Rozmiar czcionki w menu może wpływać na wybory dokonywane w restauracji

Chociaż zapewne nikomu z nas świadomie nie przyszłoby do głowy stwierdzić, że przy wyborze potrawy w restauracji gość kieruje się rozmiarem czcionki w menu, to wyniki badań ujawniają, że wcale nie jest to zupełnie abstrakcyjną ideą. Okazuje się bowiem, że niższa kaloryczność opisana w określony sposób, skłania do wyboru zdrowszych opcji.

Publikacja: 21.11.2023 17:07

Dobre restauracje przykładają wagę do szaty graficznej oraz estetyki kart menu oferowanych gościom.

Dobre restauracje przykładają wagę do szaty graficznej oraz estetyki kart menu oferowanych gościom.

Foto: Adobe Stock

Specjaliści marketingowi doskonale rozumieją, że klient „je” nie tylko ustami, ale również oczami – dlatego dobre restauracje przykładają wagę do szaty graficznej oraz estetyki kart menu oferowanych gościom. Obecnie jednak coraz więcej świadomych klientów kieruje się nie tylko własnymi preferencjami co do walorów smakowych posiłku, lecz również jego wpływem na zdrowie. Stąd wynika wzmożone zainteresowanie konsumentów danymi odnośnie kaloryczności poszczególnych dań.

Tej potrzebie starają się sprostać przepisy prawne, które jednak w każdym kraju regulują tę materię w odmienny sposób. W USA restauracje posiadające ponad 20 lokalizacji mają już obowiązek podawać w swoich menu kaloryczność potraw. Polska natomiast nadal podchodzi do tej kwestii bardzo liberalnie, gdyż tutaj obowiązkowe jest podanie informacji żywieniowej wyłącznie na etykietach produktów spożywczych. W restauracjach i innych punktach gastronomicznych nadal jest to w pełni dobrowolne.

Czcionka w menu decyduje o tym, co jemy

Jak się okazuje, na tej swobodzie nie korzystają klienci, których odpowiednio podane informacje nt. kaloryczności są w stanie skłonić do bardziej racjonalnego wyboru posiłku. W 2020 roku na łamach pisma „Journal of Policy Analysis and Management” badacze podzielili się z czytelnikami swoimi wnioskami z obserwacji dwóch placówek gastronomicznych. Jedna z nich miała menu, w którym podana została liczba kalorii poszczególnych dań, a osoby które otrzymały takie menu, zamawiały średnio jedynie o ok. 45 kalorii mniej kaloryczne dania niż osoby, które takich informacji nie uzyskały. Washington State University przeprowadził jeszcze bardziej precyzyjne badanie, które miało wykazać, czy wpływ na wybór gości może mieć wielkość czcionki, w jakiej wydrukowane są informacje o wartościach odżywczych w menu. Badacze uzyskali na to pytanie odpowiedź twierdzącą. Z czego ona wynikała?

- Teoria reprezentacji wielkości liczb wskazuje, że kiedy wielkość czcionki jest zgodna z wartością liczbową, konsumenci szybciej podejmują decyzje i nie poświęcają im zbyt wiele refleksji. Kiedy występuje brak zgodności w zapisie czcionki, zachęca to konsumentów do zapoznania się ze szczegółami i przemyślenia decyzji. Uzyskane przez nas wyniki sugerują, że niezgodna wielkość czcionki, której użyto do zapisu pozycji w karcie dań, zwiększa skłonność konsumentów do zamawiania zdrowszych potraw w porównaniu do czcionki zgodnej – stwierdza dr Ruiying Cai, adiunktka ze School of Hospitality Business Management WSU.

Czytaj więcej

Zbadano, dlaczego Polacy przechodzą na weganizm. Zaskakujące wyniki

Czcionka sposobem na zdrowsze jedzenie

Naukowczyni jest przekonana, że większość restauracji, którym zależy na podążaniu za światowymi trendami oraz dotrzymaniu kroku konkurencji, będzie przykładać wagę do zachęcania klientów do dokonywania zdrowszych wyborów. Nie jest to zresztą wyłącznie sprawa mody, ale przede wszystkim odzwierciedlenie potrzeb stanu aktualnej sytuacji zdrowotnej ludzkiej populacji. Jak podaje raport Światowej Federacji Otyłości, problem otyłości lub nadwagi dotyczy ok. 2,6 mld ludzi na całym świecie. Do 2035 roku problem z nadmierną wagą może mieć już ponad połowa ludzi na świecie. Tymczasem WHO alarmuje, że rocznie z powodu chorób związanych z nadwagą i otyłością umiera ponad 2,5 mln ludzi. Jednak samo oznaczenie żywności jako zdrowej niekoniecznie może przynieść zamierzony efekt, gdyż...przymiotnik „zdrowy” często nasuwa klientom obawę, że artykuł spożywczy będzie niesmaczny.

- Dlatego zalecamy stosowanie subtelnych podpowiedzi zamiast komunikowania o zdrowym żywieniu wprost. Dotychczas wiele restauracji próbowało oznaczać zdrowe potrawy w menu lub stosować oznaczenia nawiązujące do sygnalizacji świetlnej lub oparte na kolorowych kodach, jednak często konsumenci mają z nimi trudności, ponieważ przyswojenie tego rodzaju informacji wymaga wiele wysiłku. Zamiast tego można skorzystać z elementów już przedstawionych w karcie dań, takich jak wartość kaloryczna i zwiększyć nieco czcionkę, tworząc subtelną sugestię – podpowiada dr Cai.

Specjaliści marketingowi doskonale rozumieją, że klient „je” nie tylko ustami, ale również oczami – dlatego dobre restauracje przykładają wagę do szaty graficznej oraz estetyki kart menu oferowanych gościom. Obecnie jednak coraz więcej świadomych klientów kieruje się nie tylko własnymi preferencjami co do walorów smakowych posiłku, lecz również jego wpływem na zdrowie. Stąd wynika wzmożone zainteresowanie konsumentów danymi odnośnie kaloryczności poszczególnych dań.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Styl życia
Socjolożka o bezdzietności z wyboru: Ewangelizacja antynatalistów nic nie zmieni
Styl życia
Taniec, biegi i joga w Luwrze: nie widziałam czegoś takiego od 34 lat
Styl życia
Kontrowersje wokół portretu najbogatszej kobiety Australii
Styl życia
Nieznane zdjęcia brytyjskiej rodziny królewskiej trafiły na wystawę. Wyjątkowe kadry
Styl życia
"Ciężkość w sercu". Jednopłciowa para o życiu w Polsce - najbardziej homofobicznym kraju Europy
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?