała się skuteczna w drodze do sukcesu?

Publikacja: 12.05.2024 15:05

Grupa Prada wykazała znacznie wyższy wzrost zysków w zestawieniu z innymi producentami dóbr luksusow

Grupa Prada wykazała znacznie wyższy wzrost zysków w zestawieniu z innymi producentami dóbr luksusowych, stając się jednocześnie liderem w tym sektorze rynku.

Foto: Adobe Stock

W pierwszym kwartale bieżącego roku, założona 111 lat temu w Mediolanie Prada Group zdeklasowała konkurencję w sektorze dóbr luksusowych. Na wysoki wzrost zysków sprzedaży wpłynęło kilka czynników, wśród których niepodważalna jest wzmożona aktywność w rejonie APAC. Tym samym grupa zakończyła pierwszy kwartał 2024 roku z wynikiem 1.19 miliarda euro.

Miu Miu wkracza do gry

Niewątpliwy wpływ na wzrost popularności grupy mają też działania wnuczki założyciela firmy, Mario Prady. Miuccia Prada przejęła stery w rodzinnej firmie w 1978 roku, a 15 lat później założyła markę skierowaną do młodszej klienteli, stawiającą na odważne kroje i kolorystykę: Miu Miu, która swoją nazwą nawiązuje do używanego w rodzinie zdrobnienia imienia założycielki.

Pierwsza kolekcja została zaprezentowana podczas nowojorskiego Tygodnia Mody, a w pokazie uczestniczyła jedna z najpopularniejszych wówczas modelek, Kate Moss. Inne gwiazdy chętnie brały udział w kampaniach tej nowoczesnej, wymykającej się schematom marki: w 1996 roku Chloë Sevigny pozowała do zdjęć kręcąc się na obrotowym krześle i nonszalancko machając nogami odzianymi w wygodne klapki na płaskiej podeszwie; rok wcześniej Drew Barrymore kusiła spojrzeniem prezentując eleganckie kolekcje wiosna/lato oraz jesień/zima utrzymane w jasnej kolorystyce beżu i pudrowego różu, a jedna z najbardziej rozchwytywanych wówczas fotografek, odkrywczyni i przyjaciółka Kate Moss, proponowała nietuzinkowe kadry modelek, naturalnie siedzących lub leżących na kanapie. Bez pozowania i przerysowanych grymasów. Prada przyciągała elegancją i minimalizmem. Miu Miu – nutą szaleństwa, nonszalancji i niewymuszonego luzu.

Czytaj więcej

Najsłynniejsza naga kreacja Kate Moss idzie pod młotek. "Dobra suknia - dobra noc"

Pięknie! A można bardziej sexy?

Do współpracy przy tworzeniu kampanii marki, obchodzącej w minionym roku swoje 30. urodziny, Miuccia Prada przez lata zapraszała topowych fotografów, stylistów i dyrektorów artystycznych, takich jak: David James, Fabien Baron, Mert and Markus, Katie Grand czy Eli Wakamatsu. Ta ostatnia, mistrzyni makijażu, pod koniec lat 90. doradziła założycielce marki przeniesienie biznesu do Londynu, wierząc, że właśnie to miasto w chwili swojego kulturalnego i artystycznego rozkwitu pozwoli rozwinąć działalność również i włoskiej nietuzinkowej marce, już wówczas mającej swoją renomę. Odważny ruch ze strony Miucci Prady, znawcy świata mody interpretują jako doskonałe wyczucie czasu. – Dla każdej marki modowej wyzwaniem jest utrzymać się na szczycie przez długi czas. Miu Miu robi to bezbłędnie od lat, zachowując swój charakterystyczny świeży, młodzieżowy i szalony styl do teraz – zauważa Eli Wakamatsu. – Przy każdej kampanii, gdy we współpracy z fryzjerami prezentujemy Miucci makijaże i fryzury modelek, słyszymy: „Pięknie! A można bardziej sexy? Może bardziej punkowo?” – opisuje makijażystka.

Swoją pierwszą współpracę z Miu Miu początkujący wówczas dyrektor kreatywny David James wspomina z sentymentem. Kolekcję Jesień/Zima 1996 prezentowała wówczas nikomu jeszcze nieznana Tanga Moreau, pozująca w ultranaturalnym makijażu i minimalistycznej fryzurze. Motywem przewodnim kampanii był garnitur potraktowany w sposób niezobowiązujący i daleki od dosłowności. – Współpraca z Miu Miu to wymarzone doświadczenie dla każdego, kto reprezentuje branżę artystyczną. Miuccia Prada to bodaj najbardziej kreatywna osoba jaką znam. Ma jasno sprecyzowaną wizję projektu i realizuje ją w każdym, najmniejszym detalu – opisuje David James.

Rekordowy wzrost

Mimo imponującego portfolio i dorobku w świecie mody, marka Miu Miu od późnych lat 2000 zmagała się z trudnościami finansowymi, wynikającymi głównie z nieudanego startu na giełdzie w Hongkongu. Mimo wyzwań, od 2020 firma zaczęła odnotowywać imponujące zyski, między innymi za sprawą wzmożonej aktywności w mediach społecznościowych oraz wprowadzaniu nowoczesnych kolekcji uwzględniających między innymi baleriny czy ulubione choćby przez Hailey Bieber ultrakrótkie mini z wewnętrznymi kieszeniami wystającymi spod materiału.

Zyski ze sprzedaży wzrosły o rekordowe 89 proc. w pierwszym kwartale 2024 roku. Tym samym Miu Miu generuje jedną czwartą przychodów grupy Prada. – Firma odnotowała wzrost powyżej oczekiwań, co jest efektem przyjętej strategii i jej konsekwentnego wdrażania – wyjaśnia Andrea Guerra, CEO grupy Prada. – Zamierzamy kontynuować ten trend, wzbogacając naszą ofertę i nadal zachęcając klientów do zainteresowania naszymi produktami. W tym roku kluczowe w osiągnięciu naszych zamierzeń będą podtrzymanie czytelnej komunikacji z odbiorcami i kreatywność. Choć branża doświadcza nowej dynamiki, nasza ambicja zapewnienia produktów najwyższej jakości i kontynuowania tendencji wzrostowej pozostaje niezmienna – dodaje.

Konkurenci zdeklasowani

Grupa, w ramach której działają również marki Church’s, Car Shoe, Pasticceria Marchesi i Luna Rossa, wykazała znacznie wyższy wzrost zysków w zestawieniu z innymi producentami dóbr luksusowych, stając się jednocześnie liderem w tym sektorze rynku.

Dla porównania, podczas gdy zyski Prady już w ubiegłym roku wzrosły o 17%, Valentino odnotowuje 3-proc. spadek, Zegna Group wykazuje dochody niższe o 5,3 proc., a LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton wprawdzie odnotowuje zysk, ale nieznaczny w porównaniu z rezultatem Prady, bo zaledwie 2 proc. Tendencja dotyczy wszystkich lokalizacji, w których dostępne są produkty Prady, między innymi Japonii, Europy, obu Ameryk, Bliskiego Wschodu czy rejonów APAC.

Czytaj więcej

Małgorzata Szumowska wyreżyserowała film dla Prady. "Jesteśmy dumni"

Już nie młodsza siostra Prady

Gdy w 2020 roku w ramach projektu „Women’s Tales” realizowanego przez Miuccię Pradę Małgorzata Szumowska została zaproszona do wyreżyserowania filmu reklamowego poświęconego tematyce kobiecej, przyznała, że porozumienie między nią a projektantką nastąpiło od razu. Wspomina zaangażowanie właścicielki marki w pracę, jej przyjazd do Warszawy, a także godziny spędzone na planie. – Cały zespół czuwał z nami nawet do 4.00 nad ranem, kiedy kończyliśmy ujęcia. Jednocześnie otrzymaliśmy pełną wolność artystyczną w kwestii naszego filmu. Nieustannie nas wspierali. Nieczęsto spotyka się tak serdeczne osoby. Pochodzimy z Europy Wschodniej i nie zawsze jesteśmy traktowani w tak wyjątkowy sposób – podkreśla reżyserka.

Jeden z fotografów współpracujący z Miuccią Pradą jeszcze w latach 90., Horst Diekgerdes, przyznaje, że w pierwszej dekadzie działalności marka Miu Miu postrzegana była jako młodsza, niedoświadczona siostra Prady. – Prada: dojrzała, dostojna kobieta, oraz Miu Miu, jej młodsza siostra, próbująca podkreślić swoją indywidualność, jeszcze nie do końca zdefiniowana, ucząca się na błędach, ale bardzo ambitna – wspomina. Sądząc po imponujących wynikach sprzedaży osiągniętych w minionych miesiącach, ten etap Miu Miu ma już dawno za sobą.

Źródła:
https://www.voguebusiness.com/
https://www.nssmag.com/
https://www.miumiu.com/

W pierwszym kwartale bieżącego roku, założona 111 lat temu w Mediolanie Prada Group zdeklasowała konkurencję w sektorze dóbr luksusowych. Na wysoki wzrost zysków sprzedaży wpłynęło kilka czynników, wśród których niepodważalna jest wzmożona aktywność w rejonie APAC. Tym samym grupa zakończyła pierwszy kwartał 2024 roku z wynikiem 1.19 miliarda euro.

Miu Miu wkracza do gry

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Moda
HoYeon Jung, koreańska modelka po roli w „Squid Game" rozwija karierę aktorską. Nowa gwiazda kina?
Moda
Zaskakujący bilans MET Gala 2024: czerwony dywan zdominowała znana sieciówka
Moda
Met Gala 2024. Największe gwiazdy na czerwonym dywanie i ich bajeczne stylizacje
Moda
MET Gala 2024. 10 gwiazd, które potrafią zaskoczyć stylizacjami
Moda
Vivienne Westwood: kolekcja ubrań i akcesoriów artystki trafi pod młotek. Akcja z przesłaniem?