Mleko zwierzęce czy roślinne? Ekspertka wyjaśnia, która wersja jest zdrowsza

Coraz więcej osób decyduje się na dietę wegańską, co wiąże się z odstawieniem produktów pochodzenia zwierzęcego. Jednym z nich jest mleko. O tym, czy napoje roślinne są równie zdrowe, jak tradycyjna opcja żywieniowa, mówi dietetyczka.

Publikacja: 31.01.2024 14:51

Tradycyjne mleko jest najlepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia.

Tradycyjne mleko jest najlepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia.

Foto: Adobe Stock

W badaniach przeprowadzonych przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdzono, że produkty pochodzenia zwierzęcego bogate są w minerały i witaminy, których nie mają napoje roślinne. Z tą tezą zgadza się Agnieszka Piskała-Topczewska dietetyczka, specjalistka ds. żywienia

- Po pierwsze tradycyjne mleko jest najlepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, którego nie znajdziemy w tak dużych ilościach w produktach roślinnych. To szczególnie ważne dla dzieci i młodych dorosłych – organizm najbardziej intensywnie wysyca się wapniem do 25. roku życia. Wówczas mleko i produkty nabiałowe powinny być istotnym elementem codziennej diety. Jeśli nie zadbamy o to na etapie wzrostu i rozwoju, możemy cierpieć osteoporozę oraz osteopenię już w wieku 35 lat. Niestety trafiają do mnie właśnie tacy pacjenci — mówi.

Agnieszka Piskała-Topczewska wspomina też o witaminach i aminokwasach, które są zawarte w mleku. -Zbilansowana dieta jest bardzo ważna, ponieważ organizm nie jest w stanie sam ich wyprodukować. Chodzi przede wszystkim o aminokwas egzogenny o nazwie tryptofan, który odpowiada za prawidłowe działanie układu oraz zwiększa odporność. Dodatkowo w pełnotłustym tłustym mleku znajdują się witaminy takie jak: A, D, K. W ''mleku'' roślinnym jest ich dużo mniej i nie zawsze są one równie dobrze przyswajalne.

Czytaj więcej

Agnieszka Maciąg od 17 lat nie bierze antybiotyków. Oto jej naturalne sposoby na walkę z infekcjami

Właściwości mleka działają prewencyjnie w przypadku raka piersi u kobiet 

Ekspertka sugeruje też, że osoby próbujące ograniczyć ilość spożywanych kalorii, powinny zrezygnować ze słodyczy, a nie wysokotłuszczowego mleka. Zawarty w nim tłuszcz zwierzęcy  zawiera krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe CLA — czyli kwas linowy. - Wyniki wielu badań naukowych wskazują, że prawdopodobnie kwas linolowy wspomaga proces utraty tkanki tłuszczowej, obniżania ogólnej masy ciała oraz redukowania poziomu cholesterolu we krwi. Według naukowców wspomniane kwasy również działają prewencyjnie w przypadku raka piersi u kobiet — tłumaczy dietetyczka.

Napoje roślinne mają niewiele wspólnego z mlekiem

Agnieszka Piskała-Topczewska mówi też o niepokojącym składzie napojów roślinnych. Słowo ''mleko'' funkcjonuje coraz rzadziej. Dietetyczka podkreśla, że na pierwszym miejscu na etykiecie można znaleźć wodę, później cukier albo syrop glukozowo-fruktozowy (ma m.in. negatywny wpływ na powstawanie cholesterolu), stabilizatory, emulgatory, aromaty, a dopiero na końcu w znikomej ilości pochodzące z danej rośliny. - Niestety często jest to bomba kaloryczna, a wartość żywieniowa jest znikoma - podsumowuje.

Jeżeli ktoś decyduje się na odstawienie mleka z powodu nietolerancji laktozy, to zgodnie z radą dietetyczki lepiej, by wybierał produkty mleczne bez laktozy, a unikał napojów roślinnych. - Mleko bez laktozy to produkt, w którym laktoza przekształcona jest w dwa monocukry: glukozę i galaktozę. Z tego powodu produkty bez laktozy są dużo słodsze — mówi i podkreśla, że mimo wszystko, jest to zdrowsza opcja dla organizmu.

Czytaj więcej

3 grupy produktów, których jedzenie pomaga schudnąć. Katarzyna Błażejewska-Stuhr o indeksie glikemicznym

Warto też wziąć pod uwagę fakt, że mleko jest produktem wysokobiałkowym, a więc nie należy poddawać go intensywnej i długotrwałej obróbce termicznej. Jeżeli ktoś lubi kawę z mlekiem, to zaleca się korzystanie ze spieniacza — wówczas jest ono tylko podgrzewane. Zdecydowanie niewskazane jest podgrzewanie mleka w mikrofalówce — mogą wtedy powstawać trudne do strawienia lub wręcz toksyczne struktury białek, których organizm człowieka nie przyswaja.

Który z rodzajów ''mleka'' roślinnego jest najzdrowszy?

Agnieszka Piskała-Topczewska mówi też, że według niej najbardziej wartościowym napojem roślinnym jest ten na bazie migdałów. Ma istotną zawartość białka i zawiera też sporo kwasów tłuszczowych Omega-3. "Mleka'', które powstają na bazie orzechów (migdałowe, z nerkowców), są najkorzystniejsze dla zdrowia. Zdecydowanie gorzej ocenia napoje sojowe czy owsiane. 

Mleko sojowe często zawiera fitoestrogeny, które nie powinny być przez wszystkich spożywane (osoby z trądzikiem, chłopcy). Dodatkowo często są to napoje przygotowywane na bazie soi GMO, która wzbudza wiele kontrowersji. „mleko” owsiane powstaje na bazie płatków owsianych (zboża), a wiec to jego roztworu przechodzi przede wszystkim skrobia, trochę witamin i niewielka ilość błonnika (reszta, ta najzdrowsza, zostaje wyrzucona jako produkt uboczny). Mleka na bazie orzechów (nerkowce, migdały) zawierają znaczne ilości białka, tłuszczu , składników mineralnych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czego nie ma naturalnie w napojach „odzbożowych”, często witaminy są do nich dodawane w postaci syntetycznej.

Jak zastąpić mleko zwierzęce?

Jeżeli ktoś unika mleka pochodzenia zwierzęcego, bo po prostu go nie lubi, to może je zastąpić innymi produktami mlecznymi takimi jak kefir czy jogurt, które posiadają te same właściwości i składniki mineralne, a dodatkowo zawierają bakterie probiotyczne. Natomiast jeżeli powodem decyzji o wyłączeniu tradycyjnego mleka z diety są pobudki etyczne i wiąże się z całkowitą rezygnacją z produktów pochodzenia zwierzęcego, to zalecana jest odpowiednio dobrana suplementacja wapniem i witaminą D.

- Podstawową różnicą pomiędzy witaminą D2 a D3 jest źródło dostarczania ich do organizmu. Wit. D3 można znaleźć w żywności pochodzenia zwierzęcego, D2 natomiast w roślinach. Witamina D3 występuje ponadto w żółtkach jaj, wątróbce, maśle, tłustych rybach, oleju rybnym. Źródłem witaminy D2 są z kolei uprawiane w promieniach ultrafioletowych grzyby oraz żywność wzbogacona (fortyfikowana). Obie formy witaminy D są częstym składnikiem popularnych dzisiaj suplementów diety. Kolejna z różnic pomiędzy obydwiema witaminami polega na poziomie całościowego podnoszenia ich poziomu w organizmie – ta pochodząca z żywności zwierzęcej jest skuteczniejsza niż witamina D2. Ponadto, witamina D3 jest również bardziej odporna na zmiany temperatury i wilgoć - tłumaczy dietetyczka.

Dodatkowo warto zamienić białka pochodzenia zwierzęcego na białka roślinne zawarte w orzechach, nasionach pestek oleistych (pestki słonecznika, pestki dyni) oraz roślinach strączkowych (soczewica, fasola, ciecierzyca).

Mając na uwadze powyższe fakty, można zadać sobie pytanie, jak oceniać prowadzoną kilka lat temu kampanię "Pij mleko, będziesz wielki’’. Czy miała ona sens?

- Uważam, ze każda forma działań edukacyjnych, o ile jest mądra i długoterminowa, ma swoje wymierne korzyści — mówi Agnieszka Piskała-Topczewska. - To, że mleko i produkty nabiałowe powinny być częścią zdrowej zbilansowanej diety dzieci i młodzieży, to fakt. Mleko i jego przetwory mają udowodniony korzystny wpływ na rozwój i wzrost. WHO, pediatrzy i dietetycy są zgodni co do tego, że dwa posiłki mleczne powinny być w diecie dzieci w czasie ich intensywnego wzrostu. Wyeliminowanie tych produktów może mieć poważne reperkusje w późniejszym wieku. Efektem tego może być przyspieszona osteoporoza, osteopemia, ale również nabyta nietolerancja laktozy czy alergia na białka serwatkowe lub kazeinowe. Oczywiście warto też wspomnieć o zaleceniach i odpowiedniej ilości produktów mlecznych w diecie dzieci. Są bowiem „skrajnie vege” rodzice, którzy ze względów ideologicznych eliminują produkty odzwierzęce w diecie dzieci, z drugiej strony znam Rodziców, którzy doprowadzili do „przebiałczenia” organizmu dziecka, a to z kolei może skutkować niewydolnością lub uszkodzeniami nerek. Jak wiadomo, obie skrajne zachowania odbijają się negatywnie na zdrowiu dzieci. Jeśli jednak dzieci nie lubią mleka (np. ze względu na smak), alternatywą nie powinny być napoje roślinne, ale inne produkty nabiałowe np. maślanka, jogurt, kefir, ser żółty - podsumowuje ekspertka. 

W badaniach przeprowadzonych przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdzono, że produkty pochodzenia zwierzęcego bogate są w minerały i witaminy, których nie mają napoje roślinne. Z tą tezą zgadza się Agnieszka Piskała-Topczewska dietetyczka, specjalistka ds. żywienia

- Po pierwsze tradycyjne mleko jest najlepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, którego nie znajdziemy w tak dużych ilościach w produktach roślinnych. To szczególnie ważne dla dzieci i młodych dorosłych – organizm najbardziej intensywnie wysyca się wapniem do 25. roku życia. Wówczas mleko i produkty nabiałowe powinny być istotnym elementem codziennej diety. Jeśli nie zadbamy o to na etapie wzrostu i rozwoju, możemy cierpieć osteoporozę oraz osteopenię już w wieku 35 lat. Niestety trafiają do mnie właśnie tacy pacjenci — mówi.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zdrowie
Turystyka snu coraz bardziej popularna. Na czym polega i kto powinien z niej skorzystać?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Zdrowie
Zamiast leczenia, nowe własne zęby: czy to możliwe?
Zdrowie
Kobiety szybciej niż mężczyźni zapadają na chorobę alkoholową
Zdrowie
"Efekt Kate”. Wyznanie księżnej na temat choroby dało niespodziewane owoce
Zdrowie
Światowy Dzień Świadomości Autyzmu - jak naprawdę wygląda życie w spektrum?