Reklama

Aplikacje śledzące cykl menstruacyjny przyczyniają się do niechcianych ciąż. Niepokojące zjawisko

Coraz więcej mieszkanek Wielkiej Brytanii odstawia pigułki antykoncepcyjne i zastępuje je aplikacjami służącymi do śledzenia przebiegu cyklu menstruacyjnego. Rezultatem jest wzrost liczby niechcianych ciąż – i aborcji.
Zdaniem ekspertów efektywność aplikacji śledzących cykl menstruacyjny w kontekście zapobiegania ciąż

Zdaniem ekspertów efektywność aplikacji śledzących cykl menstruacyjny w kontekście zapobiegania ciąży wynosi jedynie 76 proc.

Foto: Adobe Stock

Aplikacje śledzące cykl menstruacyjny są coraz bardziej popularne wśród kobiet na całym świecie. Na podstawie wprowadzonych przez użytkowniczkę takich danych jak intensywność krwawienia w konkretnych dniach, aktywności seksualnej, temperatury ciała, samopoczucia, czy innych symptomów aplikacja dostarcza szczegółowych danych na temat poszczególnych etapów cyklu menstruacyjnego.

Wśród Brytyjek rośnie popularność aplikacji śledzących cykl menstruacyjny

Aplikacje te oferują też porady dotyczące rozmaitych aspektów życia, pomagając użytkowniczkom zaplanować konkretne aktywności na kolejne dni i tygodnie. Niektóre kobiety korzystają z tych aplikacji, aby zajść w ciążę, inne – przeciwnie – aby jej uniknąć.

Zdaniem ekspertów efektywność aplikacji śledzących cykl menstruacyjny w kontekście zapobiegania ciąży wynosi jedynie 76 proc. Można więc powiedzieć, że są to cyfrowe odpowiedniki tradycyjnego kalendarzyka małżeńskiego, którego skuteczność antykoncepcyjna plasuje się na podobnym poziomie. Dla porównania, skuteczność pigułki antykoncepcyjnej wynosi ponad 99 proc. – pod warunkiem właściwego stosowania.

Niepokojące efekty rezygnacji ze środków antykoncepcyjnych na rzecz aplikacji na przykładzie Brytyjek opisuje badanie cytowane przez „Guardiana” i „The Times”. Raport British Pregnancy Advisory Service (BPAS) opublikowano w czasopiśmie medycznym „BMJ Sexual & Reproductive Health”. Publikacja prezentuje dane dotyczące użycia różnego rodzaju środków antykoncepcyjnych oraz liczby zgłoszeń do aborcji między 2018 a 2023 rokiem w Walii i Wielkiej Brytanii.

Czytaj więcej

Przejście na umowę o pracę z uwagi na ciążę nie musi być nadużyciem. Prawnik wyjaśnia
Reklama
Reklama

Z badań wynika, że liczba pacjentek klinik aborcyjnych, które stosowały takie metody antykoncepcji jak aplikacje śledzące cykl menstruacyjny, wzrosła w badanym okresie z 0,4 do 2,5 proc. Wiek tej grupy pacjentek spadł z około 30 do 27 roku życia.

Niechciane ciąże i aborcje pokłosiem popularności aplikacji śledzących cykl menstruacyjny

Z raportu wynika też, że z niecałych 19 do nieco ponad 11 proc. spadło użycie pigułek, plastrów i krążków antykoncepcyjnych, zaś w przypadku podskórnych implantów antykoncepcyjnych odsetek ich użytkowniczek spadł z 3 do 0,6 procenta. Z jakiejkolwiek metody antykoncepcji w 2023 roku zrezygnowało też aż 70 proc kobiet, które zaszły w ciążę – w porównaniu z 56 proc. w roku 2018.

Publikacja dostarcza również danych na temat liczby kobiet które zgłosiły się do przeprowadzenia aborcji w klinikach BPAS, będących w maksymalnie siódmym tygodniu ciąży. Ich odsetek w badanym okresie wzrósł z 35,5 proc. do prawie 60 proc.

Czytaj więcej

Ile dodatkowych kalorii potrzebuje kobieta w ciąży? Są precyzyjne ustalenia

Autorzy raportu wiążą te dane z rosnącą popularnością aplikacji śledzących cykl menstruacyjny. Dlaczego Brytyjki wybierają te rozwiązania zamiast antykoncepcji hormonalnej?

Zdaniem badaczy wynika to z chęci uwolnienia się od ubocznych efektów stosowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Nie bez znaczenia jest też według nich dezinformacja wokół pigułek i innych, zalecanych przez lekarzy metod zapobiegania ciąży.

Reklama
Reklama

Jako kolejną przyczynę eksperci wskazują też na niedostateczny dostęp do usług publicznej opieki medycznej. Chcąc skorzystać z NHS, czyli brytyjskiego odpowiednika NFZ, kobiety muszą czekać na wizytę u ginekologa nawet przez kilka miesięcy. Wiele z nich skłania to do poszukiwania innych metod planowania – lub zapobiegania ciąży.

Źródła:
www.thetimes.com
www.theguardian.com

Styl życia
Już 46 proc. Polaków pracuje w stylu „bare minimum Monday”. Czy firmy na tym tracą?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Styl życia
Święty spokój najważniejszy? Zbadano, jak Polacy radzą sobie z asertywnością w pracy
Styl życia
Zmienia się kultura snu Polaków. Coraz więcej z nas wybiera „model skandynawski”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Styl życia
Francuskie koleje w ogniu krytyki za wagony „no kids” w pociągach
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama