Reklama

Złote czasy branży dóbr luksusowych. Zyski rosną w nieprawdopodobnym tempie

Po zakończeniu izolacji spowodowanej przez pierwszą falę pandemii Covid-19 wiosną 2020 r., branża produktów luksusowych przeżyła trzyletni okres euforii.
Sprzedaż produktów luksusowych ma wzrosnąć o 10 proc. w 2023 r.

Sprzedaż produktów luksusowych ma wzrosnąć o 10 proc. w 2023 r.

Foto: Adobe Stock

Wzrost jej dochodów był jeszcze silniejszy niż przewidywali przed pandemią najbardziej optymistyczni gracze – ocenia francuski magazyn „Le Figaro”. Ale to wcale nie koniec dobrych wiadomości, w tym roku rynek najdroższych produktów ma jeszcze wzrosnąć.

Wraz ze spowolnieniem wzrostu światowej gospodarki, sektor luksusowy po raz kolejny udowodnił swoją zdolność do osiągania niezwykłych wyników. Według analiz paryskiej firmy konsultingowej Bain & Company, sprzedaż produktów luksusowych ma wzrosnąć o 10 proc. w 2023 r., do 380 miliardów euro. Będzie to niezwykły wyczyn po ostatnich dwóch latach, kiedy rynek zanotował rekordowe wzrosty przekraczające 20 procent, głównie za sprawą Stanów Zjednoczonych i Chin, gdzie już powoli ten postęp przygasa.

Luksus zawsze na czasie

„W Ameryce Północnej nasza sprzedaż jest nadal o 50 proc. wyższa niż w trzecim kwartale 2019 r.” – ocenia Jean-Marc Duplaix, zastępca dyrektora generalnego firmy Kering (Gucci, Saint Laurent, Bottega Veneta, Balenciaga i Alexander McQueen), która w 2021 odnotowała zysk przekraczający pięć miliardów euro. LVMH, właściciel marek Louis Vuitton, Dior, Hennessy i Sephora (79,2 mld euro zysku w 2022 roku), osiąga u swoich chińskich klientów o 40 proc. większe obroty niż przed epidemią.

To, że rynek mimo wszystko lekko wyhamowuje, jest i tak dobrą wiadomością dla producentów działających w tym sektorze. „Tempo wzrostu, którego właśnie doświadczyliśmy, było zarówno niezrównoważone, jak i niepożądane, choćby pod względem mocy produkcyjnych” – twierdzi Jean-Jacques Guiony, dyrektor finansowy LVMH. Podkreśla też, że nie było korzystne z punktu widzenia zarządzania atrakcyjnością ich marek i ryzykiem utraty ich ekskluzywnego charakteru.

O swoje możliwości produkcyjne martwi się też dom mody Hermès, który w ciągu ostatnich trzech lat otworzył cztery nowe sklepy i wszedł na dwa nowe rynki.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Suknie na wagę złota

Szacuje się, jak mówi Marc-André Kamel z Bain & Company, że w ciągu siedmiu lat baza klientów luksusowych wzrośnie z 400 do 500 milionów wielbicieli drogich i ekskluzywnych alkoholi, mody, galanterii skórzanej, kosmetyków i akcesoriów. Ale jednocześnie klienci mogą się spodziewać, że dostęp do ich zakupu zacznie być bardziej ograniczany. Za to pojawiać się będą miejsca, w których będzie można z wielkoświatowego luksusu skorzystać choć przez chwilę. Mając na uwadze dywersyfikację swoich działań Louis Vuitton zaprasza do swoich hoteli, w sklepach Diora powstają się koktajlbary, Hermès uruchomił pop-up store w Los Angeles, a w londyńskim butiku Burberry można napić się kawy tej marki.

Styl życia
Matki noworodków w Holandii otrzymują wyjątkowe wsparcie. Ideał systemowej opieki?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Styl życia
Od goździka do „Soft Power” – nowa definicja kobiecego kapitału
Styl życia
Tak mężczyźni z pokolenia Z widzą rolę kobiet w związku. Zaskakujące wyniki raportu
Styl życia
Wyjątkowa pamiątka po Elżbiecie II trafi na wystawę. To przedmiot z niezwykłą historią
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama