Reklama

Jennifer Connelly i Nicolas Ghesquière – co łączy ten superduet?

Trwająca od ponad 10 lat współpraca Jennifer Connelly z projektantem Nicolasem Ghesquière w charakterze ambasadorki Louis Vuitton, to rzadki przykład wieloletniej lojalności zawodowej w świecie kojarzącym się z koniecznością dynamicznych zmian.

Publikacja: 09.02.2026 08:46

Jako nastolatka Jennifer Connelly rozważała kilka scenariuszy rozwoju swojej zawodowej kariery.

Jako nastolatka Jennifer Connelly rozważała kilka scenariuszy rozwoju swojej zawodowej kariery.

Foto: PAP/ABACA

– Doskonale pamiętam nasze pierwsze spotkanie i mam wrażenie, że odbyło się wczoraj. Weszłaś do mojego atelier i od pierwszych chwil poczułem, że będzie to niezwykła znajomość. Zachowam to wspomnienie na zawsze – tak o kulisach wieloletniej znajomości ze zdobywczynią Oscara za rolę w filmie „Piękny umysł” mówił przed rokiem Nicolas Ghesquière. Siedząca naprzeciwko aktorka również podała powód, dla którego tamto spotkanie miało dla niej niebagatelne znaczenie. – Była to nasza pierwsza współpraca. Nicolas zaprojektował dla mnie suknię, w której zadebiutowałam podczas gali oscarowej w 2002 r. Kreacja wyglądała świetnie. Co więcej, zdobyłam tego wieczoru nagrodę – wspomina podekscytowana, opisując wyjątkową okazję, gdy zaprezentowała się w beżowej sukni z falbanami i nonszalancko zawiązanym wokół szyi szalem. – Cudownym zbiegiem okoliczności znalazłam się w obsadzie filmu „Piękny umysł”. Ta rola niezwykle mnie poruszyła, ale też pozwoliła mi wiele się nauczyć. Żaden dotychczasowy film nie miał na mnie tak potężnego wpływu – mówiła podczas oscarowej uroczystości, w drżących dłoniach próbując utrzymać pierwszą zdobytą statuetkę, do otrzymania której tego wieczoru nominowane były też takie gwiazdy jak Kate Winslet czy Helen Mirren.

Wśród osób obecnych na widowni znajdowali się nie tylko przedstawiciele najbliższej rodziny odtwórczyni roli Alicii Nash, ale i jej filmowy mąż, Russell Crowe. Francuski projektant, przebywający wówczas w Japonii, śledził przebieg ceremonii w telewizji. – Obserwowałem cię na scenie w sukni mojego projektu. Wspaniale było zobaczyć cię w twoim świecie i wraz z tobą cieszyć się zasłużoną wygraną – opisuje pamiętne wydarzenie Nicolas Ghesquière. Współpraca przy realizacji tak ważnego dla aktorki projektu miała okazać się dla artystycznego duetu początkiem dalszej zawodowej drogi, która z czasem przerodziła się w przyjaźń. Ukoronowaniem ich twórczej harmonii jest kolejna kampania dla Louis Vuitton. Jakie doświadczenia w branży modowej zdobyła Jennifer Connelly, zanim poznała Nicolasa Ghesquière i co przesądziło o trwałości ich relacji?

Jennifer Connelly – modeling, aktorstwo czy może weterynaria?

Jako nastolatka Jennifer Connelly rozważała kilka scenariuszy rozwoju swojej zawodowej kariery. Zatroskana losem chorych zwierząt marzyła o zawodzie weterynarza. Zamiłowanie do książek dyktowało chęć rozwijania wiedzy w tym zakresie, czemu miało służyć rozpoczęcie studiów na Uniwersytecie Yale na kierunku literatura angielska. Podjęta po dwóch latach decyzja o zmianie uczelni na Uniwersytet Stanforda pozwoliła jej rozwijać inne umiejętności, które konsekwentnie szlifowała od 14. roku życia – występy sceniczne i grę aktorską. – Po trosze zajmowałam się modelingiem, występując w reklamach i sesjach zdjęciowych do magazynów dla nastolatek i choć jako dziecko nie miałam aspiracji, by zostać aktorką, uznałam, że warto rozwijać się w tym kierunku, skoro już mam w tym zakresie pewne osiągnięcia – wyjaśniała w rozmowie z „The Guardian”.

Tych nie warto bagatelizować, ponieważ jako zaledwie 14-letnia dziewczynka Jennifer Connelly zadebiutowała w filmie „Dawno temu w Ameryce”. Brawurowo wcieiła się w rolę Deborah u boku Roberta De Niro czy Williama Forsythe’a. W kolejnych latach – odpowiednio 1985 i 1986 – odgrywała już role główne w filmach „Fenomeny” oraz „Labirynt”, a jej niezapomniana kreacja w przejmującym obrazie „Requiem dla snu” przyniosła pierwsze nominacje do nagród filmowych. Kolejna rola – we wspomnianym filmie biograficznym „Piękny umysł” – zaowocowała już realnymi wygranymi. Aktorkę przekonująco wcielającą się w postać żony pogrążonego w chorobie geniusza matematycznego wyróżniono nie tylko Oscarem, ale i Złotym Globem oraz nagrodami BAFTA i Critics’ Choice. – To niesamowite, że nigdy nie możesz przewidzieć, w jaki sposób dana rola zostanie odebrana przez widzów. Trudno wprowadzić powtarzalne schematy przy kreowaniu danej postaci, dlatego tak ważna w tej pracy jest elastyczność i umiejętność dostosowywania się do potrzeb każdej konkretnej sceny – wyjaśniała w rozmowie z „The Guardian”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Nicole Kidman ponownie podejmuje współpracę ze znaną marką luksusową

Jennifer Connelly o swoim ulubionym projektancie: Doceniam jego odwagę

Gwieździe takich produkcji jak „Pollock”, „Hulk”, „Dom z piasku i mgły”, „Dark Water – Fatum”, „Krwawy diament”, „Małe dzieci”, „Droga do przebaczenia”, „Atramentowe serce”, „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia” czy „Kobiety pragną bardziej” trudno odmówić elastyczności w doborze repertuaru. W jej zawodowym portfolio znajdują się zarówno filmy dramatyczne, jak i sensacyjne, komediowe, a nawet horrory. Tymczasem w dziedzinie mody, w której udziela się z porównywalnym zaangażowaniem, pozostaje wierna podjętym przed laty wyborom. Spotkanie z francuskim projektantem, który w latach 1997-2012 pełnił funkcję dyrektora kreatywnego w domu mody Balenciaga, stanowi ku temu niezbity dowód. – Jego prace są innowacyjne i niezwykle oryginalne. Doceniam jego odwagę w projektowaniu dla mnie strojów, na które prawdopodobnie sama bym się nie zdecydowała, jak choćby krótka sukienka na Met Galę czy połączenie eleganckiej sukni z trampkami lub ciężkimi butami z wysoką cholewką. Obecnie jest to dla nas oczywiste, ale przed laty takie rozwiązania miały charakter innowacyjny – wyjaśniała w rozmowie z  „The Financial Times” w grudniu 2023 r.

Projektowanie niezliczonych kreacji prezentowanych przez gwiazdę filmu „Zimowa opowieść” na czerwonym dywanie nie jest jedyną okazją do współpracy między darzącymi się sympatią artystami. Od chwili gdy w 2014 r. Nicolas Ghesquière zastąpił Marca Jacobsa na stanowisku dyrektora artystycznego Louis Vuitton, Jennifer Connelly pozostaje jego muzą. – Nasze pierwsze zawodowe doświadczenie dodało mi odwagi do tworzenia niekonwencjonalnych kreacji, przełamywania ówczesnych schematów i otwierania się na nieoczywiste rozwiązania. Kolor sukni, który wtedy zaproponowałem, mógł wydać się kontrowersyjny, a jednak Jennifer wspaniale zaprezentowała się w tej kreacji – wspomina projektant w ubiegłorocznej rozmowie dostępnej w mediach społecznościowych Louis Vuitton.

Czytaj więcej

Stella McCartney zrobiła odważny krok i rozpoczęła nowy rozdział w życiu zawodowym

Kolejna kampania Louis Vuitton zrealizowana z Nicolasem Ghesquière

W cytowanej rozmowie aktorka żartuje, że zna projektanta dłużej niż własnego męża. Taki rodzaj porozumienia, a także podobna wrażliwość i estetyka owocują kolejnymi wspólnie tworzonymi kolekcjami, jak choćby ta, której premiera przewidziana jest na 20 lutego. Wygodne, pastelowe swetry i topy, spodnie o szerokich nogawkach, wełniane szorty czy kolorowe baleriny, to jej znaki charakterystyczne. Choć zdobywczyni Oscara słynie z nieskazitelnego, eleganckiego stylu, zaproponowane rozwiązania mające charakter casualowy i przeznaczone głównie do użytku domowego lub na potrzeby niezobowiązujących spotkań w gronie najbliższych osób, również przypadły jej do gustu. – Przebywając we własnym domu czy pokoju, odnajdujemy naszą wewnętrzną siłę: mamy przestrzeń do bycia sobą, oddania się refleksjom w ciszy i skupieniu. W kolekcji Nicolasa każdy element zdaje się to podkreślać i pozwala nam czuć się swobodnie. Nawet będąc w domu, warto zadbać o odpowiednią stylizację – podkreśla w udzielonym w styczniu wywiadzie dla magazynu „WWD”.

Wieloletnia znajomość i współpraca przy realizacji niezliczonych projektów stanowi wprawdzie okazję do budowania więzi, która w świecie mody nie jest zjawiskiem powszechnym. Równocześnie jednak rodzi ryzyko odmiennych wizji artystycznych, które przy takim poziomie zażyłości mogą być trudne do zakomunikowania. Skonfrontowani z tą kwestią Nicolas Ghesquière i Jennifer Connelly wydają się nieco zaskoczeni pytaniem. – Mamy podobną wrażliwość i poczucie estetyki. Nie przypominam sobie sytuacji, w których zaproponowany przez Nicolasa projekt miałby być w moim odczuciu nieudany czy niedostosowany do jego stylistyki. Jestem wielką fanką jego talentu i uwielbiam kolekcje jego autorstwa – zapewnia aktorka. – Fakt, że jesteśmy przyjaciółmi, pozwala nam swobodnie wyrażać nasze opinie, nawet jeśli nie są one zbieżne z pierwotnym założeniem – wtóruje swojej muzie dyrektor artystyczny Louis Vuitton.

Reklama
Reklama

Po chwili zastanowienia przyznają jednak, że zdarza im się wspólnie poszukiwać ciekawych rozwiązań, jeśli te, które stosowali kilka razy z rzędu, wydają się powtarzalne. – Jeśli zbyt często noszę suknie wysoko zabudowane pod szyją, to następnym razem po prostu poszukujemy pomysłów na urozmaicenie dekoltu, aby miał nieco bardziej fantazyjny kształt – przyznaje odtwórczyni roli dr Helen Benson w filmie science-fiction „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia”. Przy trwającej w sumie ponad dwie dekady współpracy brak choćby tego typu różnic opinii mógłby wydać się mało prawdopodobny.

Źródła:
https://wwd.com/
https://www.theguardian.com/
https://www.ft.com/

Ludzie
„Z miłością, od Elżbiety”. Odkryto pamiątkę z dzieciństwa brytyjskiej monarchini
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ludzie
Sarah Pidgeon: Myślę, że Carolyn Bessette-Kennedy była hojna i pewna siebie
Ludzie
Czy nastoletnia córka Kim Dzong Una, przywódcy Korei Północnej, będzie jego następczynią?
Ludzie
Lauren Sánchez Bezos coraz odważniej wkracza w świat mody
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama