Arundhati Roy - laureatka ważnej nagrody literackiej oskarżona o terroryzm

Indyjska pisarka Arundhati Roy została tegoroczną laureatka nagrody PEN Pinter Prize, wręczanej pisarzom o "niezachwianym" spojrzeniu na świat. Informacja o nagrodzie pojawiła się w zaledwie kilka tygodni po tym, jak najwyższe władze w Delhi zatwierdziły dochodzenie przeciwko pisarce na mocy ustawy antyterrorystycznej.

Publikacja: 01.07.2024 13:00

62-letnia pisarka Arundhati Roy została oskarżona za komentarze na temat Kaszmiru sprzed 14 lat.

Arundhati Roy

62-letnia pisarka Arundhati Roy została oskarżona za komentarze na temat Kaszmiru sprzed 14 lat.

Foto: PAP/NTB

Kapituła nagrody doceniła "walory literackie" i "potężny głos" 62-letniej Arundhati Roy, która w swojej twórczości porusza m.in. kwestie praw człowieka w Indiach, broni nuklearnej, globalizmu i wojen na całym świecie. Teraz pisarka ma być ścigana za wypowiedzi, których udzieliła 14 lat temu.

"Potężny głos" dał Arundhati Roy nagrodę, może sprawić kłopoty

Doroczna Nagroda Pintera (PEN Pinter Prize) została ustanowiona w 2009 r. przez angielski PEN na cześć zmarłego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, dramaturga, pisarza, reżysera teatralnego i scenarzysty filmowy Harolda Pintera. Wręczana jest pisarzowi, który, zgodnie ze słowami przemówienia Noblowskiego Pintera, spogląda "niezachwianie na świat" i wykazuje "zaciekłą, intelektualną determinację [...], aby kreślić prawdę o naszym życiu i naszych społeczeństwach". Jej częścią jest nagroda dla "Międzynarodowego Pisarza Odwagi", którego określa się jako "kogoś, kto był prześladowany za otwarcie głoszone przekonania".

Arundhati Roy spełnia wszystkie wymienione kryteria. Jak uzasadniała Ruth Borthwick, przewodnicząca angielskiego PEN Clubu, indyjska pisarka opowiada "ważne i aktualne historie o niesprawiedliwości, czyniąc to pięknie i z poczuciem humoru". "Indie pozostają w centrum międzynarodowego zainteresowania i nie można jej (Roy – przyp. red.) potężnego głosu wyciszyć" – powiedziała Borthwick.

Roy jest autorką wielu esejów i książek, z których najbardziej znana jest powieść "Bóg małych rzeczy", w której wykazała niezwykłą odwagę w pokonywaniu obyczajowych i społecznych tabu i za która zdobyła Nagrodę Bookera w 1997 r.

62-letnia Arundhati Roy jest też hinduską aktywistką, której przemówienia i artykuły nieraz już były celem ataków grup prawicowych. Roy otwarcie krytykowała rzekome ataki prawicowej Indyjskiej Partii Ludowej (Bharatiya Janata - BJP) na muzułmanów, a także mówiła o zanikającej wolności mediów w Indiach za czasów kadencji premiera Indii Narendry Modiego. Szczególnie głośnym echem odbiły się jej komentarze na temat Kaszmiru, które pisarka wygłosiła w 2010 r.

Na wieść o otrzymaniu nagrody PEN Pinter Prize, Roy powiedziała: "Chciałabym, żeby Harold Pinter był dziś z nami i pisał o niewyobrażalnym wręcz kierunku, w jakim zmierza świat. Ponieważ nie ma go z nami, niektórzy z nas muszą zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby mu dorównać".

Nagrodę, którą wcześniej otrzymali m.in. Margaret Atwood i Salman Rushdie, autor pamiętnych "Szatańskich wersetów", Arundhati Roy odbierze 10 października, w rocznicę urodzin Harolda Pintera, podczas uroczystości współorganizowanej przez Bibliotekę Brytyjską.

Odbierze, o ile do tego czasu nie trafi do więzienia, oskarżona o terroryzm.

Czytaj więcej

Pierwsza w historii nagroda dla kobiecej literatury faktu. W tle pomyłka

Pisarka Arundhati Roy oskarżona o "działalność wywrotową"

W połowie czerwca tego roku, 14 lat po złożeniu pierwszej skargi, władze w Delhi zezwoliły na postawienie pisarki przed sądem na mocy surowego indyjskiego prawa antyterrorystycznego. W myśl Ustawy o zapobieganiu bezprawnym działaniom (UAPA) dla oskarżonych na mocy przepisów wyjątkowo trudno jest uzyskać zwolnienie za kaucją. W związku z tym często są oni latami przetrzymywani w areszcie do czasu zakończenia procesu.

62-letnia pisarka Arundhati Roy została oskarżona za komentarze na temat Kaszmiru sprzed 14 lat.

"Kaszmir nigdy nie był integralną częścią Indii. To fakt historyczny. Nawet rząd Indii to zaakceptował" – stwierdziła Roy podczas burzliwej, całodniowej konferencji w Delhi, zorganizowanej przez Komitet ds. Uwolnienia Więźniów Politycznych w październiku 2010 r.

W tym czasie na terenie administrowanego przez Indie Kaszmiru panował chaos, opisywany przez miejscowych jako "zaciekłe powstanie przeciwko Indiom". Wypowiedź pisarki, która padła publicznie tuż po śmierci dziesiątek demonstrantów, wywołała burzę protestów. Krytycy kwestionowali jej lojalność wobec Indii, demonstrowali pod jej domem, palili jej kukły. Nawet rząd federalny groził jej aresztowaniem pod zarzutem działalności wywrotowej. Wysoki rangą urzędnik miał wówczas stwierdzić, że chociaż w Indiach można się cieszyć wolnością słowa, to "nie można naruszać uczuć patriotycznych obywateli". Ostatecznie złożono zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko Arundhati Roy, nauczycielowi prawa z Kaszmiru i dwóm innym osobom, oskarżając wszystkich o działalność wywrotową.

Tymczasem nawet prawnicy są zdziwieni decyzją o postawieniu w stan oskarżenia Arundhati Roy ponad dziesięć lat po jej przemówieniu. Media zwracają także uwagę, że powołano się na przepisy wynikające ze wspomnianej ustawy UAPA. Dzięki temu nie wzięto pod uwagę okresu przedawnienia wynikającego z ustawy o działalności wywrotowej i można było kontynuować sprawę. Mówi się również o tym, że zgoda na oskarżenie pisarki pojawiła się tuż po reelekcji na trzecią kadencję Narendry Modiego, którego rząd ostro i otwarcie krytykowała Arundhati Roy.

"To, co mówię, pochodzi z miłości i dumy"

62-letnia pisarka doskonale zdawała sobie sprawę, że swoją wypowiedzią wywoła burzę. "Rozpoczęła swoje przemówienie od poproszenia tych, którzy chcieliby rzucić w nią butami, aby zrobili to teraz" – napisano w protokole z konferencji z 2010 r.

"Otwarcie, w samym sercu stolicy, Delhi, wzywano do zniszczenia Unii Indyjskiej jako państwa kolonialnego, okupacyjnego, państwa, które trzyma ludzi pod jarzmem […] Z podium raz po raz rozlegało się wezwanie do broni... ze strony Arundhati Roy [między innymi]" – relacjonował przebieg konferencji aktywista Sushil Pandit w rozmowie z magazynem "Times Now!". To on był głównym oskarżycielem w 2010 r.

Laureatka PEN Pinter Prize od razu odpowiedziała na te zarzuty, broniąc swojego prawa do wolności słowa. "W gazetach niektórzy oskarżali mnie o wygłaszanie »mowy nienawiści«, o to, że chciałam rozpadu Indii. Wręcz przeciwnie, to, co mówię, pochodzi z miłości i dumy" – pisała Roy.

Czytaj więcej

AI partycypuje w tworzeniu powieści. Autorka nagrodzona

"Wynika to z tego, że nie chcę, żeby ludzie byli zabijani, gwałceni, więzieni lub żeby wyrywano im paznokcie, aby zmusić ich do przyznania, że są Hindusami... Biedny to naród, który musi uciszać swoich pisarzy za to, że mówią to, co myślą" – głosiła.

Pisarka ma już równie wielu zwolenników swojej twórczości literackiej, co działalności społecznej i politycznej. Uznają Roy za wiodący głos w obronie wartości liberalnych, a oskarżenia odbierają kolejną próbę uciszenia krytyków premiera Modiego, którego także organizacje praw człowieka oskarżają o prześladowanie aktywistów i ograniczanie wolności słowa.

"Prześladowanie Arundhati Roy jest absolutnie nie do przyjęcia. Jest świetną pisarką i ma prawo do swojego zdania. Międzynarodowa opinia publiczna powinna wyrazić swoje oburzenie z powodu ścigania jej za coś, co powiedziała dziesięć lat temu" – napisał pisarz Amitav Ghosh na platformie X.

"Nie masz pojęcia, co rozpętasz, kontynuując to polityczne oskarżenie, po to, by uciszyć swojego najbardziej elokwentnego krytyka" – napisała pod adresem premiera Modiego na X kanadyjska pisarka i aktywistka Naomi Klein.

Arundhati Roy jak na razie odmawia komentarza na temat ostatnich wydarzeń.

Źródło: BBC

Kapituła nagrody doceniła "walory literackie" i "potężny głos" 62-letniej Arundhati Roy, która w swojej twórczości porusza m.in. kwestie praw człowieka w Indiach, broni nuklearnej, globalizmu i wojen na całym świecie. Teraz pisarka ma być ścigana za wypowiedzi, których udzieliła 14 lat temu.

"Potężny głos" dał Arundhati Roy nagrodę, może sprawić kłopoty

Pozostało jeszcze 95% artykułu
Jej historia
Marisa Abela zapłaciła wysoką cenę za rolę Amy Winehouse. „Nie byłam na to gotowa”
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Jej historia
Pasażerowie biorą ją za stewardessę. 26-letnia Rachel Gilmour najmłodszym kapitanem na świecie
Jej historia
Absolwentka Oksfordu uczy mongolskich pasterzy używania AI. Z jakim skutkiem?
Jej historia
Koncert Cyndi Lauper w Polsce coraz bliżej. Kiedy zaczynała, kazano jej kopiować inną gwiazdę
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Jej historia
Nancy Leftenant-Colon: Kobieta, która przełamała bariery rasowe w armii USA
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?