Kim Gordon ma 70 lat, ale jeszcze długo nie zamierza mówić Bye Bye

Kim Gordon udowadnia, że kariera w wieku 70 lat jest możliwa. Czym podbiła serca użytkowników TikToka i co ma wspólnego z Taylor Swift? Oraz w jaki sposób leczy kobiety z lęku przed starzeniem się?

Publikacja: 14.03.2024 14:59

8 marca ukazała się płyta Kim Gordon "The Collective".

8 marca ukazała się płyta Kim Gordon "The Collective".

Foto: PAP

– Czekałam na ten moment od dawna. Bardzo chciałam podzielić się z Wami nową piosenką i teledyskiem. Utwór powstał z miłości i zabawy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba – napisała Kim Gordon na swoim profilu instagramowym, informując fanów o dostępności jej nowego numeru – Bye Bye. Wbrew tytułowi, to dopiero zapowiedź kolejnych poczynań muzycznych powracającej na scenę po dłuższej przerwie artystki, która w ubiegłym roku skończyła 70 lat. Co jeszcze planuje, jak na jej poczynania reaguje młoda publiczność i co upodabnia ją do Taylor Swift?

Hit na TikToku

Dokładnie 8 marca ukazała się płyta Kim Gordon, The Collective, zawierająca między innymi takie piosenki jak Trophies, Psychedelic Orgasm, The Believers, czy Dream Dollar. Jednak to właśnie opublikowany dwa miesiące wcześniej Bye Bye wzbudził spore zainteresowane, zwłaszcza ze strony młodych odbiorców. Wciągająca, nieco mroczna muzyka i intrygujący teledysk, w którym wystąpiła niespełna 30-letnia córka Gordon, aktorka Coco Gordon Moore, na tyle zainspirowały internautów, że na TikToku natychmiast pojawiły się serie filmików ze słowami piosenki w charakterze motywu przewodniego.

Czytaj więcej

Diana Ross w nowej kampanii Saint Laurent. 79-letnia artystka zachwyca na zdjęciach

– Nie muszę już nigdy więcej robić listy rzeczy do spakowania. – pisze jedna z internautek pod filmikiem, na którym widać, jak w rytm Bye Bye pakuje do torby kolejne przedmioty wyśpiewywane przez Gordon w piosence. – Kim Gordon wyleczyła mnie z lęków związanych ze starzeniem. – wyznaje kolejna użytkowniczka TikToka. Inni podkreślają, że tak mocny i zapadający w pamięć utwór powstał, gdy artystka skończyła 70 lat – Przestańcie mówić, że jesteście na coś za starzy. Wiek to tylko liczba. – piszą internauci.

Trudna dekada

Sama artystka przyjmuje nowo odzyskaną popularność ze sporym zaskoczeniem – Nie sądziłam, że młodzi ludzie będą uważać, że w wieku 70 lat jestem cool. – wyznała w rozmowie z New York Times. O ile te okrągłe urodziny okazały się dla wokalistki szczęśliwe i pełne pozytywnych zaskoczeń, o tyle jeszcze dekadę temu mierzyła się z poważnymi wyzwaniami zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Bolesny rozwód po 27 latach małżeństwa z Thurstonem Moore, zbiegł się w czasie z rozpadem zespołu Sonic Youth, w którym Gordon jako wokalistka, basistka i gitarzystka występowała między innymi u boku męża przez 30 lat. Grupa zagrała swój ostatni koncert w sierpniu 2011 roku, natomiast ich finałowa wspólna płyta, The Eternal, powstała dwa lata wcześniej.

W trakcie rozwodu Kim Gordon informowała też fanów o tym, że zdiagnozowano u niej nowotwór piersi, który – wcześnie wykryty – został pokonany za sprawą szybkiej interwencji chirurgicznej. Swoje wspomnienia z czasów Sonic Youth spisała w formie autobiografii Girl in a Band wydanej w 2015 roku.

Czytaj więcej

Taylor Swift spokrewniona z poetką Emily Dickinson. Czy ma to wpływ na jej twórczość?

Obecnie przygotowuje się do wydania kolejnej książki – tym razem zawierającej zapiski i wiersze ukochanego brata, Kellera, który zmarł w ubiegłym roku – Był Shakespearem. – wyznaje wokalistka w rozmowie z The Guardian – Nie wyrzucał żadnych zapisków. Wszystko zostało, choć czasami trudno odczytać jego pismo. Natomiast wiersze są piękne, trochę zakręcone. Keller nigdy nie wykorzystał swojego potencjału. Chciałam zatem zrobić coś, co pozwoli uhonorować jego talent – dodaje Kim Gordon.

Jak Taylor Swift

Mimo trudnych doświadczeń wokalistka nie zwalnia tempa i, jak zapewnia, nie zamierza tworzyć smutnych piosenek – Oczywiście, tak jak Taylor Swift, prowadzę dziennik. Jednak nie chcę pisać w nim o rzeczach smutnych. – podkreśla w cytowanej rozmowie – Ludzie często pytają mnie, dlaczego moja muzyka jest tak intensywna i psychodeliczna. Odpowiadam im wtedy, że w moim odczuciu takie właśnie jest życie – dodaje.

Na profilu instagramowym Kim Gordon pojawiła się pełna lista zaplanowanych na najbliższe miesiące koncertów. Oprócz Stanów Zjednoczonych artystka odwiedzi też Europę. Dwa koncerty w Wielkiej Brytanii oraz po jednym w Niemczech i Pradze pozwolą fanom docenić potencjał charyzmatycznej wokalistki i odśpiewać wspólnie z nią słynne Bye Bye, bynajmniej nie oznaczające pożegnania.

Źródła:
https://www.nytimes.com/
https://www.theguardian.com/

Jej historia
Maria Montessori - najbardziej pokojowa z rewolucjonistek
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Jej historia
Królowa kropek Yayoi Kusama. Mieszka w szpitalu psychiatrycznym i tworzy dla Louis Vuitton
Jej historia
Norweska księżniczka zakochana w szamanie. Marta Ludwika konsekwentnie łamie konwenanse
Jej historia
Angelina Jolie pracuje z córką Vivienne. W Nowym Jorku przygotowują się do występu na Broadwayu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Jej historia
Rebel Wilson schudła 36 kilogramów: mój management wolał mnie w wersji otyłej