Czy okazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne? Społecznie przywykliśmy już do tego, że - zwłaszcza w sytuacjach zawodowych - oddzielamy racjonalność od emocjonalności. Osoba twardo stąpająca po ziemi, zachowująca zimną krew i nieulegająca emocjom, jawi się zwykle jako bardziej stabilna. Oddzielamy tym samym zdolność racjonalnego myślenia od okazywania emocji.
Kobiety są zbyt emocjonalne? Krzywdzące stereotypy
Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2019 roku na Georgetown University, co ósmy Amerykanin uważa, że kobiety są zbyt emocjonalne, aby móc zajmować się polityką. Postrzeganie kobiet przez pryzmat emocjonalności w miejscu pracy umniejsza ich profesjonalizmowi i w dalszym ciągu stanowi jeden z najsilniejszych stereotypów dotyczących płci.
Czytaj więcej
Sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze z dobrą kondycją psychiczną. To pacjentka musi dojść do wniosku, co i jak może zmienić, bo ja nie żyję je...
W badaniach opublikowanych w kwartalniku „Psychology of Women Quarterly” udowodniono związek pomiędzy etykietą emocjonalności a podważaniem zasadności kobiecych argumentów. Uczestnicy badania czytali dialog pomiędzy dwiema osobami, które się ze sobą nie zgadzają. Podczas wymiany zdań zarówno kobietom, jak i mężczyznom kazano „się uspokajać”. Kiedy kobiecie wydawano takie polecenie, uczestnicy ocenili jej argument w sporze jako znacznie mniej uzasadniony. W analogicznej sytuacji w dialogu z mężczyzną nie miało to miejsca.
Emocjonalny paradoks
Badania przeprowadzone 3 lata temu przez brytyjska platformę rekrutacyjna Totaljobs pokazują pewnego rodzaju paradoks, który wiąże się z negatywnym postrzeganiem emocjonalności kobiet w pracy. Naukowcy przebadali ponad 2 tys. pracowników, pytając ich jak często i w jakich sytuacjach odczuwają emocje w czasie pracy. Wnioski są zaskakujące.
Okazało się, że mężczyźni są bardziej podatni na odczuwanie emocji w miejscu pracy niż kobiety. W porównaniu z kobietami aż dwa razy gorzej radzą sobie w sytuacjach, kiedy ktoś ich skrytykuje lub nikt nie doceni ich pomysłów. Mężczyźni również bardziej angażują się emocjonalnie w realizowane przez siebie projekty. W efekcie razy bardziej narażeni na odczuwanie negatywnych doznań, kiedy ich projekt jest narażony na porażkę. Częściej też, zniechęceni niepowodzeniami, decydują się na złożenie wypowiedzenia. Odczuwanie emocji nie jest jednak tożsame z ich okazywaniem. To samo badanie pokazało, że kobiety znacznie częściej pozwalają sobie na płacz w pracy i dzielenie się swoimi emocjami z innymi współpracownikami.
Czytaj więcej
Czy natężenie dźwięków może mieć wpływ na to, jak pracujemy? Okazuje się, że zależność między hałasem a jakością wykonywanych obowiązków jest bardz...
Czy próba tłumienia negatywnych emocji może prowadzić do wypalenia zawodowego? Dr Brent Scott z Michigan State University na łamach „Academy of Management Journal” przyznał, że kobiety, które tłumią emocje związane z pracą, częściej myślą o zwolnieniu się z niej oraz dążą do tego, żeby minimalnie angażować się w zawodowe obowiązki. Z kolei dr Judith Grob, psycholożka z University of Groningen w Holandii sugeruje, że tłumione w pracy negatywne emocje mogą ujawniać się w dość nieoczekiwany sposób i wpływać na funkcje poznawcze mózgu. W badaniu będącym częścią pracy doktorskiej naukowczyni udowodniła, że osoby, które uśmiechają się na siłę i ukrywają negatywne przeżycia, wypadają gorzej w zadaniach sprawdzających pamięć, a w komunikacji używają większej ilości słów o negatywnym zabarwieniu.
Pojawia się zatem pytanie: czy okazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne? Jeśli spojrzymy na wpływ tłumienia negatywnych uczuć na jakość życia zawodowego, można mieć co do tego wątpliwości. Wydaje się, że przestrzeń służbowa nie powinna być wyłączona z odczuwania i okazywania emocjonalnych doznań.