Rekord pobity podczas niedzielnego maratonu berlińskiego zadziwił świat sportu. 28-letnia Tigist Assefa pochodząca z Etiopii poprawiła o ponad dwie minuty poprzedni rekord, ustanowiony przez Brigid Kosgei z Kenii.
Tigist Assefa pobiła rekord świata
- Chciałam pobić rekord świata w maratonie, ale nie wyobrażałam sobie, że uda mi się uzyskać czas poniżej 2:12 – powiedziała biegaczka po swoim sukcesie.
Jak sama przyznała, powstrzymywała się w pierwszej połowie wyścigu, aby oszczędzać siły i móc włożyć więcej wysiłku w drugiej części.
W 2013 roku była brązową medalistką w biegu na 800 metrów podczas juniorskich mistrzostw Afryki. W 2016 roku reprezentowała Etiopię podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio. Po kilku latach kariery przerzuciła się z krótkich dystansów na maraton. Debiutowała zaledwie 18 miesięcy temu podczas maratonu w Riyadzie, uzyskując czas 2:34:01 godziny. Kolejny, w którym wzięła udział sześć miesięcy później, ukończyła już w czasie zaledwie 2:15:37, co oznacza poprawę o 19 minut.
Choć tym razem startowała z zamiarem pobicia światowego rekordu, nikt nie spodziewał się tak dobrego wyniku. Etiopka ze swoim fenomenalnym czasem przeszła do historii.
W stolicy Berlinie rywalizowali również mężczyźni. Po raz piąty zwyciężył 38-letni Kenijczyk Eliud Kipchoge z czasem 2:02.42.
Czytaj więcej
Z badania opublikowanego w Journal of Psychiatric Research wynika, że 23 proc. osób budzi się co najmniej raz w ciągu nocy. U ponad 35 proc. dzieje...
Kobiecy maraton emocji
Kobiece maratony do dziś wywołują ogromne emocje. Dopiero w latach 60. XX wieku kobiety zaczęły brać udział w tej rywalizacji sportowej. Pierwszą z nich była Roberta Gibb, która w 1966 roku pobiegła w bostońskim maratonie. Stało się to mimo sprzeciwu organizatorów. Na wysłane wcześniej zgłoszenie odpisano jej, że względów zdrowotnych nie jest wskazane, aby kobiety pokonywały takie dystanse. Amerykanka jednak nie przyjęła odmowy - schowała się w pobliskich krzakach i mimo wszystko wystartowała. Bieg ukończyła z bardzo dobrym czasem, wyprzedzając 2/3 innych uczestników, wyłącznie mężczyzn. Jej dokonanie sprawiło, że w 1971 roku oficjalnie pozwolono kobietom startować w maratonie. Miało to miejsce w Nowym Jorku, a podczas pierwszego oficjalnego maratonu z żeńską kategorią wystartowały cztery kobiety.