Czy praca daje szczęście? Wszystko zależy od... szefa

Awans w pracy to marzenie wielu ludzi. Wyższe zarobki i zwiększenie kompetencji często są uznawane za sposób na osiągnięcie szczęścia, ale czy są racjonalne przesłanki do tego, by wierzyć w tę teorię?

Publikacja: 13.10.2023 13:46

Jeśli praca wymaga, bądź zachęca do wykorzystywania oraz rozwijania swoich mocnych stron, to rosną s

Jeśli praca wymaga, bądź zachęca do wykorzystywania oraz rozwijania swoich mocnych stron, to rosną szanse na to, że będzie płynęło z niej poczucie szczęścia.

Foto: Adobe Stock

Szczęście - co to takiego?

Zdaniem Martina Selingmana, jednego z twórców psychologii pozytywnej, autentyczne szczęście wynika z ,,życia osoby zgodnie ze swoimi ważnymi, silnymi cechami, które rozwijają się gdy ludzie stają się świadomi swoich osobistych mocnych stron, uznają je za swoje i uznają że są za swoje cechy odpowiedzialni”.

Odnosząc się do tego stwierdzenia, można wysnuć wniosek, że jeśli praca wymaga bądź zachęca do wykorzystywania oraz rozwijania swoich mocnych stron, to rosną szanse na poczucie szczęścia płynącego właśnie z aktywności zawodowej. Pytanie tylko, ilu ludzi pracuje w warunkach, które wydobywają z nich to, co najlepsze i dają poczucie sensu wykonywanych zadań?

- Praca pełni w naszym życiu wiele różnorodnych funkcji. Najbardziej oczywistą jest ta związana z aspektem materialnym, jednak równie istotna jest przynależność do jakiejś grupy, możliwość rozwoju czy bycia docenionym. Braki w którymś z tych obszarów negatywnie przekładają się na poziom satysfakcji z życia - mówi psycholożka Żaneta Rachwaniec.

Przełożony jako regulator poczucia szczęścia

Zdaniem badaczy niedocenianym aspektem w poziomie zadowolenia z miejsca pracy jest przełożony - prezes, dyrektor, manager albo kierownik. Jak się okazuje, jego wpływ na życie nie ogranicza się jedynie do decydowania o tym, jak bardzo zmęczonym będzie się po ciężkim dniu w pracy. To, jak szef traktuje starania pracownika, może zadecydować nawet o tym, z jakim zapałem będzie on wstawać rano.

Według badania przeprowadzonego wśród Polaków przez HRM Institute zaledwie 50% ankietowanych pracowników czuje się docenianych przez swoje otoczenie. Na pytanie, co odczuwają po usłyszeniu aprobaty ze strony szefa lub współpracowników, aż 70% z osób docenianych zaznaczyło, że czują się wówczas bardziej szczęśliwi i mają poczucie satysfakcji z miejsca, w którym pracują (73%). Można więc uznać, że jeśli praca, którą się wykonuje, oferuje możliwość rozwoju, a otoczenie będzie skłonne do dostrzegania pozytywnych efektów podejmowanego wysiłku, to będzie to wręcz budulcem pozytywnej samooceny dla człowieka.

Czytaj więcej

Wypalenie zawodowe. Nieoczywiste sygnały od ciała, na które warto zwrócić uwagę

- Bywa, że w pracy chcemy odnaleźć elementy, które pozwolą nam wzmocnić swoją samoocenę. Wielu ludzi już z dzieciństwa wynosi braki w obszarze pewności siebie czy dostrzegania swoich pozytywnych cech. W procesie wychowania i edukacji wciąż zbyt mało podkreśla się pozytywne rezultaty działań dziecka, skupiając się głównie na brakach. Nie przykłada się także dostatecznej wagi do budowania poczucia sprawstwa i zadowolenia z siebie. Podczas prowadzonych przeze mnie szkoleń czy sesji psychoterapeutycznych, uczestnicy notorycznie mają problem z wymienieniem swoich pozytywnych cech. Jednocześnie potrafią długo recytować listę swoich wad i słabych stron. To powoduje konsekwencje również w dorosłym życiu - chcemy i potrzebujemy pozytywnych wzmocnień, pochwał, nowych wyzwań, które pozwolą nam osiągnąć sukces. Mądry szef wie, że pracownik mający poczucie sensu i pozytywnych rezultatów własnej pracy dobrowolnie włoży w wykonywanie zadań nawet ponadwymiarowy wysiłek - mówi psycholożka.

Co z tym szczęściem?

Może zatem warto zadać sobie pytanie, czy dokonania w pracy traktuje się jako swój sukces? Aż 70% z docenianych pracowników przyznało, że aprobata od szefa daje im wiarę, że ich zadania są ważne.

Czytaj więcej

Trudna sztuka asertywności w pracy. Jak panować nad obowiązkami i umieć odmawiać?

Zarówno sukces, jak i szczęście są pojęciami, które można różnie interpretować. Jednak w obu wypadkach szczególnie istotne przekonanie o sensie wykonywanego zadania, a stąd już krótka droga do bycia osobą szczęśliwą.

- Warto pamiętać, że różnimy się między sobą i nie dla każdego sukces w pracy będzie tak samo istotny. Ujawniają się w tym aspekcie także różnice międzypłciowe - stereotypowo to wciąż na mężczyznach spoczywa większa presja odnoszenia sukcesu zawodowego i to u nich jego poziom może silniej przekładać się na zadowolenie z życia. Zawsze istotna jest równowaga i nawet największy sukces odniesiony tylko w jednym obszarze życia nie pozwoli czerpać z niego pełnej radości podsumowuje ekspertka.

Żaneta Rachwaniec

Psycholożka, psychoterapeutka, wykładowczyni akademicka, trenerka umiejętności psychospołecznych. Założycielka i prezeska Fundacji Po Skrzydła oraz Centrum Wsparcia Psychologiczno - Terapeutycznego Po Skrzydła.

Szczęście - co to takiego?

Zdaniem Martina Selingmana, jednego z twórców psychologii pozytywnej, autentyczne szczęście wynika z ,,życia osoby zgodnie ze swoimi ważnymi, silnymi cechami, które rozwijają się gdy ludzie stają się świadomi swoich osobistych mocnych stron, uznają je za swoje i uznają że są za swoje cechy odpowiedzialni”.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Psychologia
Teoria spalonego tosta: jak czerpać korzyści z napotkanych trudności?
Psychologia
Breadcrumbing, czyli okruchy związku. Co to za manipulacja i jak się z niej uwolnić?
Psychologia
Czy poślubiłam/em właściwą osobę? Słowa terapeutki Esther Perel dają do myślenia
Psychologia
Fizycznie zdrowa 28-letnia Holenderka dokona eutanazji. Psycholożka krytycznie o decyzji lekarzy
Psychologia
Shannen Doherty opowiedziała, jak przygotowuje się do śmierci. "Ma do tego pełne prawo"
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?