Glukozowa rewolucja Jessie Inchauspé to żadna dieta cud? "Wprowadza w błąd"

Czy „glukozowa rewolucja” może wspomóc proces odchudzania i dbałości o ogólny stan zdrowia? Dietetyk ocenia wskazówki Jessie Inchauspé.

Publikacja: 24.05.2024 11:15

Łukasz Jaśkiewicz: W dietetyce nie ma podziału na produkty zdrowe i niezdrowe – liczy się umiar i zb

Łukasz Jaśkiewicz: W dietetyce nie ma podziału na produkty zdrowe i niezdrowe – liczy się umiar i zbilansowanie diety.

Foto: Adobe Stock

Autorka książki Glucose Revolution: the life-changing power of balancing your blood sugar”, Jessie Inchauspé, jest zdania, że nawet 90 proc. społeczeństwa doświadcza gwałtownych skoków glukozy, nie zdając sobie z tego sprawy. Wśród symptomów tego problemu wymienia zachcianki żywieniowe, ciągłe zmęczenie, mgłę mózgową, zaburzenia snu, obniżoną odporność, trądzik, a z czasem i choroby przewlekłe takie jak cukrzyca typu II, nowotwory czy demencja. Zastosowanie wskazówek podanych w bestsellerowej książce francuskiej biochemiczki ma pomóc zniwelować te symptomy, zażegnać niekontrolowane napady głodu, wypłaszczyć krzywą cukrową i w efekcie doprowadzić do utraty zbędnych kilogramów, a także zmniejszenia ryzyka takich chorób jak demencja czy cukrzyca typu II.

Skoki glukozowe

Metody opisane przez Inchauspé bazują na przeprowadzanych przez nią badaniach. Jako biochemiczka, specjalizująca się w matematyce oraz edukacji naukowej, postawiła sobie za cel dokładną analizę procesów zachodzących w ludzkim organizmie pod wpływem spożywanych pokarmów, z uwzględnieniem pór posiłków i sposobu skomponowania poszczególnych składników. – Wraz z moim zespołem nieustannie analizujemy wszelkie dostępne badania i przełomowe odkrycia dokonane na świecie, a następnie podajemy je w przystępnej formie, przekazując odbiorcom wskazówki, które łatwo można wprowadzić w życie – wyjaśnia. – Tysiące lekarzy, dietetyków, doradców żywieniowych, opiekunów, trenerów i przedstawicieli innych zawodów korzysta z podanych przez nas wskazówek. Wszystkie badania, na które powołuję się w swojej publikacji, są dokładnie zacytowane i podane ze wskazaniem źródła – zapewnia autorka.

Krzywe glukozowe prezentowane na Instagramie biochemiczki oraz w jej publikacjach stanowią próbę zilutrowania zjawisk zachodzących w organizmie po konkretnych posiłkach oraz po tym, jak poziom cukru zmienia się na skutek zmodyfikowania kolejności poszczególnych produktów. Autorka podkreśla, że każda ilustracja bazuje na danych naukowych pozyskanych w toku poszukiwań, a nie na jej osobistych odczuciach po spożyciu wskazanych produktów. Zaznacza też, że poziom cukru powinien być regularnie kontrolowany nie tylko przez pacjentów cierpiących na cukrzycę, ale przez każdą osobę, która dba o własne zdrowie. – Są ku temu dwa główne powody – wyjaśnia. – Po pierwsze: jeśli ktoś nie ma cukrzycy typu II, powinien zawczasu poznać sposoby na uniknięcie wystąpienia tej choroby. Po drugie, nawet osoby, które nie mają cukrzycy, mogą doświadczać skoków glukozowych i odczuwać sympotomy z nimi związane – dodaje.

Dotychczas sprzedano ponad milion egzemplarzy książki, dokonano przekładu na ponad 40 języków, a tytuł znalazł się na szczycie listy bestsellerów we Francji, Wielkiej Brytanii, Australii, Hiszpanii i w Niemczech. Profil Jessie Inchauspé śledzi na Instagramie 3,2 miliona osób. Oryginalny sposób przedstawiania danych naukowych, a także przekonanie, że zmiana kolejności posiłków i składu każdego z nich znalazły swoich zwolenników, doceniających spektakularne efekty diety polecanej przez biochemiczkę. Co o glukozowej rewolucji” sądzą dietetycy i specjaliści w zakresie żywienia? W komentarzu dla kobieta.rp.pl swoimi spostrzeżeniami w tych kwestiach dzieli się Łukasz Jaśkiewicz, wykładowca akademicki, dietetyk, trener sportowy, konsultant w zakresie żywienia, treningu sportowo-kondycyjnego oraz fizjologii i suplementacji w sporcie.

Czy rzeczywiście cukier ma tak niszczący wpływ na ludzki organizm?

Jeśli chodzi o cukier, możemy mówić o jego potencjalnej szkodliwości, ale rzadko kto spożywa sam cukier… Bardziej niekorzystne dla zdrowia jest zbyt częste spożywanie przekąsek i żywności bogatej w cukier, a także tłuszcz oraz sód. Im więcej spożywamy żywności wysokoprzetworzonej – ubogiej w witaminy, składniki mineralne i związki bioaktywne oraz błonnik, tym gorzej. Niedobór wszystkich tych składników może prowadzić do problemów ze zdrowiem, nie tylko sam cukier. Jeśli dodamy do tego brak ruchu, konsekwencją będzie postępujący negatywny wpływ na zdrowie, co – zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej – jest szkodliwe dla organizmu. Zjedzenie niektórych owoców, które zawierają w sobie cukier, nie jest tak szkodliwe ze względu na zawarty tam błonnik, witaminy, składniki mineralne, wodę czy liczne związki bioaktywne o prozdrowotnym działaniu. Tak więc cukier może szkodzić, ale w nadmiarze i „nieodpowiednim towarzystwie” (braku białka, błonnika czy składników jakościowych produktu). Problem więc tkwi bardziej w nieodpowiednim zbilansowaniu posiłków niż w samym cukrze. W dietetyce nie ma podziału na produkty zdrowe i niezdrowe – liczy się umiar i zbilansowanie diety. Wszystkie stwierdzenia wyrwane z kontekstu należy wyjaśniać.

Czytaj więcej

Czy cukier żywi raka? Specjalistka tłumaczy

Co zatem prowadzi do wzrostu wagi?

Jednorazowe spożycie różnych produktów i związane z tym wahania cukru nie wpływają negatywnie na zdrowie. Bardziej niebezpieczne są nadwyżki kaloryczne związane z nadkonsumpcją niezdrowych, słodkich posiłków, co może szczególnie niekorzystnie wpływać na osoby z chorobami kardiometabolicznymi. Ogółem nadmiar kalorii prowadzi do epidemii nadwagi i otyłości oraz szeregu związanych z tym chorób, bardziej niż samo „wahanie cukru”. Pamiętajmy, że warto ograniczyć tzw. cukry dodane w diecie do poniżej 25 g/dzień (około 6 łyżeczek/dzień) oraz spożycie napojów słodzonych cukrem do mniej niż jednej porcji/tydzień (około 200-355 ml/tydzień), celem zredukowania niekorzystnego wpływu cukrów na zdrowie.

Czy w złagodzeniu skoków glukozowych pomocne mogą być zmiany w kolejności spożywanych produktów, jak zaleca autorka książki?

Obecnie są prowadzone pewne badania na temat wpływu na zdrowie kolejności spożycia pewnych produktów czy proporcji makroskładników tj. białko, tłuszcz, czy węglowodany. Jednak według obecnego stanu wiedzy lepiej jest stosować dietę opartą o równowagę kaloryczną, ponieważ to jest podstawa równowagi energetycznej i utrzymania zdrowej masy ciała. Bardziej istotnym elementem niż „złagodzenie skoków glukozowych” jest uwzględnianie w posiłkach odpowiedniej ilości białka (tj. chude mięso, drób, jaja, chudy nabiał), które poprawia sytość i pomaga w kontroli łaknienia, co w konsekwencji ogranicza podjadanie. Kolejnym ważnym elementem jest udział w posiłku błonnika poprawiającego sytość oraz będącego źródłem składników bioaktywnych, witamin i składników mineralnych. Liczy się także objętość zjadanego posiłku, nie tylko sama obecność cukru. Pomimo że w książce autorstwa Jessie Inchauspé pojawiają się pewne „triki”, by złagodzić skoki glukozy, należy je traktować z dozą ostrożności. Na ten moment nie ma w literaturze naukowej takiego pojęcia jak „skok glukozy”. To pewne potoczne określenie sytuacji, która ukazuje wzrost poziomu glukozy we krwi po spożyciu pewnych pokarmów (np. węglowodanowych). Co więcej, w książce autorki „Glukozowej rewolucji” cytowany „skok glukozy” określony jest jako podwyższenie poziomu cukru o >30 mg/gl, co stanowi pewną nadinterpretację, bowiem według naukowców nie uważa się takiego zjawiska za szkodliwe. Takie „wypłaszczanie krzywej glukozowej” i skupienie się tylko na wyrównywaniu cukru nie zawsze równa się poprawie zdrowia dla każdego. Ważne są również inne elementy. Ogółem nie ma mocnych dowodów na to, że każdy skok glukozy jest groźny dla zdrowia każdego człowieka. To zdanie wyjęte z kontekstu może być mylące, ponieważ nie same wahania cukru są szkodliwe dla zdrowia, ale szereg innych elementów. Wzrost glukozy to zjawisko fizjologiczne, ale w książce pokazuje się je w wymiarze nad wyraz szkodliwym. Według American Diabetes Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Diabetologiczne) euglikemia określana jako inaczej normoglikemia jest fizjologicznym stanem organizmu, w którym poziom cukru we krwi jest prawidłowy. Pamiętajmy, że zdrowy organizm ma pewne normy, w których utrzymywane są wartości glikemii rano czy po posiłkach.

Czy jeśli już ulegniemy pokusie sięgając po coś słodkiego, czy warto spożyć w tym samym czasie na przykład migdały lub jogurt, by złagodzić wahania poziomu glukozy?

Tak jak wspomniałem wcześniej – podane triki są przekazywane nieco na wyrost, stąd zamiast podejścia typu „zjem coś słodkiego, a po chwili czymś złagodzę skok cukru” lepiej podejść do tego w sposób bardziej praktyczny. Pytanie brzmi, po co to robić? Jeśli pojawia się ochota na słodkie, warto na przyszłość rozważyć obecność zdrowszych alternatyw dla słodkich i niezdrowych przekąsek np. planując w diecie elementy posiłków na słodko, które mogą ograniczyć chęć na słodycze w ciągu dnia. Dobrze sprawdzają się tutaj np. desery z dodatkiem białka, słodzika czy owoców i gorzkiej czekolady. Tłuszcze (wspomniane źródło np. migdały) mogą również stanowić element posiłku lub przekąskę, doskonale więc jest łączyć składniki. Ogółem tłuszcz może wpłynąć na kinetykę uwalniania glukozy, tempo opróżnienia żołądka itd. Nawet jeśli wybrany element obniży krótkoterminowo „skok glukozy”, to nie znaczy, że jest to od razu zdrowsze. Liczy się szerszy obraz takich obserwacji, stąd wyrwane z kontekstu twierdzenia typu “zjem coś słodkiego, a po chwili naprawię to, dodając źródło tłuszczu czy białka”, jest błędne. Lepiej postawić na zbilansowane posiłki.

Czytaj więcej

Post przerywany - na czym polega? Dietetyczka o wadach i zaletach "cudownej diety"

W jaki sposób zaplanować posiłki w ciągu dnia, aby te skoki były jak najmniej szkodliwe dla naszego zdrowia?

Przede wszystkim postarać się, aby jeść bardziej regularnie i uwzględniać większy udział węglowodanów nieprzetworzonych typu kasze, brązowe makarony, brązowy ryż, itd. Ważna jest w tym wszystkim odpowiednia ilość białka w posiłku oraz błonnika (tu istotna jest szczególnie ilość warzyw oraz płatków, kasz, otrębów itd.). Dobrze jest planować posiłki regularne np. co 3-4,5 godziny, aby zapobiegać spadkom energii i podjadaniu. Wracając jeszcze do „szkodliwości skoków cukru”: w książce „Glukozowa rewolucja” mamy pewne nadinterpretacje autorki. Co więcej, jeśli ktoś określa je jako naprawdę groźne, to raczej mogłoby to dotyczyć osób z cukrzycą i wtedy rzeczywiście ma to znaczenie kliniczne. W przypadku osób zdrowych wahania glukozy (potocznie zwane „skokami cukru”) są w odpowiednim (fizjologicznym) zakresie pewnych granic. O szkodliwości nie świadczą same wahania i skoki cukru, a raczej szereg innych elementów diety czy stylu życia.

Jakie konsekwencje niesie ze sobą regularne spożywanie produktów bogatych w cukier?

Zbyt częste nadużywanie produktów bogatych w cukier może skutkować szeregiem negatywnych konsekwencji dla zdrowia. Jeśli udział cukru w diecie jest znaczący, to istnieją szkodliwe powiązania między spożyciem cukru w diecie a wystąpieniem negatywnych skutków endokrynologicznych czy metabolicznych. Pamiętajmy jednak, że poza cukrem są też inne czynniki, które to ryzyko zwiększają np. udział tłuszczów nasyconych, trans itd. Tutaj konsekwencjami mogą być dodatkowo problemy sercowo-naczyniowe, problemy z pracą różnych narządów (wątroby, trzustki) czy zwiększone ryzyko niektórych nowotworów.

Jakie grupy produktów zapewniają stały poziom cukru, nie narażając nas na niekorzystne skoki glukozy w ciągu dnia?

Produkty, które mogą poprawiać regulację poziomu glukozy to płatki owsiane oraz produkty zbożowe o niskim indeksie glikemicznym (brązowy ryż, kasza gryczana, makaron razowy czy pieczywo razowe). Kluczowe są także warzywa, szczególnie surowe warzywa oraz chude sery twarogowe, chude mięso, ryby czy rośliny strączkowe. Nie bez znaczenia też jest skrobia oporna. Im więcej prozdrowotnych związków bioaktywnych w diecie – tym lepiej. Na poziomie biochemii komórek to właśnie jakość diety ma ogromne znaczenie dla tego, jak nasz organizm zarządza poziomem cukru. Posiłki powinny być bogate w antyoksydanty, składniki mineralne i witaminy. Kluczem w tym wszystkim jest także aktywność fizyczna, która stanowi podstawę do tego, w jaki sposób organizm będzie zarządzać i wykorzystywać dostarczaną w posiłkach żywność.

Czy zatem bestsellerowa książka Jessie Inchauspé jest pana zdaniem godna polecenia, czy należy o swoją dietę zadbać według powyższych wskazówek?

„Glukozowa rewolucja” to książka, która ma na celu zapewne zwrócenie uwagi na problematykę cukru w diecie. Mimo że autorka promuje w niej spożywanie węglowodanów w obecności białka, tłuszczu czy błonnika celem stabilizacji glikemii, miejscami zbyt nieprofesjonalnie opisuje pewne zjawiska i wprowadza w błąd. Pamiętajmy, że kluczowym elementem służącym utrzymaniu zdrowia i sylwetki jest nie tyle unikanie jednego zjawiska, co zbilansowanie diety, aktywność fizyczna i zapotrzebowanie energetyczne.


Informacje o ekspercie

Łukasz Jaśkiewicz

Wykładowca akademicki, dietetyk, trener sportowy. Od 17 lat specjalizuje się w planowaniu diety dla sportowców i promocji aktywności fizycznej. Prowadzi zajęcia z zakresu m.in. żywienia w sporcie, biologicznych uwarunkowań wysiłku fizycznego, treningu personalnego, suplementacji w sporcie oraz biochemii. Doktorant w dziedzinie dietetyki. Pracuje jako dietetyk sportowy i konsultant w zakresie żywienia, treningu sportowo-kondycyjnego oraz fizjologii i suplementacji w sporcie. Doświadczenie zdobywał jako kierownik Akademii Dietetyki Sportowej oraz współzałożyciel i działacz Polskiego Towarzystwa Dietetyki Sportowej. 

Autorka książki Glucose Revolution: the life-changing power of balancing your blood sugar”, Jessie Inchauspé, jest zdania, że nawet 90 proc. społeczeństwa doświadcza gwałtownych skoków glukozy, nie zdając sobie z tego sprawy. Wśród symptomów tego problemu wymienia zachcianki żywieniowe, ciągłe zmęczenie, mgłę mózgową, zaburzenia snu, obniżoną odporność, trądzik, a z czasem i choroby przewlekłe takie jak cukrzyca typu II, nowotwory czy demencja. Zastosowanie wskazówek podanych w bestsellerowej książce francuskiej biochemiczki ma pomóc zniwelować te symptomy, zażegnać niekontrolowane napady głodu, wypłaszczyć krzywą cukrową i w efekcie doprowadzić do utraty zbędnych kilogramów, a także zmniejszenia ryzyka takich chorób jak demencja czy cukrzyca typu II.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Styl życia
105-latka zdobyła upragniony dyplom uczelni. "Długo czekałam na ten moment"
Styl życia
Duża część młodzieży uważa, że poradzi sobie bez studiów. "Kariera nie jest wartością"
Styl życia
Taylor Swift zmienia miasta, w których koncertuje. Warszawa będzie Swiftszawą?
Styl życia
Slow mornings: dlaczego spokojne rozpoczęcie dnia służy zdrowiu?
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Styl życia
Dating Zen. Pokolenie Z wylansowało nowy trend w podejściu do partnerstwa. Na czym polega?
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży