Najlepiej zarabiająca zawodniczka kobiecego futbolu Santia Deck buduje imponujący biznes

O Santii Deck w ubiegłych latach pisano, że jest najlepiej zarabiającą zawodniczką w damskim futbolu. Do jej osiągnięć sportowych można dopisać kolejne: własną firmę produkującą obuwie – pierwszą na świecie prowadzoną przez ciemnoskórą kobietę.

Publikacja: 03.04.2024 11:30

"Cokolwiek chcesz w życiu osiągnąć, możesz to zrobić. Ja sama jestem tego dowodem", mówi Santia Deck

"Cokolwiek chcesz w życiu osiągnąć, możesz to zrobić. Ja sama jestem tego dowodem", mówi Santia Deck.

Foto: Materiały prasowe

Osiągnięcie większe niż ja sama

Jako pierwsza w historii zawodniczka futbolu żeńskiego Santia Deck podpisała wielomilionowy kontrakt z Women’s Football League Association. W nagraniu opublikowanym na tę okoliczność podkreśla, że jej własny upór i przeświadczenie o własnych możliwościach pomogły w osiągnięciu tego celu. – To wyróżnienie wiele dla mnie znaczy, ale też pozwala innym kobietom uwierzyć, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko podchodzisz do swojego zajęcia z pasją i zaangażowaniem. Niezależnie od opinii innych, rób swoje, bo zawsze znajdą się tacy, którzy będą ci wmawiać, że sobie nie poradzisz – podkreśla.

Podpisując kontrakt na tak zawrotną kwotę, zawodniczka nie kryła satysfakcji, że jako pierwsza kobieta w świecie sportu dostąpiła tego zaszczytu i może trenować na tych samych zasadach, co jej koledzy, wcześniej próbujący wybijać jej z głowy pomysł o karierze w – jak to określali – „męskim sporcie”. – Teraz nie tylko robię to co oni, ale też zarabiam tyle samo lub nawet więcej – zauważa z uśmiechem. – Modlę się, aby moje osiągnięcie otworzyło drzwi do sukcesu kolejnym kobietom w świecie sportu, ponieważ zasługujemy na to, przełamując kolejne bariery. To osiągnięcie jest większe niż ja sama, ono ma znaczenie dla mojej rodziny, dla moich dzieci w przyszłości, dla innych kobiet. Cokolwiek chcesz w życiu osiągnąć, możesz to zrobić. Ja sama jestem tego dowodem – wymienia.

3 miliony obserwatorów

Urodzona w 1991 roku w Greenville w Karolinie Południowej, rozpoczynała swoją karierę sportową jako trenerka fitness, zyskując popularność w mediach społecznościowych za sprawą udostępnianych zestawów ćwiczeń. Obecnie jej profile śledzi ponad 3 miliony obserwatorów. Wychowywała się w Teksasie, gdzie wygrywała swoje pierwsze zawody lekkoatletyczne, a także skończyła studia na kierunku literatura angielska.

Próbowała swoich sił w rugby, ale dopiero po wstąpieniu do Legends Football League w 2017 roku zaczęła odnosić spektakularne sukcesy w sporcie, które zaowocowały podpisaniem wielomilionowego kontraktu z Women's Football League Association (WFLA) dwa lata później. To pierwsze takie osiągnięcie w historii kobiecego sportu.

Queen Of Abs

Założona przez nią firma obuwnicza Tronus to jedyna tego typu marka, której właścicielką jest kobieta. We współpracy z mamą, Cynthią Cureton-Robles, przez lata pracującą w największych przedsiębiorstwach medialnych USA oraz prowadzącą własną firmę zajmującą się produkcją telewizyjną, sportsmenka tworzy projekty ultralekkich, futurystycznych butów sportowych, idealnych do treningu lekkoatletycznego.

Stanowi to przełom nie tylko w świecie biznesu, ponieważ dotychczas nie było kobiecej firmy produkującej obuwie sportowe, ale i ogromny krok naprzód wśród przedsiębiorczyń próbujących osiągać sukcesy w dziedzinie zdominowanej przez męskich graczy.

Znana wśród swoich fanów jako Queen Of Abs i promująca swoją aplikację treningową pod takim pseudonimem, Santia Deck chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami w prowadzonym przez siebie talk show, a także wydanej książce zatytuowanej „More Than An Athlete”.

Nie wiedziałam, że kobiety grają w futbol

W wywiadzie udzielonym tuż po podpisaniu przełomowego kontraktu zawodniczka wspomina swoją krętą drogę do sukcesu. Wymienia kolejne dyscypliny sportu, w których zaczynała działalność na przełomie lat: tenis, bieganie, rugby. Doznawane kontuzje zmuszały ją jednak do rezygnacji z danej aktywności. – Doszłam do wniosku, że to musi być znak od Boga i że jeśli przytrafi mi się kolejna kontuzja, to po prostu zrezygnuję ze sportu. Trudno było mi znaleźć dyscyplinę, która pomogłaby wypełnić pustkę po bieganiu – wyznała.

Czytaj więcej

Karolina Pisarczyk o kobiecych biegach z przeszkodami: Dużo siły nie wystarczy

Na plakat dotyczący naboru do drużyny futbolowej natknęła się całkiem przypadkowo. Od tamtego momentu nie ma w jej życiu miejsca na przypadek, a każde kolejne osiągnięcie potwierdza, jak wiele w sporcie zależy od determinacji i znalezienia pasji, która pozwala przezwyciężyć każdą przeszkodę. – Kompletnie nie umiałam grać, nawet nie wiedziałam, że istnieją damskie drużyny w tej dyscyplinie. Powiedziano mi: „Nie martw się, wszystkiego cię nauczymy” – wspomina. Jak widać, nauka okazała się niezwykle skuteczna.

Źródła:
https://santiadeck.com/
https://tronusofficial.com/

Jej historia
Maria Montessori - najbardziej pokojowa z rewolucjonistek
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Jej historia
Królowa kropek Yayoi Kusama. Mieszka w szpitalu psychiatrycznym i tworzy dla Louis Vuitton
Jej historia
Norweska księżniczka zakochana w szamanie. Marta Ludwika konsekwentnie łamie konwenanse
Jej historia
Angelina Jolie pracuje z córką Vivienne. W Nowym Jorku przygotowują się do występu na Broadwayu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Jej historia
Rebel Wilson schudła 36 kilogramów: mój management wolał mnie w wersji otyłej