105-latka zdobyła upragniony dyplom uczelni. "Długo czekałam na ten moment"

Gdy Virginia Hislop przygotowała pracę magisterską w latach 40., nie było jej dane obronić jej w terminie. Plany pokrzyżowała II wojna światowa, a na dyplom przyszło poczekać 83 lata. Jak 105-letnia absolwentka zareagowała na wyróżnienie?

Publikacja: 22.06.2024 11:28

Virginia Hislop rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Stanford w 1936 roku.

Virginia Hislop rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Stanford w 1936 roku.

Foto: Adobe Stock

Osoby, których edukacja przypadła na lata 40. minionego wieku nie zawsze miały możliwość zrealizowania swoich ambicji naukowych w zaplanowanym terminie. Wybuch II wojny światowej sprawiał, że nauka schodziła na odległy plan, a przerwana w młodości, zwykle pozostawała w sferze marzeń na długie lata. Zdarza się jednak, że ambitni uczniowie nie dają za wygraną i mimo zaawansowanego wieku pragną symbolicznie domknąć ten ważny rozdział w życiu, brutalnie przerwany w wyniku działań wojennych.

Tak było między innymi w przypadku Eleanor Monninger, która na początku lat 40., rok przed ukończeniem liceum, musiała wspomóc rodzinę po tym, jak jej brat został zaciągnięty do wojska. Szkoły nie ukończyła w terminie, natomiast starania członków jej najbliższej rodziny oraz dyrektora placówki sprawiły, że po kilku dekadach, jako 99-latka, otrzymała zasłużony dyplom. 105-letnia Virginia „Ginnie” Hislop przeszła podobną drogę, po 83 latach zyskując możliwość sfinalizowania swoich naukowych dokonań. Jak do tego doszło i kto towarzyszył jej podczas wyczekiwanej uroczystości?

Czytaj więcej

Ukończyła liceum w wieku 99 lat. Ma zamiar kontynuować naukę?

Życie rodzinne zamiast kariery naukowej

Virginia Hislop rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Stanford w 1936 roku. Na początku lat 40., gdy jej ówczesny chłopak otrzymał powołanie do wojska, zrezygnowała z planów ukończenia studiów, by jeszcze zanim ukochany trafi na front, poślubić go i, śladem innych amerykańskich kobiet w tamtym okresie, wpierać finansowo pozostałą część rodziny, opuszczoną przez zmobilizowanych do walki mężczyzn.

Po zakończeniu wojny małżonkowie przeprowadzili się do Waszyngtonu. Tam na świat przyszło dwoje ich dzieci. Choć niedoszła absolwentka Uniwersytetu Stanford skupiła się głównie na ich wychowaniu, to jednak umiejętności zdobyte przez lata edukacji oraz ambicje związane z chęcią wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego, nie poszły na marne. – Nie zajęłam się wprawdzie nauczaniem, ale mam poczucie, że dobrze wykorzystałam zdobyte kwalifikacje, pomagając w organizacji komitetów i doradzając zarządom wielu instytucji – wyznała w jednym z wywiadów w 2018 roku.

Poświęcenie dla edukacji innych

Czas pokazał, że praca zawodowa i wysiłki Virginii Hislop nie poszły na marne, a brak dyplomu nie stanął na przeszkodzie w realizacji ważnych planów edukacyjnych, mających znaczenie dla młodszych pokoleń absolwentów amerykańskich uczelni wyższych i szkół średnich. W trosce o odpowiedni poziom wykształcenia swojej córki, sprzeciwiła się planom ograniczenia lekcji języka angielskiego na korzyść zajęć z ekonomii, angażując się w utworzenie niezależnych stowarzyszeń edukacyjnych w Stanie Waszyngton. Aktywnie wspierała też proces gromadzenia funduszy dla Heritage University, instytucji stworzonej i prowadzonej przez kobiety, gromadząc środki w wysokości 6 milionów dolarów przeznaczone dla uczęszczających tam studentów.

Daniel Schwartz, dziekan Uniwersytetu Stanford nazwał najstarszą absolwentkę uczelni najbardziej zaangażowaną zwolenniczką równości i możliwości uczenia się mimo niesprzyjających okoliczności. – Dla wielu osób dyplom stanowi synonim osiągnięć, a przykład Virginii Hislop pokazuje, że to sam proces uczenia się i wspomagania innych w realizacji ich planów edukacyjnych jest godny pochwały – podkreślił, wręczając dumnej absolwentce długo wyczekiwane wyróżnienie.

Czytaj więcej

98 lat i energia 19-latki: babcia Ariany Grande podbija listę Billboardu

Czy dziekan ukryje wzruszenie?

W zrealizowaniu planu ukończenia uczelni mimo upływu kilku dekad miał swój udział zięć seniorki, który skontaktował się z władzami uniwersytetu, przedstawiając im historię edukacji brutalnie przerwanej wybuchem II Wojny Światowej. Gdy okazało się, że przepisy umożliwiają wręczenie dyplomu tym absolwentom, którzy przed laty nie mogli ukończyć nauki w terminie, decyzje zostały podjęte natychmiastowo. Wedle nowych procedur, do wyróżnienia byłej studentki nie potrzebowano obrony przez nią pracy magisterskiej.

Dziekan, w rozmowie z „The Guardian”, przyznaje, że w dniu ceremonii wręczenia dyplomu najstarszej absolwentce w historii uczelni, miał obawy, czy prowadząc ją na scenę i rozpoczynając przemowę, będzie w stanie ukryć wzruszenie. – Na szczęście pojawiła się sposobność, aby opanować drżący głos, ponieważ w chwili, gdy zgormadzeni goście zobaczyli absolwentkę, przywitali ją gromkimi brawami i owacją na stojąco – wspomina Daniel Schwartz.

Bez fałszywej skromności

Rozpromieniona seniorka zadbała tego dnia nie tylko o odpowiedni strój, ale i eleganckie dodatki w postaci wyeksponowanej spod studenckiej togi i biretu biżuterii. – Fałszywa skromność nigdy nie była moim problemem – wyznaje. – Od lat miałam poczucie, że zasługuję na dyplom i jestem bardzo szczęśliwa, że wreszcie go otrzymałam – dodaje.

W ceremonii odbioru zasłużonego wyróżnienia Virginii Hislop towarzyszyli nie tylko najbliżsi członkowie jej rodziny, ale i tegoroczni absolwenci. – Długo czekałam na ten moment – przyznała ze śmiechem, trzymając w ręku upragniony dyplom. Na scenę weszła o własnych siłach, podobnie jak przez ostatnie dziesięciolecia samodzielnie dbała o poziom edukacji kolejnych pokoleń. Jak widać, dla osób pełnych pasji i poświęcenia dla wykonywanego zawodu dyplom może być jedynie symbolicznym dodatkiem do ich wieloletnich, imponujących zasług. Oby dodał absolwentce energii do kolejnych działań.

Źródła:
https://www.theguardian.com/
https://abcnews.go.com/

Osoby, których edukacja przypadła na lata 40. minionego wieku nie zawsze miały możliwość zrealizowania swoich ambicji naukowych w zaplanowanym terminie. Wybuch II wojny światowej sprawiał, że nauka schodziła na odległy plan, a przerwana w młodości, zwykle pozostawała w sferze marzeń na długie lata. Zdarza się jednak, że ambitni uczniowie nie dają za wygraną i mimo zaawansowanego wieku pragną symbolicznie domknąć ten ważny rozdział w życiu, brutalnie przerwany w wyniku działań wojennych.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Jacek Wasilewski: Próba „scancelowania” Bralczyka pokazuje, że nie o język tu chodzi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Psychologia
Senna separacja: oznaka kłopotów w związku czy zbawienie dla partnerów? Wyniki badania
Społeczeństwo
Przewodnicząca RJP PAN komentuje wypowiedź Jerzego Bralczyka o śmierci zwierząt
Moda
Jessica Alba promuje recykling ubrań. Pomysł, jakiego jeszcze nie było
Styl życia
Rękodzieło cieszy dziś bardziej niż gotowy produkt. Na czym polega efekt IKEA?