Kiedy patrzy się na zjawiskowo piękne Kaię Gerber czy Devę Cassel, nie ma wątpliwości, że swoją nieprzeciętną urodę odziedziczyły po niezwykle atrakcyjnych mamach – odpowiednio: supermodelce Cindy Crawford oraz aktorce Monice Bellucci. Podobieństwo jest uderzające i nawet bez obecności sławnych mam u boku tych młodych kobiet można bez trudu odgadnąć, z kim są spokrewnione. Nie jest to jednak ogólna zasada i nie zawsze dzieci dziedziczą urodę po swoich atrakcyjnych rodzicach. Od czego to zależy i czy pewne cechy wyglądu dziedziczone są też między pokoleniami? Te kwestie wyjaśnia dr Agnieszka Matylda Schlichtinger.
Unikalna kombinacja genów
Wprawdzie widząc atrakcyjnych wizualnie rodziców, niemal automatycznie wysnuwa się założenie, że potomstwo dorówna im urodą, to jednak sam proces dziedziczenia genów nie jest tak oczywisty. Wizualne podobieństwo do matki lub ojca wynika z wielu czynników i stanowi efekt złożonych procesów genetycznych.
- Chociaż atrakcyjni rodzice mogą przekazać dzieciom geny wpływające na postrzeganą atrakcyjność, dziedziczenie cech jest znacznie bardziej skomplikowane i nie gwarantuje, że dziecko odziedziczy wszystkie te cechy, a co za tym idzie, że będzie postrzegane jako równie urodziwe jak jego rodzice – zastrzega dr Schlichtinger. – To, co uważamy za urodę, jest związane z wieloma genami oraz ich wzajemnymi interakcjami. Na przykład gen OCA2 może wpływać na kolor oczu, a geny, takie jak MC1R, regulują pigmentację skóry i włosów, jednak nie są to jedyne geny decydujące o specyfice i natężeniu cech, na które wpływają – wyjaśnia ekspertka.
Czytaj więcej
Inteligencja to nic innego jak zdolność pojmowania. Dzięki niej potrafimy dostrzegać otaczającą rzeczywistość, analizować ją i adaptować się do zmi...
Wspomniane wcześniej córki modelki czy aktorki do złudzenia przypominają swoje piękne matki. Nie każdy jednak ma tyle szczęścia w loterii genetycznej, a cechy wyglądu mogą, lecz nie muszą być przekazane w procesie dziedziczenia po rodzicach – Zmienność genetyczna i rekombinacja podczas mejozy mogą prowadzić do unikalnych kombinacji genów, co sprawia, że dzieci mogą różnić się od swoich rodziców pod wieloma względami, w tym także pod względem cech fizycznych, składających się na to, co nazywamy urodą – podkreśla dr Schlichtinger.
Po kim dziedziczą córki, a po kim synowie?
Powszechnie panujące przeświadczenie, jakoby przystojni mężczyźni przekazywali urodę swoim córkom, natomiast synowie dziedziczyli cechy zewnętrzne zarówno po matce, jak i ojcu, dr Schlichtinger uważa za uproszczenie. – Takie stwierdzenie nie oddaje pełni mechanizmów dziedziczenia genetycznego – zastrzega ekspertka. – Dzieci, zarówno córki jak i synowie, dziedziczą zestaw genów od obojga rodziców. W kontekście urody, dziedziczenie cech jest złożone i obejmuje wiele genów, które kontrolują różne aspekty wyglądu – dodaje.
Jak podkreśla dr Schlichtinger, stwierdzenie, iż córki dziedziczą urodę po ojcach nie odzwierciedla rzeczywistej złożoności procesu dziedziczenia genetycznego. – Każdy potomek, niezależnie od płci, otrzymuje unikatową kombinację alleli od obojga rodziców – wyjaśnia. – Ta genetyczna mozaika jest rezultatem rekombinacji i niezależnego asortymentu chromosomów podczas mejozy, co prowadzi do formowania gamet zawierających różnorodne informacje genetyczne. W konsekwencji, przekazane cechy, w tym te wpływające na wygląd zewnętrzny, są efektem skomplikowanej interakcji genów dziedziczonych po matce i ojcu, nie zaś prostego przekazania cech przez jednego z rodziców – doprecyzowuje wykładowczyni.
Czytaj więcej
Grupa krwi, którą rodzice poznają po narodzinach dziecka, ma zasadnicze znaczenie w wielu procedurach medycznych. Co więcej: wiedza o własnej grupi...
Podobieństwo do dziadków
Obserwując 9-letnią księżniczkę Charlotte, wielu internautów zauważa jej niewątpliwe podobieństwo nie tylko do zjawiskowej matki – księżnej Catherine – ale i do babci – zmarłej we wrześniu 2022 roku królowej Elżbiety II. Rzeczywiście, analizując fotografie z dzieciństwa nieżyjącej już monarchini, można dopatrzyć się pewnych cech wyglądu, które charakteryzują też kilkuletnią księżniczkę, co jest jak najbardziej uzasadnione, ponieważ uroda bywa dziedziczona między pokoleniami. – Dziedziczenie cech przez wiele pokoleń jest możliwe dzięki przekazywaniu genów w linii rodzinnej – potwierdza dr Schlichtinger. – Proces ten obejmuje zarówno dziedziczenie bezpośrednie, jak i zjawisko rekombinacji genetycznej. Geny mogą być przekazywane pomiędzy pokoleniami, wykazując różne stopnie ekspresji. Ponadto, specyficzne allele genów mogą zostać przekazane przez dziadków, nawet jeśli ich występowanie nie było widoczne u rodziców – zaznacza ekspertka.
Przykładem, na który powołuje się wykładowczyni, jest kolor oczu: istnieje możliwość, że dziecko dziedziczy niebieską barwę oczu, podczas gdy rodzice mają oczy brązowe. – Wynika to z faktu, że każdy z rodziców może być heterozygotyczny względem genu określającego kolor oczu, co oznacza posiadanie jednego allelu odpowiadającego za brązową barwę oka (dominującego) i jednego odpowiadającego za niebieską (recesywnego) – doprecyzowuje dr Schlichtinger. – Jeśli zarówno matka, jak i ojciec przekażą dziecku allele recesywne, wówczas wykaże ono fenotyp niebieskich oczu, co ilustruje złożoność dziedziczenia cech genetycznych oraz wpływ specyficznych kombinacji alleli na ich ekspresję w następnych pokoleniach – wyjaśnia ekspertka.
Jak podkreśla dr Schlichtinger, w procesie dziedziczenia cech estetycznych, takich jak struktura i proporcje twarzy, kolor i typ skóry, struktura włosów, kolor oczu czy ogólna budowa ciała, nie zaobserwowano istotnych różnic między płciami, a mechanizmy genetyczne odpowiedzialne za te cechy działają w sposób uniwersalny zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jednak w oparciu o oczekiwania społeczno-kulturowe pojawia się tendencja do nadmiernego porównywania wyglądu dzieci do ich atrakcyjnych rodziców, co ma miejsce często w przypadku osób popularnych i może prowadzić do pewnego rodzaju rozczarowania, jeśli na przykład córka nie dorównuje urodą atrakcyjnej matce.
Warto przy tym mieć na uwadze, że powierzchowna ocena danej osoby jedynie na podstawie wyglądu oraz mniej lub bardziej widocznego podobieństwa do rodziców stanowi nie tylko nadmierne uproszczenie, ale też może być bardzo krzywdząca, jeśli podobieństwo nie występuje. Wysoce skomplikowany proces dziedziczenia genów sprawia, że dziecko może, ale nie musi przypominać wyglądem swoich rodziców, natomiast pewne jest, że posiadać będzie cechy indywidualne, które czynią je osobą wyjątkową i nieporównywalną do innych.
Czytaj więcej
Fakty zebrane w ciągu wielu lat badań i pokazują̨, że istnieją̨ różnice indywidualne w zachowaniu, których nie sposób wytłumaczyć odwołując się jedyn...