Niektóre z cech psychopatów – takie jak nieumiejętność odczuwania wyrzutów sumienia, empatii, narcyzm, skłonności do manipulowania otoczeniem oraz bezwzględność – są równie często spotykane u obu płci. Dr Clive Boddy zwraca jednak uwagę, że inne symptomy są już bardziej charakterystyczne dla konkretnej płci.
- Kobiety psychopatki częściej niż mężczyźni z tym zaburzeniem sięgają po przemoc psychiczną, emocjonalną oraz werbalną, którą stosują w związkach oraz relacjach. Nie cofają się również przed kłamaniem albo rozsiewaniem plotek dla osobistych korzyści – wyjaśnia dr Boddy.
Psychopata — kto to taki?
Psycholożka Anna Nowak podkreśla, że popularny obraz psychopaty niekoniecznie musi odpowiadać rzeczywistości.
- W naszym przeświadczeniu, poza mordercami i groźnymi przestępcami, psychopaci to najczęściej bezwzględni, manipulujący szefowie bądź stosujący przemoc fizyczną czy psychiczną mężowie. Tymczasem z mojego doświadczenia pracy psychoterapeutycznej z pacjentami, mogę stwierdzić, że coraz więcej jest „zsocjalizowanych” psychopatów, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Co prawda niewielu z nich trafia na terapię, gdyż nie widzi jej zasadności, ale coraz więcej osób doświadczających na co dzień kontaktu z osobami przejawiającymi zachowania antyspołeczne, zgłasza się po specjalistyczną pomoc. Niestety jednak najczęściej są to już osoby w głębokim kryzysie. W ostatnich latach prowadziłam wiele procesów terapeutycznych skoncentrowanych na poradzeniu sobie z traumą wynikającą z kontaktu z szefową posiadającą cechy psychopatyczne. Być może jest to związane z tym, że coraz więcej kobiet zajmuje stanowiska kierownicze. Kobiety z racji swojej delikatniejszej natury raczej nie kojarzą się z jednostkami narcystycznymi, pragnącymi władzy, kontroli i być może dlatego trudniej jest rozpoznać szefowe psychopatki. Wydaje mi się, że jednocześnie zwiększa się jednak świadomość społeczeństwa dotycząca problemów sfery psychologicznej i coraz łatwiej jest — nawet mężczyznom — prosić o pomoc psychologa czy psychoterapeutę. Ze środków masowego przekazu coraz częściej można się dowiedzieć o zjawisku kobiecej psychopatii, która jest subtelniejsza, bardziej wyrafinowana, wyrażana w bardziej zawoalowany sposób. W związku z tym temat psychopatycznych żon czy partnerek przestaje być wstydliwy i coraz więcej panów staje się moimi pacjentami, co wcześniej mi się nie zdarzało. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że obecnie zjawisko zachowań psychopatycznych dotyczy nie tylko mężczyzn, ale coraz częściej kobiet. Budujące jest jednak to, że coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z problemu i próbuje szukać pomocy u specjalisty — dodaje ekspertka.
Psycholożka Dorota Bródka dodaje, że problem funkcjonowania psychopatów w naszym otoczeniu nie ogranicza się jedynie do sfery domowej oraz do środowiska miejsca pracy.
- Podobne badania jak te przeprowadzone przez naukowców z Anglia Ruskin University, a w zasadzie ich rezultaty, mogłyby być interesujące nie tylko w kontekście osób w biznesie, ale także w polityce, mediach czy nawet szerzej: wśród osób kształtujących naszą rzeczywistość. Równie ciekawe byłyby wyciągnięte z nich wnioski. Jedno jest pewne: prowadzone badania nad psychopatią mają potencjał do zrewolucjonizowania naszego spojrzenia na wiele obszarów życia społecznego, w tym także w kontekście płci – mówi specjalistka.
Czytaj więcej
Fakty zebrane w ciągu wielu lat badań i pokazują̨, że istnieją̨ różnice indywidualne w zachowaniu, których nie sposób wytłumaczyć odwołując się jedyn...
Mężczyzna w centrum uwagi badań na psychopatią
Co jednak doprowadziło do sytuacji, w której znacznie trudniej jest zauważyć kobietę psychopatkę? Dr Boddy tłumaczy, że jedna z przyczyn problemu może tkwić w tym, iż tzw. skala Levensona, czyli test na spektrum psychopatii, została opracowana głównie z myślą o badaniu mężczyzn.
- Skalę tę opracowano, opierając się przede wszystkim na badaniach kryminalistów skazanych za różne przestępstwa. Trudno więc odnieść ją do kobiet, które najczęściej stosują „tylko” psychologiczne akty przemocy – wyjaśnia naukowiec na łamach „The Guardian”.
Czy to oznacza, że kobiet psychopatek jest więcej niż mężczyzn? Doktor Boddy przestrzega przed popadaniem w drugą skrajność.
- Stosunek wynosi mniej więcej jeden do jednego – informuje ekspert. I dodaje, że dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku badania pod kątem ewentualnej psychopatii osób kandydujących na kierownicze stanowiska. W ten sposób można by zapewnić ochronę pracowników, a także komfortowe warunki pracy całego zespołu oraz pozytywny wizerunek firmy.