- Pokolenie Z z kilku powodów sięga do trendów z czasów, w których rodzili się jego przedstawiciele. Jednym z nich jest ciekawość czegoś, czego nie widzieli, innym pewnego rodzaju nostalgia dla czasów minionych. Pewnie z tych samych pobudek moje pokolenie sięga do mody lat 60. i 70. Dzięki dostępności mediów społecznościowych współcześnie możemy obserwować też u Zetek mikrotrendy, które są modne nawet kilka dni czy tygodni – mówi Adam Chowański, mieszkający w Paryżu stylista, który zajmuje się modą od 14 lat. – Faktem jest, że mam naoczne porównanie tylko mieszkańców dużych miast, jak Paryż czy Warszawa, ale zdaje się, że te trendy są globalne. W każdym miejscu na świecie młodzi ludzie posługują się teraz tymi samymi kodami.