Kuratorką wydarzenia jest Cindy Kang, a współkuratorką i konsultantką - Simonetta Fraquelli. Zebrane dzieła są przekrojem całej kariery Laurencin – od autoportretów po wspólne projekty dekoracyjne; od wczesnych kubistycznych obrazów po charakterystyczne dzieła – kobiece i dyskretnie queer – które definiowały Paryż lat dwudziestych XX wieku.
Marie Laurencin - twórczyni wizji świata i sztuki bez mężczyzn
"Ten program podkreśla wizję safickiego świata bez mężczyzn, co czyni go jedynym w swoim rodzaju” — podkreślił "The New York Times". Począwszy od początku XX wieku francuska artystka Marie Laurencin (1883–1956) stworzyła obrazami wyjątkowy świat, który umieścił kobiety w centrum sztuki współczesnej. Dzięki niezwykle oryginalnemu stylowi malarskiemu, wymykającemu się schematom i kategoryzacji, płynnie poruszała się pomiędzy zdominowaną przez mężczyzn awangardą kubistyczną a światem mody, baletu i sztuki dekoracyjnej.
Uznaje się, że malarka była twórczynią marzycielskiej wizji świata kobiet. Co jej dzieła mają teraz do powiedzenia odbiorcom?
Niekonwencjonalną urodę zawdzięczała domieszce krwi kreolskiej.
Jej domen była międzywojenna Francja.
Ona sama: melancholina, delikatna, nieco kapryśna i dość powściągliwa w okazywaniu uczuć, umiała jednak dobitnie wyrazić swoje zdanie.
Jakby w kontraście do kobiecego, subtelnego, pastelowego świata swych prac.
Zawsze była kimś "z zewnątrz", nie zabiegała o bycie częścią grupy.
Urodzona w 1883 roku w Paryżu Laurencin stała się centralnym członkiem awangardy artystycznej, rządzonej przez jej przyjaciela Picasa na początku XX wieku w Paryżu. W roku1910 wyzwoliła się z uścisku kubizmu, aby stworzyć własną, charakterystyczną, natychmiast rozpoznawalną estetykę.
Czytaj więcej
Ewa Juszkiewicz przeniosła swój obraz „Ginger Locks” na słynną torebkę Capucines Louis Vuitton. To kolejny krok polskiej artystki na szczytach świa...
Marie Laurencin - kobieta z tajemnicą
Była kontrastem i tajemnicą. Appolinaire, jej miłość, z którą poznał ją w 1907 r Picasso, nazywał Marię swoją "smutniutką baletniczką" . W rzeczywistości nie była jednak takim niewiniątkiem, jakim chciała się wydawać.
Środowisko Montmartre’u niechętnie widziało Marię w swoich kręgach. "Szemrano", że malarka sprytnie wykorzystuje Apollinaire’a, chcąc zyskać sławę.
Maria z czasem, stała się samodzielną, pewną siebie artystką o rozpoznawalnym nazwisku.
Jej głosem zawsze był obraz, prace, które tworzyła. Wszystkie zakodowane w dziełach cechy niejednoznacznej artystki ukazuje wspomniana wystawa: "Marie Laurencin: Sapphic Paris”.
Marzycielska wizja świata kobiet z głęboką znajomością relacji, układa się w taniec obrazów "Smutnej Baletniczki".