Jak zrodził się pomysł na stworzenie marki Loft 37 i produkcję butów?
Skończyłam prawo, ale po studiach nie chciałam pracować w zawodzie, szukałam własnej drogi. Spotkałam wtedy moją przyszłą wspólniczkę; uznałyśmy, że fajnie byłoby stworzyć coś wspólnie. Pochodzę z Częstochowy, tam jest wiele firm produkujących buty. Moi rodzice na przełomie lat 80. i 90. również założyli taką firmę. Miałam więc zaplecze technologiczne, dlatego zdecydowałyśmy się na markę obuwniczą. Moja wspólniczka była architektką wnętrz i uwielbiała styl loftowy - zaproponowała nazwę „Loft.” Natomiast „37” nawiązuje do naszego rozmiaru buta, bo okazało się, że obie nosimy ten właśnie rozmiar. Jest to najbardziej proporcjonalny rozmiar, często wystawiany na targach czy wystawach.