Akcja: afirmacja! Zbadano, czy pozytywne myślenie naprawdę prowadzi do sukcesu

Wielu ludzi wierzy dziś w siłę pozytywnego myślenia i spełniającej się afirmacji sukcesu. Czy są naukowe dowody, które za tym przemawiają. Zjawisku postanowił się przyjrzeć zespół badaczy z australijskiego uniwersytetu Queensland. Wnioski, do których doszli naukowcy, nie wszystkim się spodobają.

Publikacja: 30.09.2023 16:00

Afirmacja sukcesu - nie ma się co łudzić, że to działa.

Afirmacja sukcesu - nie ma się co łudzić, że to działa.

Foto: Adobe Stock

Już od dłuższego czasu pozytywne myślenie, afirmacje, wizualizacje i inne praktyki „przyciągania bogactwa i sukcesu” to jeden z ulubionych tematów trenerów rozwoju osobistego, influencerów i samozwańczych guru. Chętnie podejmują go także ci, dla których staje się przedmiotem drwin. Sceptycy nie potrzebują dowodu na to, że zwykle dość kosztowne szkolenia dotyczące afirmacji sukcesu i bogactwa nie przynoszą spodziewanego skutku. Najnowsze badania naukowe skłaniają do zastanowienia się dwa razy, czy udział w takich kursach ma sens.

Myśl pozytywnie, a... zbankrutujesz!

Pewność siebie i wiara we własne siły z pewnością przydają się, kiedy stajemy przed życiowym wyzwaniem – zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Jeżeli jednak towarzyszy temu wiara w „prawo przyciągania” i inne ezoteryczne idee, istnieje ryzyko, że zamiast w wymarzonej willi z basenem, możemy któregoś dnia obudzić się z debetem na koncie.

Naukowcy z australijskiego Uniwersytetu w Queensland, pod kierownictwem doktora Lucasa Dixona dowiedli, że wiara w sukces i różnego rodzaju jego wizualizacje czy afirmacje, nie wystarczą do tego, by odnieść sukces. Z ich ustaleń wynika, że ludzie, którzy afirmują swój sukces jeszcze, zanim go osiągną, z dużym prawdopodobieństwem skończą jako bankruci.

Czytaj więcej

Kobieca kariera prowadzi do męskiej depresji? Ciekawe tezy badaczy

Aby zbadać fenomen wiary w afirmację sukcesu, zespół Dixona przeprowadził szereg badan z udziałem reprezentatywnej grupy 1023 uczestników. Badacze skonsultowali się też z wieloma trenerów rozwoju osobistego.

Na podstawie badań opracowano „skalę manifestacji sukcesu” w celu sprawdzenia, jak mocna jest wiara badanych w to, iż za sprawą własnych myśli i innych, trudno mierzalnych czynników, są w stanie poprawić swoją sytuację finansową. Wyniki badania opublikowano w naukowym czasopiśmie „Personality and Social Psychology Bulletin”.

Afirmacje wsparciem biznesu? Nic z tego!

Naukowców zaniepokoiło to, że aż jedna 1/3 badanych wierzy w skuteczność pozytywnego działania afirmacji i prawa przyciągania. Zdaniem uczestników badania w ten sposób można pomóc sobie w osiągnięciu bogactwa. 

„Ci, którzy uplasowali się wyżej na naszej skali manifestacji w większym stopniu postrzegali samych siebie jako ludzi sukcesu, mieli wyższe aspiracje i wierzyli, że osiągną sukces łatwiej niż inni” – pisze w raporcie z badań doktor Dixon, dodając, że osoby te wierzą w moc swoich psychicznych manifestacji, nawet jeżeli ich obecna sytuacja ekonomiczna jest kiepska.

Kierownik badania dodaje też, że owo przekonanie nie zawsze idzie w parze z faktycznymi umiejętnościami osiągania sukcesu. Zdaniem Dixona takie osoby częściej podejmują ryzykowne decyzje i angażują się w niepewne inwestycje, przez co częściej też wpadają w tarapaty, a w skrajnych przypadkach – stają się bankrutami.

„Osoby z silną wiarą w manifestacje wierzą jednocześnie, że mogą szybko się wzbogacić, przez co mogą nie dostrzegać ryzyka wiążącego się z różnego rodzaju planami inwestycyjnymi, mającymi rzekomo zapewnić to bogactwo” – stwierdza naukowiec, wymieniając między innymi tak niepewne inwestycje jak kryptowaluty.

„Świat biznesu pełen jest samozwańczych ekspertów, guru i influencerów, którzy obiecują sukces dzięki manifestacji, brakuje jednak twardych dowodów na potwierdzenie tych przekonań i praktyk. Choć manifestujący byli bardziej pewni siebie i optymistyczni w kwestii osiągania sukcesu, nie znaleźliśmy żadnego obiektywnego dowodu potwierdzającego efektywność tych manifestacji” – podsumowuje wyniki badania doktor Dixon.

Już od dłuższego czasu pozytywne myślenie, afirmacje, wizualizacje i inne praktyki „przyciągania bogactwa i sukcesu” to jeden z ulubionych tematów trenerów rozwoju osobistego, influencerów i samozwańczych guru. Chętnie podejmują go także ci, dla których staje się przedmiotem drwin. Sceptycy nie potrzebują dowodu na to, że zwykle dość kosztowne szkolenia dotyczące afirmacji sukcesu i bogactwa nie przynoszą spodziewanego skutku. Najnowsze badania naukowe skłaniają do zastanowienia się dwa razy, czy udział w takich kursach ma sens.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Psychologia
Fizycznie zdrowa 28-letnia Holenderka dokona eutanazji. Psycholożka krytycznie o decyzji lekarzy
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Psychologia
Shannen Doherty opowiedziała, jak przygotowuje się do śmierci. "Ma do tego pełne prawo"
Psychologia
Lubię siebie - to da się zrobić. Psycholożka o budowaniu samoakceptacji
Psychologia
"Zrobiony" piątek. Niedoceniany sposób na lepszą organizację czasu
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Psychologia
Detoks po nieudanym związku. „Boysober” zyskuje coraz większą popularność wśród kobiet