Reklama

Księgarnie zaczynają służyć nowym celom. Umacnia się ciekawy trend w budowaniu relacji

Przed erą aplikacji randkowych ludzie poznawali się w miejscach takich jak to. My tylko przywracamy ten trend, mówią właściciele londyńskiej księgarni Bookbar. Odwiedzający, oprócz możliwości nabycia książek, mają szansę spotkania bliskiej sercu osoby.

Publikacja: 12.01.2026 10:41

Spotkania w miejscu wypełnionym książkami zaczynają służyć pozyskiwaniu nowych znajomości, również t

Spotkania w miejscu wypełnionym książkami zaczynają służyć pozyskiwaniu nowych znajomości, również tych o charakterze romantycznym.

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego księgarnie zaczynają pełnić nowe funkcje społeczne i jakie trendy temu towarzyszą?
  • Jakie są zalety zawierania nowych znajomości w księgarni w porównaniu do aplikacji randkowych?
  • Jak literatura "healing" przyczyniła się do rozwoju księgarni jako miejsc spotkań międzyludzkich?

– W Bookbar wierzymy, że nie ma nic lepszego niż dzielenie się dobrą książką. Radość z odkrywania postaci i wątków fabularnych z przyjacielem przy kawie, uczestnictwo w ciekawych rozmowach w ramach klubu książki czy dzielenie się miłością do czytania inspiruje – można przeczytać na stronie internetowej wspomnianej londyńskiej księgarni połączonej z kawiarnią oraz miejscem spotkań nie tylko z autorami książek. W kalendarzu wydarzeń znajdują się rozmowy czytelników na temat ulubionych lektur – niekoniecznie tych znajdujących się na szczycie listy bestsellerów w danym sezonie – wspólne czytanie książek, wieczory muzyczne, a także ciekawe programy motywujące do regularnego sięgania po ulubione pozycje wydawnicze o nazwie Shelf Meditate, nawiązującej do angielskiego słowa shelf oznaczającego półkę na książki. Przeznaczone są dla tych osób, które po sprecyzowaniu własnych preferencji czytelniczych zdają się na radę ekspertów z Bookbar w kwestii doboru lektur idealnie dostosowanych do ich upodobań.

Nade wszystko spotkania w miejscu wypełnionym książkami mają służyć pozyskiwaniu nowych znajomości, również tych o charakterze romantycznym. – W świecie opanowanym przez takie zjawiska jak ghosting, aplikacje randkowe czy przemęczenie zawieraniem powierzchownych znajomości, spotkanie kogoś twarzą w twarz między regałami z książkami ma w sobie coś uroczo radykalnego. To powrót do tych unikatowych momentów, gdy w trakcie wartościowej rozmowy rodzi się więź międzyludzka. To miejsce, w którym liczy się coś więcej niż wyretuszowane zdjęcie profilowe. Ludzie są zmęczeni powierzchownymi znajomościami, a Bookbar przywraca magię spotkaniom znacznie bardziej wartościowym – można przeczytać na stronie internetowej londyńskiej księgarni. Powstała w 2021 r., nie jest jedynym tego typu obiektem na świecie. Księgarni o charakterze Meet-Cute przybywa z każdym rokiem.

O zaletach nawiązywania znajomości w analogowym świecie, bez konieczności przewijania palcem po klawiaturze telefonu w poszukiwaniu najlepiej wyretuszowanego zdjęcia potencjalnego partnera czy partnerki, rozmawiamy z dr Wandą Matras-Mastalerz, adiunktem w Katedrze Kultury Informacyjnej, oraz Ameerą Anną Ibrahim, psychologiem, seksuologiem oraz psychoterapeutą.

Reklama
Reklama

Przeczytane książki sprawiają, że można rozmawiać, posługując się swoistym kodem czytelnika

Opisane zjawisko, polegające na przekształcaniu księgarni w miejsca spotkań, nawiązywania relacji czy organizowania wydarzeń kulturalnych ma swoją ciekawą genezę, którą przytacza dr Wanda Matras-Mastalerz. – Kilka lat wcześniej w Korei i Japonii pojawił się nurt literatury healing (uzdrawiającej). To powieści o bardzo podobnej strukturze i tematyce. Ich akcja toczy się niespiesznie, bohaterowie poszukują sensu i radości życia, porzucają dobrze płatną pracę w korporacji i zakładają księgarnie, kawiarnie lub zaczynają pracować w bibliotece. Ich życie zmienia się diametralnie, odkrywają małe, codzienne radości, odnajdują spokój. W nowym miejscu spotykają też kogoś, kto nareszcie ich rozumie, wyznaje podobne wartości i ma czas, by celebrować picie kawy, czytanie książek, wspólny spacer. Tak właśnie dzieje się w książce „Witajcie w księgarni” Hyunam-Dong lub w książce „Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece” Michiko Aoyama – wymienia.

Taki sposób nawiązywania nowych znajomości niesie ze sobą wiele korzyści, zwłaszcza dla osób rozczarowanych dotychczasowymi relacjami mającymi swój początek w świecie wirtualnym. – Pozornie łatwe randkowanie z osobami poznanymi za pośrednictwem aplikacji niesie ze sobą wiele rozczarowań. Księgarnię, jako miejsce spotkań wybiorą osoby, które cenią tradycyjną formę kontaktu, w dodatku przeczytane książki sprawiają, że mogą rozmawiać posługując się swoistym kodem czytelnika. Daje to poczucie zrozumienia i dopasowania. Udowodniono w wielu badaniach, że osoba, która czyta, ma większy zasób słownictwa; łatwiej wtedy o ciekawą rozmowę. Oczywiście, jak w każdym kontakcie międzyludzkim istnieje możliwość braku porozumienia, niskiego zainteresowania ze względu na atrakcyjność wyglądu czy odmiennego światopoglądu. Czy w Polsce taki trend ma szansę zaistnieć? W moim odczuciu tak. Już teraz ludzie umawiają się w kawiarniach literackich, bibliotekach, w otoczeniu sztuki, do której literatura przecież należy – zauważa dr Wanda Matras-Mastalerz.

Czytaj więcej

Zmieniają się powody, dla których ludzie czytają. Niepokojące wyniki badania

Spotkania w świecie rzeczywistym mają bogatszy przekaz niewerbalny

Spotkania na żywo z potencjalnym partnerem czy partnerką bywają dla relacji bardziej wartościowe niż wyszukiwanie kandydatów za pośrednictwem aplikacji randkowych, choć i nawiązywanie znajomości w wirtualnym świecie ma swoje zalety. – Owszem, spotkania na żywo potrafią być bardziej wartościowe, zwłaszcza dla osób, które preferują bezpośrednią formę kontaktu. Badania wskazują, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, która z form nawiązywania znajomości owocuje długotrwałą relacją, tym niemniej poznawanie się „offline” dostarcza zazwyczaj większej ilości informacji niż internetowe kontakty, szczególnie na początkowym etapie. Kilka dużych analiz pokazuje, że pary, które nawiązały relację np. w pracy, poprzez znajomych czy podczas wyjścia „na miasto", częściej raportują wyższą satysfakcję ze związku lub niższe wskaźniki rozpadu w porównaniu z niektórymi grupami par, które poznały się online. Możemy jednak znaleźć też badania, które mówią, że pary połączone online, mogą przejść do trwałych związków i małżeństw, ale jest to mocno zależne od tego, w jakim celu korzystali oni z aplikacji. Kluczowa tutaj jest zatem motywacja: czy ktoś używa aplikacji randkowej z intencją znalezienia poważnego związku, czy może przelotnego romansu? Podobna reguła obowiązuje oczywiście w randkach „offline”, ale weryfikacja owych intencji w spotkaniach na żywo może być nieco łatwiejsza – zauważa Ameera Anna Ibrahim.

Psycholog zwraca uwagę na szereg czynników decydujących o tym, że nawiązanie relacji w świecie rzeczywistym może mieć przewagę nad znajomościami mającymi swoją genezę online. – Niewątpliwą przewagą spotkań w czasie i świecie rzeczywistym jest bogatszy przekaz niewerbalny: możliwość odczytania sygnałów wypływających z mimiki, ton głosu czy też mowy ciała. Pozwala to na redukcję niepewności i sprzyja szybszemu budowaniu więzi. Ponadto poznawanie się na żywo zmniejsza ryzyko zniekształceń wynikających z komunikacji tekstowej typowej dla aplikacji. Często zdarza się, że podczas korespondowania z nieznajomym człowiekiem projektuje się na niego własną wizję i selekcjonuje się informacje, które przystają do takiego obrazu osoby. Może dojść nawet do idealizacji potencjalnego partnera/partnerki, która podlega weryfikacji dopiero po bezpośrednim kontakcie, co może wywoływać frustrację i rozczarowanie. Pośród argumentów przemawiających na korzyść spotkań „offline” jest również to, że miejsca i aktywności oparte na wspólnych zainteresowaniach ułatwiają poznawanie ludzi o pokrywających się preferencjach i zapewniają naturalne tematy do rozmowy. To poprawia dopasowanie i daje więcej okazji do stopniowego poznawania się. Ponadto wspólne, synchroniczne doświadczenia wzmacniają poczucie bliskości – wymienia Ameera Anna Ibrahim.

Czytaj więcej

Rezygnacja z pisania ręcznego szkodzi kondycji układu nerwowego. Oto, co się z nim dzieje
Reklama
Reklama

Znajomość zawarta w księgarni łączy osoby o wspólnych zainteresowaniach

Istnieje jednak szereg czynników przekonujących osoby poszukujące partnerów do podejmowania prób zapoznania bratniej duszy za pośrednictwem dostępnych aplikacji randkowych. – Głównymi powodami, potwierdzonymi również w badaniach, którymi kierują się ludzie korzystający z aplikacji randkowych celem znalezienia partnera/partnerki, są duża dostępność potencjalnych kandydatów/kandydatek oraz efektywność czasowa. Aplikacje umożliwiają szybki kontakt ze znaczną liczbą osób poza lokalną siecią społecznościową. Dodatkowo aplikacje randkowe ułatwiają przełamywanie barier związanych z randkowaniem. Jest to szczególnie znaczące dla osób nieśmiałych, z mniejszą siecią znajomych lub żyjących w miejscach, gdzie codzienny kontakt z nowymi ludźmi może być trudny. Aplikacje „rozszerzają rynek” i umożliwiają dotarcie do osób o specyficznych preferencjach – podkreśla psycholog.

Mimo wyszczególnionych powyżej korzyści wynikających z poszukiwania potencjalnego partnera czy partnerki za pomocą aplikacji randkowych, zaproponowana przez właścicieli londyńskiej księgarni koncepcja wydaje się interesującą alternatywą dla osób, którym zależy na budowaniu więzi opartej na wspólnych zainteresowaniach. – Myślę, że zaproponowana koncepcja zdecydowanie wydaje się obiecująca. Łączy bowiem kilka empirycznie wspieranych mechanizmów sprzyjających tworzeniu relacji. Przede wszystkim zrzesza osoby o wspólnych zainteresowaniach, co zwiększa szanse na lepsze dopasowanie i zbudowanie porozumienia. Ponadto daje bezpieczną atmosferę: księgarniane wydarzenie to neutralna, społeczna przestrzeń, która ułatwia rozmowę bez napięcia. I oczywiście umożliwia spotkanie kogoś w rzeczywistej przestrzeni i czasie, co zwiększa zakres informacyjny na temat drugiego człowieka – zauważa Ameera Anna Ibrahim.

Dostępność ultranowoczesnych aplikacji randkowych czy narzędzi wspieranych przez sztuczną inteligencję i umożliwiających znalezienie partnera czy partnerki przy pomocy starannie opracowanych algorytmów, może być kuszącym rozwiązaniem dla osób, którym wizyta w księgarni kojarzy się z szybkim odbiorem wcześniej zamówionych książek czy akcesoriów. Tym, którzy na poszukiwanie odpowiedniej lektury gotowi są poświęcić nieco więcej czasu i uwagi, wizyta w miejscu takim jak londyński Bookbar może przynieść znacznie cenniejszą korzyść niż kolejna pozycja na półce z książkami.

Źródła:
https://www.bookbaruk.com/
https://www.bbc.com/

Informacje o rozmówczyniach

Dr Wanda Matras-Mastalerz

doktor nauk humanistycznych w dziedzinie literaturoznawstwa, adiunkt w Instytucie Nauk o Informacji Uniwersytetu KEN w Krakowie, członek Polskiego Towarzystwa Biblioterapeutycznego we Wrocławiu, kierownik Zespołu ds. Badań nad Książką w ramach Ośrodka Badań nad Mediami. Kierownik studiów podyplomowych z zakresu Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej oraz kursów z zakresu biblioterapii i bajkoterapii. Autorka kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu terapeutycznej funkcji literatury, technik pracy umysłowej oraz edukacji medialnej i czytelniczej. Certyfikowany trener stymulacji pamięci i rozwoju intelektu, współpracownik kilkunastu Uniwersytetów Trzeciego Wieku oraz Uniwersytetów Dzieci i Rodziców.

Ameera Anna Ibrahim

Psycholog, seksuolog oraz psychoterapeuta. Ukończyła psychologię kliniczną na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, seksuologię kliniczną na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS, a także czteroletnie studia podyplomowe z psychoterapii w Medycznym Centrum Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Swoje kwalifikacje zawodowe na bieżąco podwyższa uczestnicząc w szkoleniach, kursach oraz konferencjach naukowych. Należy do Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Doświadczenie zdobywała w wielu placówkach szpitalnych oraz pozaszpitalnych. Pracowała z młodzieżą i osobami dorosłymi w kryzysie psychologicznym m. in. Ośrodku Rehabilitacji Socjopsychiatrycznej w Zagórzu oraz Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w Pruszkowie, a także na oddziale terapii uzależnień w Areszcie Śledczym. Umiejętności seksuologiczne doskonaliła w Poradni Seksuologicznej i Patologii Współżycia Centrum Psychoterapii SWZPZPOZ w Warszawie. Współpracowała również przy tworzeniu opinii sądowo-seksuologicznych. Od kilku lat prowadzi własny ośrodek terapeutyczny Klinikę Dobrych Relacji, gdzie wraz z zespołem specjalistów pomaga pacjentom dbać o zdrowie psychiczne.

Styl życia
Duńskie królowe wysłały Trumpowi sygnał w sprawie Grenlandii
Styl życia
Brak dzieci wydłuża życie kobiet? Zaskakujące wnioski naukowców
Styl życia
Wysoka cena bezpiecznych mediów społecznościowych. Moderatorka treści o swojej pracy
Styl życia
Dlaczego kobiety udają mężczyzn na LinkedIn? Ich eksperymenty dają do myślenia
Styl życia
40 proc. rodziców w Polsce robi poważny błąd w zarządzaniu kontaktami dzieci z technologią
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama