Japonki, czyli klapki, które trzymają się na stopie dzięki paskowi wkładanemu między dwa palce, od wielu sezonów są hitem lata. Swoją popularność zawdzięczają m.in. temu, że doskonale sprawdzają się jako wyposażenie urlopowego bagażu – są zwykle lekkie i nie zajmują w walizce lub plecaku dużo miejsca, a w związku z tym, że często są wykonane z gumy, bezproblemowo można ich używać na basenach i na plaży. Szczególnie kobiety polubiły je do tego stopnia, że producenci obuwia oferują niezliczone już modele klapków typu japonki – nie tylko w wersji typowo wakacyjnej, ale także miejskiej: ze skóry, tworzyw skóropodobnych, na różnych podeszwach i obcasach różnej wysokości. Japonki nosi się dziś nawet do bardzo eleganckich stylizacji.
Czy noszenie japonek jest zdrowe?
Niestety, buty tego typu nie są szczególnie polecane przez lekarzy i specjalistów zajmujących się rehabilitacją. Ich podstawową wadą jest niestabilność. Stopy są nienaturalnie zmuszone do podtrzymywania klapka, a to może prowadzić do powstawania zmian takich jak palce młotkowate. Długotrwałe noszenie japonek to także przyczyna pogłębiania się lub powstawania problemów z haluksami. Dzieje się tak, dlatego że pasek rozdzielający palce powoduje bezwiedne „łapanie” go przez paluch oraz drugi palec, co nadmiernie wzmacnia mięsień przywodziciela palucha.
Czytaj więcej
Letnie miesiące skłaniają do zmiany obuwia na lekkie, odkrywające stopy klapki i sandały. Czy lubiane przez plażowiczów popularne japonki są dobrym...
To nie jedyne problemy, jakimi może skutkować zamiłowanie do japonek. Inna, nie mniej ważna kwestia, to ta dotycząca narażenia stóp na zakażenia bakteryjne i grzybicze. Japonki mają tak bardzo otwartą konstrukcję, że zwiększają to zagrożenie. Podobnie działa pasek między palcami, który bardzo często powoduje otarcia, a te też mogą być potencjalnym źródłem zakażeń. Co jeszcze bardzo ważne, to to, że japonki nie zapewniają właściwej amortyzacji stopy, a ich podeszwa – zwykle bardzo cienka – zwiększa ryzyko powstania na stopach modzeli oraz wystąpienia dolegliwości bólowych. Zdaniem ekspertów wszystkie te przeciążenia mogą doprowadzić do deformacji stóp, a nawet wad postawy.
Czy noszenie japonek negatywnie wpływa na mózg?
W tym sezonie, kilka dni temu w sieci pojawiła się informacja o jeszcze jednej poważnej dolegliwości, jaką może powodować ciągłe noszenie japonek. Mowa o tym, że noszenie obuwia typu japonki powoduje zmiany biomechaniki chodu i napięcia mięśniowe, które mogą pośrednio wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego – w tym również mózgu. Czy to prawda? O opinię poprosiliśmy dr. n. med. Pawła Bąkowskiego, ortopedę z Rehasport Poznań.
Czytaj więcej
Powoli upada mit, że wykonywanie dziesięciu tysięcy kroków dziennie to cel, jaki po winny postawić sobie osoby chcące poprawić swoją kondycję i sta...
– Prawdą jest, że japonki, jak każde inne buty, które są niewłaściwie dopasowane do stopy, powodują zmiany w biomechanice chodu – mówi ekspert. – Obuwie tego typu jest bardzo niestabilne, przez co powoduje zwiększenie aktywności mięśni stopy i okolicy stawu skokowego. Kiedy się chodzi w japonkach, krok staje się krótszy, a stopa w nienaturalny sposób przytrzymuje but, co faktycznie ma ogromny wpływ na sposób i jakość poruszania się. Jednak teza, że ma to wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, wydaje się zbyt daleko posunięta. Nie znam badań naukowych, które by ją potwierdzały. Aby japonki na pewno nie szkodziły, należy zadbać o ich właściwe użytkowanie. Jeśli założy się je na basen i będzie miało na stopach kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt minut, nic złego raczej się nie stanie. Stanowczo odradzam jednak całodniowe zwiedzanie miasta w tego rodzaju butach – o wycieczkach górskich nie wspominając – podsumowuje.