Reklama
Reklama

Ta aktywność fizyczna zapewnia wyjątkową formę Meryl Streep. „Sensoryczne odcięcie”

Dla utrzymania nienagannej sylwetki i świetnej kondycji fizycznej Meryl Streep regularnie pływa. Każdego dnia pokonuje dystans prawie 2 km na basenie. W wywiadach chętnie relacjonuje, o czym zwykle myśli podczas tego intensywnego zajęcia.
Meryl Streep: Mam świadomość tego, jak bardzo należy dbać o zdrowie, ponieważ ono nie trwa wiecznie.

Meryl Streep: Mam świadomość tego, jak bardzo należy dbać o zdrowie, ponieważ ono nie trwa wiecznie.

Foto: PAP/EPA

Czteromiesięczne przygotowania do filmu akcji „Dzika rzeka” wypełnione były treningami, których intensywność zaskoczyła aktorkę wcielającą się w rolę doświadczonej przewodniczki po rzece Kolorado. Gwiazda, mimo zamiłowania do pływania, musiała zmierzyć się z koniecznością pokonywania niezliczonych kilometrów w niestabilnym, błyskawicznie wypełniającym się wodą pontonie pędzącym w trudnym do okiełznania tempie. – Było to dla mnie ogromnym wyzwaniem i każdego dnia odczuwałam lęk o własne bezpieczeństwo. Strach i adrenalina motywowały mnie jednak do działania – wyznaje w rozmowie dla CBS. Zapytana o to, czy jej mąż nie obawiał się o jej zdrowie, z rozbrajającym uśmiechem wyznała, że podobnie jak ona, był przekonany o nieco innym przebiegu prac nad filmem. – Sądziliśmy, że jeden ponton zostanie umiejscowiony na brzegu rzeki, a poza kadrem znajdą się osoby, które będą nim potrząsać. W tle widoczne będą fale, a resztę po prostu zagramy – wyjaśnia rozbawionemu dziennikarzowi. Kiedy nagrania okazały się dalekie od wyobrażeń aktorki, w swoją rolę wcieliła się w niezwykle przekonujący sposób, doceniając zalety ekstremalnego doświadczenia. – Nie zdecydowałabym się na zagranie w filmie, w którym musiałabym wspinać się na wysokie góry, bo za taką aktywnością nie przepadam. Jednak pływanie zawsze bardzo lubiłam, więc przy okazji prac nad „Dziką rzeką” miałam możliwość praktykować ten sport w nadmiarze – wyjaśnia z uśmiechem.

Choć od premiery produkcji minęło ponad trzydzieści lat, zamiłowanie gwiazdy do wybranej dyscypliny sportu nie uległo zmianie. W pochodzącym z 2020 r. filmie „Niech gadają” również miała okazję zaprezentować na ekranie swoje pływackie umiejętności. Tym razem jednak konieczność pokonywania rwącej rzeki ustąpiła miejsca czynności o zgoła odmiennym charakterze. Jako utalentowana pisarka, która poszukuje inspiracji do dalszej pracy twórczej, odgrywana przez Meryl Streep bohaterka regularnie korzysta z umiejscowionego na pokładzie luksusowego jachtu basenu. Każdy trening dostarcza ciekawych przemyśleń i motywuje filmową Alice do podejmowania odważnych rozmów z towarzyszami podróży – siostrzeńcem, przyjaciółkami z dzieciństwa oraz agentką literacką.

Czytaj więcej

Rekordowa donacja Meryl Streep. Przekazała 7-cyfrową kwotę ważnej dla kobiet instytucji

Również i tym razem Meryl Streep nie skorzystała ze wsparcia kaskaderki. Wszystkie podwodne sceny odgrywała samodzielnie i udowadniała, że intensywny wysiłek stanowi część jej codziennej rutyny. Trzykrotna laureatka Oscara w wywiadach niejednokrotnie podkreślała zamiłowanie wspomnianej dyscypliny sportu, wskazując przy tym na liczne korzyści związane z regularnym pływaniem. – Mam świadomość tego, jak bardzo należy dbać o zdrowie, ponieważ ono nie trwa wiecznie. Ci, którym ono służy, mogą nazywać siebie szczęściarzami. Staram się o tym pamiętać – podkreśla w rozmowie z „Hello! Magazine””. W jaki sposób ukochana aktywność fizyczna pozwala jej pielęgnować ten cenny dar i dlaczego warto zainspirować się stosowaną przez gwiazdę rutyną treningową pomimo – a może zwłaszcza – w dojrzałym wieku? Zagadnienia te omawiamy z dr Darią Rudnik z Katedry Rekreacji i Turystyki Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Reklama
Reklama

Pływanie – jednoczesna praca niemal wszystkich grup mięśniowych

Regularne pływanie nie tylko pozwala utrzymać świetną sylwetkę, ale i chroni przed pogorszeniem funkcji poznawczych związanym z procesem starzenia się. – Badania naukowe wskazują, że ćwiczenia w wodzie są niemal równie skuteczne co trening na lądzie w poprawie sprawności fizycznej u osób w dojrzałym wieku, a w niektórych przypadkach nawet nieco lepsze. Różnica ta jest niewielka, lecz biorąc pod uwagę możliwość wykonania wielokierunkowych ruchów, aktywizację jednocześnie wielu grup mięśniowych, przy zachowaniu bezpiecznej regulacji intensywności oraz polisensorycznego doświadczenia, środowisko wodne stanowi bezpieczne i funkcjonalne narzędzie pozwalające utrzymać sprawność fizyczną nawet w dojrzałym wieku – wyjaśnia dr Daria Rudnik.

Wśród korzyści wynikających z tej dyscypliny sportowej rozmówczyni wymienia między innymi jednoczesną pracę niemal wszystkich grup mięśniowych realizowaną w warunkach odciążenia. – Woda stawia opór w każdym kierunku ruchu, co oznacza, że mięśnie pracują zarówno w fazie ruchu głównego, jak i powrotnego. Siła oporu rośnie wraz ze wzrostem prędkości ruchu. Dzięki temu ćwiczący sam reguluje intensywność pracy, zmniejsza ryzyko przeciążenia i może stosować progresję ćwiczeń bez dodatkowego sprzętu. Ćwiczenia w wodzie poprawiają siłę mięśniową, wytrzymałość, elastyczność, równowagę i koordynację ruchową, a także wspierają funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego i oddechowego, poprawę metabolizmu, wrażliwości insulinowej i regulacji glukozy. Osoby uprawiające pływanie mogą też liczyć na szereg korzyści psychicznych, m.in. obniżenie stresu i lęku, poprawę nastroju i jakości snu, wzrost poziomu serotoniny i dopaminy, wymienia dr Rudnik.

Czytaj więcej

Cate Blanchett zachwala ekstremalny rytuał zdrowotny. Lekarze ostrzegają: Nie dla każdego

Pływanie – korzyści zdrowotne w dojrzałym wieku

Omawiana dyscyplina sportu pozwala opóźnić efekty starzenia i zachować świetną kondycję na długie lata. – Pływanie jest sportem sprzyjającym tzw. zdrowemu starzeniu się. Badania wskazują, że regularne pływanie zmniejsza ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych, poprawia metabolizm i profil lipidowy oraz wspiera funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego. Wskazuje się, że u osób starszych pływanie interwałowe o wysokiej intensywności poprawia wytrzymałość sercowo-naczyniową, natomiast trening oporowy realizowany z wykorzystaniem środowiska wodnego zwiększa siłę mięśni. Regularne pływanie zmniejsza ból i sztywność stawów związane z chorobą zwyrodnieniową oraz poprawia siłę mięśni i sprawność u osób w średnim i starszym wieku. Systematyczne pływanie z zachowaniem rytmu oddechowego będzie się objawiało lepszym samopoczuciem, mniejszym stresem oraz poprawą warunków pracy mózgu, co ułatwia uczenie się i zapamiętywanie. To wszystko długoterminowo przekłada się na lepszą jakość życia i większą odporność psychiczną – zauważa rozmówczyni.

Czytaj więcej

Aktywność fizyczna i intelektualna wśród seniorów: czym jest rezerwa poznawcza?

Pływanie – zbawienne korzyści dla ciała i umysłu

Poza zbawiennym wpływem na dobre samopoczucie, odizolowanie od świata zewnętrznego na czas pobytu na basenie pozwala uspokoić myśli i opracować rozwiązania problemów, które dotychczas wydawały się nie do pokonania. W przypadku gwiazdy filmu „Diabeł ubiera się u Prady” są też okazją do … przypomnienia sobie wszystkich ról filmowych, jakie dotychczas odegrała, o czym mówiła w wywiadzie dla „The Guardian”. Żartowała wówczas, że nawet przy 55 długościach basenu pokonywanych regularnie ma kłopot z usystematyzowaniem własnego dorobku artystycznego. – Bez wątpienia poczucie „nieważkości” charakterystyczne dla pływania pomaga odciążyć nie tylko ciało, ale i duszę. Wiele osób uprawiających pływanie opisuje czas treningu jako moment klarowania się myśli i kreatywności. Jedni mówią, że po wejściu do wody cały zewnętrzny świat znika („sensoryczne odcięcie”), inni traktują ten moment odcięcia od dodatkowych bodźców zewnętrznych jako czas na refleksję lub rozwiązywanie problemów. Istnieją badania naukowe potwierdzające, że aktywność fizyczna może poprawiać funkcjonowanie mózgu i sprzyjać kreatywności, zarówno w jej trakcie, jak i po zakończeniu – wyjaśnia dr Rudnik.

Reklama
Reklama

Dla osób znudzonych jednostajnym otoczeniem charakterystycznym dla krytych pływalni istnieją alternatywy godne rozważenia. – Ciekawe wydaje się pływanie na wodach otwartych, które jednocześnie pozwala osobom realizującym tę formę aktywności ruchowej na bezpośredni kontakt z naturą. Dodatkowo sprzyja ono regulacji emocji, poprawie samopoczucia, zwiększeniu poziomu energii oraz łagodzeniu bólu, m.in. dzięki działaniu zimnej wody. W efekcie wzmacnia zdrowie psychiczne i społeczne, budując poczucie wspólnoty i ogólnego dobrostanu. Jednakże bez względu na rodzaj akwenu wodnego, charakterystyczne dla pływania rytmiczność ruchów oraz zsynchronizowany z nimi oddech aktywują układ przywspółczulny i obniżają poziom kortyzolu, znanego jako hormon stresu – zastrzega rozmówczyni.

Czytaj więcej

Pływa lepiej niż chodzi. 100-letnia Betty Brussel sensacją zawodów pływackich

Pływanie nie dla każdego. Kto powinien skonsultować wizytę na basenie z lekarzem?

Istnieją okoliczności, w których nie zaleca się stosowania tej dyscypliny sportu. – Przeciwwskazania do pływania jako specyficznej formy aktywności fizycznej w dużej mierze wynikają z konieczności przebywania w środowisku wodnym. Zależą one zarówno od rodzaju jednostki chorobowej, jak i stopnia jej zaawansowania. W przypadku zajęć organizowanych w formalnych grupach czynniki te powinny być uwzględnione przez lekarza, który decyduje o dopuszczeniu lub przeciwwskazaniach do uczestnictwa. Z perspektywy osoby indywidualnej przeciwwskazania mogą mieć charakter stały lub czasowy. Przeciwwskazania stałe dotyczą osób, u których rodzaj i zaawansowanie schorzenia lub wady całkowicie wykluczają podejmowanie wysiłku fizycznego w środowisku wodnym. Z kolei przeciwwskazania czasowe odnoszą się do osób w okresie rekonwalescencji po chorobach, które z powodu osłabienia organizmu, ryzyka nawrotu choroby lub wystąpienia powikłań nie powinny jeszcze podejmować aktywności fizycznej ani przebywać w wodzie. Czas niezdolności do ćwiczeń powinien być każdorazowo określony indywidualnie przez lekarza. Z tego względu, dla zachowania bezpieczeństwa, zaleca się konsultację lekarską przed rozpoczęciem nowej formy aktywności fizycznej. W razie potrzeby należy całkowicie z niej zrezygnować lub odpowiednio zmodyfikować jej przebieg. W niektórych przypadkach wystarczy wprowadzenie drobnych zmian, takich jak rezygnacja z zanurzania głowy pod wodę, używanie okularów pływackich z korekcją wzroku czy unikanie technik pływackich, które mogą nasilać dolegliwości – zaleca dr Rudnik.

Czytaj więcej

Wystartowała w Ironmenie w wieku 61 lat. „Chcę być aktywna, dopóki ciało mi pozwoli”

Powtarzalność ruchów, chłód i inne czynniki zniechęcające do pływania

Mimo korzyści wynikających z praktykowania tego sportu, pewne czynniki mogą zniechęcać do omawianej dyscypliny. Chłód, powtarzalność ruchów, dyskomfort związany z koniecznością nakładania kostiumów eksponujących ciało to tylko niektóre z nich. – W wodzie przewodnictwo cieplne jest ponad 28-krotnie większe niż w powietrzu, dlatego wychładzanie organizmu przebiega znacznie szybciej. Ciepło odprowadzane jest z całej zanurzonej powierzchni ciała, co przy zbyt niskiej intensywności wysiłku może powodować odczuwanie chłodu. Dodatkowo temperatura wody w basenie zazwyczaj wynosi około 27-28°C, daje to uczucie orzeźwienia przy wejściu do wody, jednak odpowiednia rozgrzewka pozwala szybko zniwelować początkowy dyskomfort. Pomocne może być również okrycie się ręcznikiem po prysznicu, jeszcze przed wejściem do basenu, co poprawia komfort termiczny i ułatwia przełamanie oporu przed zanurzeniem się w chłodniejszej wodzie – zauważa dr Rudnik, zwracając przy tym uwagę na inny argument, który potencjalnie mógłby zniechęcać do podjęcia tej aktywności fizycznej. – Dyskomfort związany z ekspozycją ciała w stroju kąpielowym często okazuje się mniejszy, niż się wydaje i zwykle znika po wejściu do wody. Widoczność pod wodą jest ograniczona, a inni uczestnicy zajęć skupiają się przede wszystkim na własnej aktywności. W przypadku zajęć takich jak aqua fitness problem ten praktycznie nie występuje. Co więcej, udział w tego typu zajęciach nie wymaga umiejętności pływania ani zanurzania się czy przyjmowania pozycji horyzontalnej związanej z oderwaniem stóp od dna basenu – wyjaśnia.

Powtarzalność ruchów charakterystyczna dla pływania może wydawać się nużąca. – Można temu jednak przeciwdziałać poprzez urozmaicanie treningu, np. zmianę techniki pływania czy wprowadzanie różnorodnych ćwiczeń doskonalących. Co ważne, taka zmienność wzorców ruchowych, polegająca na celowym „zaburzaniu” schematów ruchu, sprzyja procesowi uczenia motorycznego. Angażuje ona w większym stopniu układ nerwowy, wspiera rozwój świadomości ciała oraz stymuluje procesy neuroplastyczne. Ma to szczególne znaczenie u osób starszych, u których utrzymanie zdolności adaptacyjnych układu nerwowego wpływa na sprawność ruchową i funkcje poznawcze. Do innych niedogodności można zaliczyć m.in. brak możliwości utrzymania makijażu (nawet wodoodpornego), mokre włosy wymagające suszenia i ponownej stylizacji, a także, na wielu pływalniach, obowiązek noszenia czepka. Jeżeli jednak zdecydujemy się na trening w godzinach porannych, to czynności pielęgnacyjne nie muszą być powielane. Zapach chloru utrzymujący się na skórze nie stanowi też większego problemu dzięki dostępności odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych – dodaje rozmówczyni.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pływaczki dokończą dzieło swoich matek na olimpiadzie w Paryżu? Wyjątkowa historia

Zalecana częstotliwość pływania

W celu osiągnięcia korzyści tak cenionych przez gwiazdę amerykańskiego kina warto praktykować omawianą dyscyplinę sportu regularnie. – Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), pływanie jako forma aktywności aerobowej poprawiającej wydolność sercowo-oddechową powinno, w zależności od intensywności, u osób po 65. roku życia wynosić łącznie od 75 do 300 minut tygodniowo. Pływanie stanowi jedną ze skutecznych form treningu wytrzymałościowego, który, zgodnie z aktualnymi doniesieniami naukowymi, powinien być wykonywany od 3 do 7 razy w tygodniu przez około 20-60 minut, z intensywnością umiarkowaną do wysokiej (ok. 12-14 w skali Borga lub wyższą w treningu interwałowym). Odpowiada to dystansom rzędu 500 do 2000 m. Oczywiście pokonany dystans będzie uzależniony od poziomu umiejętności pływackich, w tym opanowania technik na poziomie standardowym, które pozwalają na ekonomizację ruchów, a tym samym na pokonywanie dłuższych odcinków lub osiąganie większych prędkości przy podobnym wydatku energetycznym – zaleca dr Daria Rudnik. – Podane wartości można traktować jako referencyjne, natomiast najważniejszym elementem pozostaje systematyczność. Korzystniej jest więc wybierać się na pływalnię kilka razy w tygodniu, poświęcając każdej wizycie proporcjonalnie mniej czasu niż miałoby to miejsce przy pojedynczej, dłuższej sesji. W zależności od poziomu umiejętności i wydolności fizycznej można rozpocząć od 5-10 minut i stopniowo wydłużać czas trwania do 15-30 minut ciągłego lub przerywanego pływania. Intensywność powinna być dostosowana do tętna i/lub subiektywnej oceny wysiłku. Wraz z poprawą kondycji oraz techniki pływania naturalnie zwiększa się również dystans możliwy do pokonania podczas jednej sesji treningowej. Takie efekty mogą być widoczne już po kilku tygodniach systematycznych ćwiczeń – konkluduje rozmówczyni.

Treningi porównywalne do tych, jakie Meryl Streep wykonywała przed rozpoczęciem zdjęć do filmu „Dzika rzeka”, mogą nadal pozostać zarezerwowane dla ścisłego grona doświadczonych wielbicieli tej dyscypliny sportu. Codzienny relaks na basenie, zbliżony do tego, zaprezentowanego przez filmową pisarkę Alice, warto jednak uwzględnić w harmonogramie zajęć. Być może nie zagwarantuje tak spektakularnych sukcesów zawodowych jak u odegranej przez Meryl Streep bohaterki, ale zapewni przestrzeń do wielu cennych przemyśleń.

Informacje o rozmówczyni

Dr Daria Rudnik

Katedra Rekreacji i Turystyki Akademia Wychowania Fizycznego im. Polskich Olimpijczyków we Wrocławiu W 2021 r. uzyskała stopień doktora nauk o kulturze fizycznej. Międzynarodowe Studia Doktoranckie były realizowane na podstawie umowy o wspólnej opiece naukowej nad przewodem doktorskim zawartej między Akademią Wychowania Fizycznego we Wrocławiu oraz Uniwersytetem w Porto. Wybrane dodatkowe kursy i szkolenia: trener pływania II klasy, sędzia pływania, ratownik wodny, sędzia II klasy pływania artystycznego, kurs pływania niemowląt i małych dzieci, Instruktor Aqua Fitness, WADA Aquakinezyterapia Funkcjonalna. 

Sport
Zmienił się główny powód, dla którego Polacy chodzą na siłownię
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Sport
Gorzka historia Gabrielli Papadakis. „Mama uczyniła ze mnie małego żołnierza”
Sport
Zadziałał efekt kosztów utopionych? Coach sportowy tłumaczy decyzję Lindsey Vonn o starcie w IO
Sport
Raport FIFA: Rekordowa kwota transferów w kobiecym futbolu
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama