Reklama

Czy nastoletnia córka Kim Dzong Una, przywódcy Korei Północnej, będzie jego następczynią?

Prawdopodobnie ma 13 lat i do niedawna świat nie wiedział o jej istnieniu. Obecnie uczestniczy w wybranych spotkaniach u boku ojca – przywódcy Korei Północnej, Kim Dzong Una. Wiele wskazuje na to, że Kim Ju Ae jest namaszczana na jego następczynię.
Nie ma wprawdzie pewności, że przywódca Korei Północnej, którego wiek szacuje się na 42 lata, w najb

Nie ma wprawdzie pewności, że przywódca Korei Północnej, którego wiek szacuje się na 42 lata, w najbliższym czasie odda stery w ręce nastoletniej córki, jednak podejmowane działania mogą stanowić ku temu przesłankę.

Foto: PAP/EPA

Starannie udokumentowanej w światowych mediach inspekcji międzykontynentalnego pocisku balistycznego Hwasong-17 w listopadzie 2022 r., Kim Dzong Un nie dokonywał samodzielnie. Towarzyszyła mu wówczas długowłosa dziewczynka w białej kurtce, czarnych spodniach i czerwonych baletkach. Uśmiechnięta i wtulona w ramię przywódcy Korei Północnej, na niektórych fotografiach ściskająca jego dłoń, po raz pierwszy pojawiła się wówczas publicznie. Jak podała oficjalna, państwowa agencja informacyjna Korei, KCNA (skrót od Korean Central News Agency), była to córka przywódcy, Kim Ju Ae. – To przełomowe wydarzenie podkreślające komfort, z jakim Kim Dzong Un prezentuje światu swoją potomkinię – komentował w rozmowie z „The Guardian” Michael Madden z organizacji Stimson Center w Waszyngtonie.

Od tamtego czasu dziewczynka coraz częściej towarzyszy ojcu w uroczystościach, pokazach sprzętu wojskowego, a nawet bankietach i wizytach zagranicznych z udziałem innych światowych przywódców. Zdaniem przedstawicieli Narodowej Służby Wywiadowczej (oryg. National Intelligence Service; skr. NIS), odpowiedzialnej między innymi za gromadzenie informacji i przeciwdziałanie zagrożeniom z Korei Północnej, nastolatka może w przyszłości przejąć schedę po swoim ojcu. Pojawiają się jednak głosy obalające tę tezę.

Kim Ju Ae: „ukochane i najbardziej szanowane” dziecko Kim Dzong Una

Niespełna rok po publicznym debiucie córki północnokoreańskiego przywódcy, dziewczynka ponownie pojawiła się u boku ojca, tym razem uczestnicząc w celebrowaniu umieszczenia na orbicie okołoziemskiej pierwszego wojskowego satelity szpiegowskiego Malligyong-1. Po dwóch nieudanych próbach w maju i sierpniu 2023 r., trzecie podejście okazało się skuteczne, a dla uczczenia tego wydarzenia w stolicy kraju, Pjongjang, zorganizowano uroczysty bankiet z udziałem naukowców odpowiedzialnych za powodzenie misji, a także Kim Dzong Una, jego żony Ri Sol-ju oraz siedzącej tuż u jego boku Kim Ju Ae. Udostępniane przez światowe media relacje z wydarzenia, powołujące się na przekazy KCNA, cytują za rzeczonym źródłem, że nastolatka jest „ukochanym i najbardziej szanowanym” dzieckiem przywódcy, czego potwierdzeniem ma być angażowanie jej w kolejne obowiązki w jego towarzystwie.

Poza uroczystym bankietem poprzedzonym paradą wojskową z okazji 75-lecia Koreańskiej Armii Ludowej w lutym 2023 r., potomkini przywódcy we wrześniu minionego roku wzięła też udział w pierwszej zagranicznej wizycie w jego towarzystwie. Wraz z ojcem uczestniczyła w paradzie wojskowej chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Pekinie. – Biorąc pod uwagę jej wzmożoną obecność w wydarzeniach tej rangi, nie ma wątpliwości, że Kim Ju Ae została wyznaczona na następczynię Kim Dzong Una. Należy zwrócić uwagę na to, jak takie działania wpłyną na politykę wewnętrzną i zagraniczną Korei Północnej w perspektywie średnio- i długoterminowej – mówił przed trzema laty w rozmowie z CNN Cheong Seong-chang, analityk z Instytutu Króla Sejonga, publicznej instytucji rządowej Korei Południowej. Wtórował mu wówczas prof. Leif-Eric Easley z Uniwersytetu Ewha w Seulu. – Ostentacyjnie włączając swoją żonę i córkę w swoje publiczne obowiązki, Kim Dzong Un chce, aby obserwatorzy w kraju i za granicą dostrzegli nierozerwalną więź między jego dynastią a północnokoreańską armią – podkreślał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Asma Asad: Kim jest była pierwsza dama Syrii?

Kim Ju Ae: pierwsza wiadomość o jej pojawieniu się na świecie

Początek panowania rodziny obecnego przywódcy w Korei Północnej datuje się na 1948 r., gdy władzę w kraju przejął założyciel Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej Kim Ir Sen. Po jego śmierci w 1994 r. na czele państwa stanął jego syn Kim Dzong Il, który sprawował funkcję nieprzerwanie do 2011 r.. Od tego momentu totalitarnym państwem zarządza Kim Dzong Un. Nie ma wprawdzie pewności, że przywódca, którego wiek szacuje się na 42 lata, w najbliższym czasie odda stery w ręce nastoletniej córki, jednak podejmowane działania mogą stanowić ku temu przesłankę. – Ponieważ Kim Ju Ae była obecna na różnych wydarzeniach, w tym na rocznicy powstania Koreańskiej Armii Ludowej i w Pałacu Słońca Kumsusan (główne mauzoleum, w którym spoczywają zabalsamowane ciała przywódców: Kim Ir Sena oraz Kim Dzong Ila – przyp. red.), a także odnotowano sygnały, jakoby wyrażała swoją opinię na temat niektórych działań państwowych, NIS zakłada, że zainicjowano etap przygotowywania jej do roli następczyni Kim Dzong Una – taką opinię przekazał w rozmowie z BBC przedstawiciel wspomnianej służby wywiadowczej, Lee Seong-kwen.

Wprawdzie brakuje oficjalnie potwierdzonych informacji na temat innego potomstwa Kim Dzong Una, przedstawiciele NIS snują podejrzenia, że przywódca może mieć jeszcze starszego syna. Jednak jego istnienie ani personalia nie zostały podane do publicznej wiadomości. Wiadomość o pojawieniu się na świecie Kim Ju Ae pochodzi z zaskakującego źródła. W 2013 r. amerykański koszykarz Dennis Rodman opowiedział dziennikarzom „The Guardian” o wizycie w totalitarnym państwie, zdradzając, że miał wówczas okazję spotkać się z Kim Dzong Unem i jego żoną, a także trzymać na rękach ich „małą córeczkę”. Podana data pozwala snuć spekulacje na temat obecnego wieku Kim Ju Ae.

Czytaj więcej

Przełomowy rok w życiu następczyni tronu Belgii. Księżniczka Elżbieta otwiera nowy rozdział

Kim Ju Ae: jej obecność u boku ojca jako starannie zaplanowana strategia PR?

Tymczasem nie wszyscy eksperci cytowani przez światowe media zgadzają się z tezą, jakoby nastolatka miała być przygotowywana do przejęcia schedy po ojcu. Jak podaje CNN, decyzje o jej uczestnictwie we wspomnianych wydarzeniach mogą stanowić starannie przemyślaną strategię PR mającą na celu rozpowszechnianie fałszywych informacji. Prawdziwy następca może jednocześnie pozostawać w ukryciu, co zapewnia mu anonimowość i daje możliwość podejmowania edukacji i szkoleń militarnych w wybranych placówkach na świecie. Gdy Kim Dzong Un w wieku 11 lat rozpoczynał naukę w Szwajcarii, jego dane osobowe zostały zmienione na czas pobytu w tamtejszej placówce edukacyjnej, co przy obecnej rozpoznawalności, jaką jego nastoletniej córce zapewnił udział w licznych wydarzeniach relacjonowanych przez światowe media, nie byłoby możliwe.

Jak podaje NIS, pod koniec bieżącego miesiąca w Korei Północnej odbędzie się 9. Kongres Partii Pracy Korei, podczas którego Kim Dzong Un ma przedstawić główne cele polityczne i plany militarne na najbliższe pięć lat. Pozostaje tajemnicą, czy nastolatka i tym razem pojawi się publicznie, stojąc ramię w ramię z ojcem przed tysiącami delegatów zgromadzonych na kluczowym, organizowanym cyklicznie wydarzeniu. Jeśli tak się stanie, spekulacje na temat ewentualnej przyszłej sukcesji mają szansę się nasilić.

Reklama
Reklama

Źródła:
https://www.bbc.com/
https://edition.cnn.com/
https://www.theguardian.com/

Ludzie
Lily Collins wcieli się w swoją idolkę. Czekała na to całe życie
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ludzie
Książka Gisèle Pelicot poruszyła królową Kamilę. Padł rekord sprzedaży
Ludzie
Lee Radziwill – księżna, która nie chciała żyć w cieniu siostry
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Ludzie
Cindy Crawford skończyła 60 lat: Ważne, żeby dobrze czuć się we własnej skórze
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama