Na czym polega przemoc niefizyczna w związkach. Opublikowano wyniki badania

Przemoc psychiczna to taki rodzaj krzywdy, którą często nie tylko trudno udowodnić, ale nawet trudno dostrzec z pozycji ofiary. Właśnie opublikowano ważny raport z badań na ten temat.

Publikacja: 05.10.2023 18:00

Przemoc psychiczna wcale nie boli mniej niż ciosy zadawane ciału.

Przemoc psychiczna wcale nie boli mniej niż ciosy zadawane ciału.

Foto: Adobe Stock

Psychologowie od dawna uświadamiają, że przemoc w związku może dotknąć każdego - bez względu na status materialny, staż relacji czy orientację seksualną. O ile przemoc fizyczna jest dziś postrzegana jako bezwzględne przekroczenie granic jednostki, o tyle inne sposoby krzywdzenia partnera wciąż często pozostają nieuświadomione. Fundacja Sexed.pl we współpracy z YSL i socjolożkami Dorotą Peretiatkowicz i Katarzyną Krzywicką-Zdunek przygotowały kampanię społeczną „Miłość to nie przemoc” dotyczącą edukacji o formach przemocy niefizycznej w związkach partnerskich i intymnych. Badania, które towarzyszą kampanii, pokazują, jak duża jest skala tego problemu.

Czym jest przemoc niefizyczna?

Przemoc niefizyczna obejmuje takie zachowania jak ignorowanie, szantaż, poniżanie, manipulacja, zazdrość, kontrola, naruszanie prywatności, izolacja czy zastraszanie. Często jest stosowana w taki sposób, że nie tylko osobom postronnym trudno jest zorientować się, że dzieje się coś złego, ale nawet same ofiary nie zdają sobie sprawy z tego, że są w krzywdzący sposób traktowane przez partnera.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja skrzywdziła dziewczynki? Głośna sprawa zatacza coraz szersze kręgi

Jednym z najważniejszych wniosków, jakie zawarto w raporcie z omawianych badań, jest informacja, że aż dla 80 proc. osób, które wzięły udział w badaniu zastraszanie, w tym groźby to najbardziej oczywista forma przemocy niefizycznej w związkach intymnych. Twórcy raportu wskazują jednak, że sprawcy przemocy bardzo często posługują się wyszukanymi metodami manipulacji w taki sposób, że zarówno groźby, jak i zastraszanie, mogą przybierać bardzo „niewinne” formy. Należą do nich np. ignorowanie, żartowanie z sytuacji życiowej lub zawodowej czy krytykowanie i ubliżanie związane z wyglądem ofiary.

Przemoc w związku jest problemem, który może dotknąć każdego

Seksuolożka i psychoterapeutka Marta Niedźwiecka, która również zaangażowała się w kampanię, w swoich mediach społecznościowych napisała: „Dlaczego to coś ciekawego? Bo zarówno marki, jak i osoby odżegnują się od mówienia o rzeczach trudnych i „brzydkich” w obawie o swój wizerunek. Jest to jeden z kilku ważnych powodów, dla których mówimy wiele o dobrostanie, a mało o tym, jak wiele osób w Polsce doświadcza różnych form przemocy w relacjach intymnych”.

Z badania przeprowadzonego w związku z kampanią „16 dni akcji przeciw przemocy ze względu na płeć” w 2022 roku wynika, że 1 na 5 kobiet przynajmniej raz w życiu doświadczyła przemocy ze strony swojego męża/partnera. Około 12-15 proc. kobiet stale funkcjonuje w „związkach z przemocą” po skończeniu 16. roku życia, a aż 25 proc. zgłoszonych przestępstw z użyciem przemocy to przemoc wobec kobiet ze strony ich mężów/partnerów. Są to dane, które alarmują o konieczności podjęcia działań edukacyjnych w tym kierunku.

- Najbardziej zaskoczyło nas to, że nadal jest niska świadomość niektórych objawów przemocy psychicznej. Najmniej osób ma świadomość, że ignorowanie jest również formą przemocy psychicznej, choć co trzeci z nas doświadcza jej osobiście – przyznają autorki badania pochodzącego z kampanii „Miłość to nie przemoc”.

Badania pokazują skalę zjawiska

Wśród zachowań uznawanych za formę przemocy ankietowani wskazali następujące czynności:

• Zastraszanie, w tym groźby 80 proc.

• Poniżanie przy innych i w odosobnieniu 75 proc.

• Szantaż np. emocjonalny i finansowy 71 proc.

• Krytykowanie i ubliżanie związane z wyglądem 60 proc.

• Śledzenie, wynajęcie detektywa 58 proc.

• Izolacja od rodziny, przyjaciół i otoczenia 58 proc.

Jeśli chodzi natomiast o zachowania przemocowe stosowane wobec osób biorących udział w badaniu, ankietowani wymienili krytykowanie i ubliżanie związane z wyglądem, ignorowanie przez kolejne dni po kłótni (tzw. silent treatment), chorobliwą zazdrość, szantaż emocjonalny i finansowy czy poniżanie przy innych i w odosobnieniu.

Silent treatment, gaslighting i szantaż emocjonalny

Przy stosowaniu tego rodzaju pojęć ważne jest, żeby uświadamiać sobie, co kryje się za danymi zachowaniami. Choć w mediach społecznościowych jest coraz więcej profili uświadamiających, że konkretne zachowania są formą bezpośredniej przemocy, świadomość społeczna w tym temacie w dalszym ciągu jest niewystarczająca.

Szantaż emocjonalny jest sposobem manipulacji i ma na celu osiągnięcie danego celu przez oprawcę. Polega na wzbudzaniu poczucia winy, wywieraniu poczucia obowiązku czy graniu na lękach ofiary.

Silent treatment to z kolei karanie bliskiej osoby ciszą. Może dotyczyć zarówno odmowy komunikacji werbalnej, jak i elektronicznej wobec kogoś, kto chce się porozumieć. Eksperci tłumaczą, że często wiąże się z dąsami i obrażaniem się lub oznacza po prostu wielogodzinne nieodpisywanie.

Ważnym pojęciem w kontekście przemocy w związkach jest również tzw. gaslighting. Działanie to polega traktowaniu ofiary w taki sposób, że przestaje ona ufać swoim przekonaniom i pamięci, a z czasem jest na tyle zdezorientowana, że polega wyłącznie na zdaniu osoby, która stosuje wobec niej tę technikę. Z początku może to wyglądać dość niewinnie – ofiara przez długi czas może nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że jest wobec niej stosowana manipulacja. Gdy próbuje komunikować, że jej granice są przekraczane, w odpowiedzi słyszy: „Jesteś przewrażliwiona/y”, „to był tylko żart”, „miej do siebie więcej dystansu”.

Jak przeciwdziałać przemocy i gdzie szukać wsparcia?

Twórcy kampanii „Miłość to nie przemoc” wskazują, że ankietowani w ramach szukania pomocy w związku z przemocą w związku w pierwszej kolejności (44 proc.) zgłosiliby się do psychologa. Respondenci badania zwróciliby się po pomoc również do przyjaciół i znajomych (35 proc.), a co czwarta osoba zadzwoniłaby na specjalną linię pomocową (+48 720 720 020).

”Optymizmem może napawać świadomość związana z tym, co stanowi przemoc natury psychicznej – mają ją szczególnie kobiety i osoby młode. Te ostatnie mają zresztą wgląd w swoją psychikę, emocje i potrzeby. Mamy nadzieję, że wzrasta nowe pokolenie, które mając świadomość syndromów przemocy natury psychicznej, będzie potrafiło im przeciwdziałać. Ważne jest, aby wyposażyć je w odpowiednie narzędzia związane z radzeniem sobie z tymi” – podsumowują autorki kampanii.

Psychologowie od dawna uświadamiają, że przemoc w związku może dotknąć każdego - bez względu na status materialny, staż relacji czy orientację seksualną. O ile przemoc fizyczna jest dziś postrzegana jako bezwzględne przekroczenie granic jednostki, o tyle inne sposoby krzywdzenia partnera wciąż często pozostają nieuświadomione. Fundacja Sexed.pl we współpracy z YSL i socjolożkami Dorotą Peretiatkowicz i Katarzyną Krzywicką-Zdunek przygotowały kampanię społeczną „Miłość to nie przemoc” dotyczącą edukacji o formach przemocy niefizycznej w związkach partnerskich i intymnych. Badania, które towarzyszą kampanii, pokazują, jak duża jest skala tego problemu.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Psychologia
Teoria spalonego tosta: jak czerpać korzyści z napotkanych trudności?
Psychologia
Breadcrumbing, czyli okruchy związku. Co to za manipulacja i jak się z niej uwolnić?
Psychologia
Czy poślubiłam/em właściwą osobę? Słowa terapeutki Esther Perel dają do myślenia
Psychologia
Fizycznie zdrowa 28-letnia Holenderka dokona eutanazji. Psycholożka krytycznie o decyzji lekarzy
Psychologia
Shannen Doherty opowiedziała, jak przygotowuje się do śmierci. "Ma do tego pełne prawo"
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?