Reklama

Szkoły odwołują przez mrozy lekcje pływania. Internistka jednoznacznie ocenia tę decyzję

Widzę co najmniej dwie racjonalne przesłanki, którymi można wytłumaczyć to działanie – mówi lekarka i radzi, jak funkcjonować w tak niskich temperaturach, z jakimi mamy teraz do czynienia.

Publikacja: 02.02.2026 18:03

Ile czasu można spędzić na zewnątrz w bardzo niskich temperaturach? Lekarka odpowiada

Ile czasu można spędzić na zewnątrz w bardzo niskich temperaturach? Lekarka odpowiada

Foto: Adobe Stock

Czy temperatury w okolicach minus 20 stopni to faktycznie wyzwanie dla ludzkiego organizmu?

Lek. med. Beata Łyszczyk, spec. chorób wewnętrznych: Zdecydowanie tak. Funkcjonowanie w tak niskich temperaturach wymaga odpowiedniego zabezpieczenia ciała. Wszystko po to, aby nie dopuścić do wychłodzenia, a w efekcie do niebezpiecznego zwężania się naczyń krwionośnych i będącego efektem tego niedokrwienia, a więc tego, co nazywamy odmrożeniem.

Czy to prawda, że osoby, które nie muszą w najbliższych dniach wychodzić na zewnątrz, nie powinny tego robić?

Silny mróz nie wyklucza przybywania na zewnątrz, ale faktycznie są pewne grupy osób, dla których byłoby lepiej, gdyby nie wychodziły z domu przy tak niskich temperaturach. Przede wszystkim chodzi tutaj o ludzi, którzy mają problemy z poruszaniem się, a także zmagających się z problemami układu naczyniowo-sercowego oraz przyjmujących leki z grupy beta-blokerów, a także niektóre leki uspokajające czy psychotropowe – takie, które spowalniają reakcję organizmu na bodźce. 

Zdarza się słyszeć opinię, że siarczysty mróz jest potrzebny, bo wybija drobnoustroje i dzięki temu mniej ludzi zapada na infekcje. Ile w tym prawdy?

Faktycznie, niskie temperatury działają niszcząco na część wirusów. Aby tak się stało, muszą być jednak dużo niższe niż te, których teraz doświadczamy. Ryzyko infekcji w takim czasie jak teraz rzeczywiście może jednak spadać – w związku z tym, jak się zachowujemy w takich warunkach atmosferycznych. Chodzi o to, że kiedy jest bardzo zimno, więcej osób intuicyjnie zasłania usta i nosy, a to może zmniejszać rozprzestrzenianie się infekcji jeszcze bezobjawowych – np. w środkach komunikacji. Z kolei ci, którzy czują się choć trochę niewyraźnie, w mroźne dni częściej rezygnują z wyjścia na zewnątrz i dzięki temu też „mniej zarazków krąży w powietrzu”. 

Czytaj więcej

Najzimniejsza noc roku za nami i przed nami. IMGW ostrzega

Jakie zachowania przy tak niskich temperaturach mogą faktycznie zaszkodzić zdrowiu? Chodzi mi m.in. o sposób ubrania, czas przebywania na zewnątrz?

Jeśli chodzi o czas przebywania w niskiej temperaturze, to nie da się wskazać konkretnych danych liczbowych – np. że do 60 minut jest bezpiecznie, a powyżej już nie. Ważniejsze jest bowiem to, jak się jest przygotowanym do tego przebywania na zimnie i jakie aktywności podejmuje się w tej temperaturze. Przede wszystkim: warto pamiętać, że idąc, jest się narażonym na przemarznięcie w dużo mniejszym stopniu niż wtedy, gdy stoi się na mrozie. I oczywiście ważna kwestia ubrania: ważne, aby było ono warstwowe. Najlepiej sprawdzi się bielizna termiczna. Tkaniny, które znajdują się najbliżej ciała, powinny być z gatunku tych, które nie chłoną wilgoci. Bardzo ważne jest też właściwe osłonięcie głowy, szyi, dłoni i stóp, czyli tych części ciała, które potencjalnie są najbardziej narażone na działanie niskich temperatur. I jeszcze jedna kwestia: obserwacji ciała i uważności na sygnały, które wysyła. Lodowate dłonie czy stopy to znak, że pora kończyć przebywanie w niskiej temperaturze. Nie mówiąc o takich symptomach, jak spowolnienie reakcji na bodźce czy choćby niewielki problem z mówieniem. To już znak, że niebezpieczna dla zdrowia i życia hipotermia jest blisko.

Reklama
Reklama

Odnośnie do powszechnego przekonania o kluczowej roli, jaką w zimowym stroju odgrywa czapka: czy faktycznie jest ona najważniejsza?

Ważna, ale powiedziałabym, że na równi z tymi elementami garderoby, które chronią uszy, usta i nos. Nie bez powodu kominiarka to podstawowy element wyposażenia narciarzy i wszystkich tych, którzy mniej lub bardziej profesjonalnie uprawiają sporty zimowe. Zdecydowanie warto o niej pomyśleć przy takich temperaturach jak teraz, przygotowując się do wyjścia z domu dokądkolwiek. 

W niektórych szkołach odwoływane są zaplanowane na najbliższe dni lekcje pływania na basenie. Czy to „chuchanie na zimne” jest uzasadnione z medycznego punktu widzenia?

Tak. Widzę co najmniej dwie racjonalne przesłanki, którymi można wytłumaczyć to działanie. Po pierwsze: przy tak niskich temperaturach jak te obecnie panujące może być problem z utrzymaniem odpowiedniej temperatury wody. Po drugie: mając pod opieką dużą liczbę dzieci, czasami trudno zadbać o to, by dokładnie osuszyły się po wyjściu z wody, a wilgoć przy ciele bardzo wzmaga ryzyko wychłodzenia, kiedy wyjdzie się na zewnątrz. W tym kontekście ta decyzja wydaje się słuszna. 

Czytaj więcej

Kładziesz się spać i wstajesz o różnych porach? To grozi poważną chorobą

Jadąc dziś do pracy, widziałam ludzi stojących przed budynkami, w których pracują, bez okryć wierzchnich i palących papierosy. Czy takie „wyskoczenie na chwilę” na duży mróz jest bezpieczne dla zdrowia?

O takim działaniu trudno powiedzieć cokolwiek pozytywnego. Wypalenie papierosa może trwać nawet kilkanaście minut. To dużo, jeśli chodzi o czas spędzany bez odpowiedniego ubrania na dworze w temperaturze odczuwalnej minus 15 czy jeszcze mniej. Nie polecam tego. 

A co z aktywnościami fizycznymi na dworze? Można teraz np. biegać, jeździć na łyżwach, spędzać wiele godzin na nartach, wychodzić na spacer z niemowlętami?

Można, pamiętając o tym wszystkim, o czym już powiedziałam i robiąc sobie przerwy na rozgrzanie, jeśli czas spędzany na dworze jest naprawdę długi, tak jak choćby w przypadku jazdy na nart. Co jeszcze ważne: najlepsze w takich temperaturach są aktywności, które uruchamiają mięśnie, ale nie powodują intensywnego pocenia się, bo, jak już wspomniałam, wilgotne ubrania w takich warunkach to coś, czego trzeba unikać. Natomiast odnośnie do spacerów z dziećmi, które jeszcze nie chodzą samodzielnie: jeśli jakość powietrza jest zadowalająca, a w dodatku świeci słońce, nie trzeba z nich rezygnować. Warto tylko zadbać o to, aby nie były zbyt długie, a dziecko powinno mieć jedną warstwę ubrań więcej niż dorosły i być dodatkowo przykryte. 

I jeszcze jeden mit, z którym chciałabym się rozprawić: czy po mocnym przemarznięciu można się rozgrzewać gorącą kąpielą?

Ciepła kąpiel jest polecanym sposobem na rozgrzanie się po przemarznięciu, ale trzeba pamiętać, aby na początku woda miała temperaturę niższą niż temperatura ludzkiego ciała, najlepiej nieco ponad 30 stopni. Stopniowo można ją podwyższać, ale aby nie narażać skóry na dodatkowe szkodliwe czynniki, nie można jej fundować szoku termicznego po tym, jak doświadczyła przemarznięcia. 

Zdrowie
Takie bóle mogą oznaczać nowotwór. Lekarka: Nie muszą być silne
Zdrowie
Tempo ma znaczenie. Oto, jak powolne i szybkie jedzenie wpływają na masę ciała
Zdrowie
Odkryto nowy sposób leczenia raka jelita grubego i wątroby. Przełomowe wyniki badań
Zdrowie
Jakość ruchu ważniejsza niż jego ilość. Odkryto, co naprawdę przedłuża życie
Zdrowie
Raport Światowego Forum Ekonomicznego: Gigantyczne niedofinansowanie kobiecej medycyny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama