Jeszcze do niedawna trening na siłowni kojarzył się głównie z chęcią zbudowania masy mięśniowej, a sama przestrzeń tego miejsca do ćwiczeń zdecydowanie częściej służyła mężczyznom niż kobietom. Dziś w praktyce siłownie często są częścią klubów fitness i nierzadko ćwiczy w nich już tyle samo osób obu płci. Wyraźnie zmieniły się także powody, dla których Polki i Polacy korzystają z siłowni.
Po co Polacy chodzą na siłownię?
Eksperci Technogym przeanalizowali informacje o aktywności fizycznej ponad 26,5 tysiąca Polek i Polaków, korzystających z aplikacji w Polsce. Wynika z nich m.in., że najczęstsze cele badanych związane z aktywnością fizyczną w 2026 r. to poprawa ogólnej sprawności – tak wskazało 76 proc. osób, dla 36 proc. główny cel stanowi redukcja wagi a także przygotowanie kondycyjne pod konkretną dyscyplinę sportową – 13 proc. odpowiedzi. Dla 10 proc. najistotniejsze w aktywności fizycznej jest z kolei wsparcie zdrowia organizmu.
Czytaj więcej
Czy przedstawiciele pokolenia Z popadają w pułapkę zdrowego stylu życia? Jak zjawisko wellness tr...
– Największe źródło motywacji do zadbania o kondycję, rozumianej jako fitness, stanowi chęć redukcji masy ciała (36 proc. wskazań). Na drugim miejscu znalazła się poprawa kondycji i sylwetki (22 proc.), a zaraz za nią, na miejscu trzecim – wzrost siły (również 22 proc.) – mówi Tomasz Syczyński, specjalista ds. technologii i koncepcji treningowych Technogym Polska. – Te dane jasno pokazują, jak bardzo zmieniło się postrzeganie funkcji sportu przez Polki i Polaków. Dziś fitness to narzędzie do tego, aby jak najdłużej cieszyć się pełnią życia, ale jeszcze dekadę temu siłownia służyła wyłącznie pracy nad muskulaturą.
Jeśli chodzi o sprzęty, z których Polacy najchętniej korzystają na siłowni i uznają je za najważniejsze w wyposażeniu miejsc do ćwiczeń, okazało się, że absolutnym numerem 1 jest bieżnia. Dane z urządzeń wspomnianej aplikacji podłączonych do sieci są jednoznaczne: 60 proc. wyborów w sekcji cardio przypada właśnie na ten sprzęt. Na schody (8,5 proc.) czy rowery (7,5 proc.) decyduje się zdecydowana mniejszość użytkowników.