Gwiazda, ubrana w jasnoniebieską suknię od Oscara de la Renty świętowała premierę dokumentu „Taylor Swift. The Eras Tour”. Szacuje się, że w ten weekend powinien on zarobić od 150 do 200 milionów dolarów, czyli ma szansę pobić rekord „Barbie”.
Światowa premiera filmu dokumentalnego „Taylor Swift. The Eras Tour” w reżyserii Sama Wrencha miała odbyć się w piątek 13 października, ale jego bohaterka - na prośbę fanów - postanowiła przyśpieszyć to wydarzenie w USA. 11 października zasiadła w sali kinowej w The Groove wraz z innymi artystami wielkiego formatu, między innymi Julią Roberts i Adamem Sandlerem. Cały seans przetańczyła na siedząco.