Hasło „mindfullness”, czyli po angielsku „uważność”, u wielu wywołuje pobłażliwy uśmiech. Często pojęcie to kojarzy się bowiem z samozwańczymi trenerami, którzy obiecują spektakularną poprawę stanu zdrowia i pasmo sukcesów, jeżeli tylko odpowiednio „dostroi się” swoje myśli.

Trening uważności wspomaga terapię bólu dolnych partii pleców

Czym jest „mindfullness”? W największym skrócie to sztuka bycia „tu i teraz”, która polega na skupieniu uwagi na przykład na czynności, którą wykonuje się w danym momencie, a także na własnej kondycji psychicznej i fizycznej. Kluczowe w treningu uważności jest unikanie rozważań o przeszłości i przyszłości.

Jak się okazuje, profesjonalnie przeprowadzona terapia wykorzystująca trening uważności pomaga nie tylko w osiągnięciu spokoju ducha. Pozytywne rezultaty zauważono również w zapanowaniu nad całkowicie fizycznym aspektem, jakim jest ból – konkretnie w odcinku lędźwiowo-krzyżowym.

Do takich wniosków doszedł zespół amerykańskich naukowców pod kierownictwem dr Aleksandry Zgierskiej, polskiej anestezjolog, która na co dzień pracuje w Penn State College of Medicine w Hershey w stanie Pensylwania. Celem badaczy było porównanie skuteczności terapii bazującej na treningu uważności oraz terapii poznawczo-behawioralnej u pacjentów, którzy zmagają się z chronicznym bólem w odcinku lędźwiowym.

Czytaj więcej

Walczysz z bólem pleców? Według naukowców działają tylko te metody leczenia

Warto dodać, że przy leczeniu chronicznego bólu pleców stosuje się standardowo terapię poznawczo-behawioralnej, a niekiedy też trening uważności. Jak dotąd jednak przeprowadzono niewiele badań porównawczych na ich temat – zwłaszcza w kontekście pacjentów cierpiących na bóle kręgosłupa.

Do przeprowadzenia nowego badania ekspertów zmotywował też fakt, że w terapii bólu dolnych partii pleców standardowo stosuje się leki przeciwbólowe z grupy opioidów. Ich przyjmowanie wiąże się jednak z ryzykiem wystąpienia negatywnych skutków ubocznych.

Co gorsza, inne metody leczenia bólu w przypadku wielu pacjentów okazują się bezskuteczne. Badacze postanowili więc poszukać innych metod terapii, które mogłyby wpłynąć na zmniejszenie zapotrzebowania pacjentów na opioidy.

Leczenie bólu w krzyżu: równie skuteczna jest terapia poznawczo-behawioralna

Trwające 12 miesięcy badanie kliniczne objęło 770 dorosłych pacjentów w wieku co najmniej 21 lat, z których blisko 56,5 proc. stanowiły kobiety. Wszyscy uczestnicy badania cierpieli na chroniczne bóle dolnych partii ciała o natężeniu średnim do intensywnego, przyjmowali opioidy, zaś inne leki nie były w stanie uśmierzyć ich bólu.

Badanych podzielono na dwie grupy: tych, z którymi przeprowadzono trening uważności oraz tych, których poddano terapii poznawczo-behawioralnej. Przez osiem miesięcy przeprowadzono regularne, dwugodzinne sesje grupowe i indywidualne. Wyniki badania opublikowano w raporcie na łamach naukowego portalu Jama Network Open.

Czytaj więcej

Kobiety częściej skarżą się na bóle głowy? Lekarz tłumaczy

Okazało się, że zarówno ci pacjenci, którzy przeszli trening uważności, jak i ci, którzy poddali się terapii poznawczo-behawioralnej, stwierdzili, że z czasem bóle w krzyżu zaczęły być coraz łagodniejsze. Poprawiła się ich jakość życia, nie potrzebowali też dawek morfiny w dotychczasowych ilościach.

Zdaniem autorów badania udowadnia ono, że terapia poznawczo-behawioralna lub alternatywnie trening uważności są w stanie pomóc pacjentom uśmierzyć dokuczliwy ból, a także zmniejszyć ich zależność od tradycyjnych leków przeciwbólowych, które obciążają organizm. Zasygnalizowano też jednak potrzebę przeprowadzenia dalszych badań na tym polu.

Źródło:
www.jamanetwork.com