Margot Robbie twarzą nowej kolekcji pomadek luksusowej marki. Jak budowała swój sukces?

Rouge Allure Velvet Nuit Blanche to najnowsza kolekcja pomadek Chanel, której twarzą została aktorka Margot Robbie, ambasadorka marki od 2018 roku. Wbrew pozorom kampania nie ma nic wspólnego z różem Barbie.

Publikacja: 05.03.2024 19:53

Wspominając dzieciństwo, Margot Robbie żartuje, że od zawsze była przedsiębiorcza.

Wspominając dzieciństwo, Margot Robbie żartuje, że od zawsze była przedsiębiorcza.

Foto: Materiały prasowe Chanel

„Noc. Ten magiczny czas, kiedy miasto rozświetla się i ożywa odgłosem obcasów stukających po bruku. W sercu wieczornych emocji, Rouge Allure Velvet nadaje tempa tej nocy bez ograniczeń” – tak snuje się marketingowa opowieść o ośmiu odcieniach szminki – od czerwieni, przez róż, oranż, po fuksję i brąz. Wszystkie podkreślają delikatną i zmysłową urodę Margot Robbie, która od premiery „Barbie” zyskuje coraz większe rzesze fanów. Nie wszyscy jednak wiedzą, że nie tylko jest odpowiedzialna za tytułową rolę, ale za całą produkcję tego hitu, który w 17 dni po wejściu do kin zarobił miliard dolarów.

„Jako dziecko byłem bardzo dramatyczna (…)"

Jako dziecko nie była specjalną fanką lalki Barbie. Nie przypomina sobie, żeby miała choć jedną, ale jej kuzynka miała ich dużo, więc bawiły się nimi u niej w domu. „Smażyły” też placki z błota, bawiły się ciężarówkami, budowały forty i różne kryjówki. Wychowała się w Queensland w Australii. Urodziła się 2 lutego 1990 roku jako trzecia z czwórki rodzeństwa. Jej ojciec miał plantację trzciny cukrowej, a matka była fizjoterapeutką. Kiedy Margot skończyła pięć lat, ojciec odszedł od rodziny i od tamtej pory utrzymywała z nim sporadyczny kontakt. Często wyjeżdżali z matką i rodzeństwem na farmę do dziadków. Tam odbywały się przedstawienia dla rodziny organizowane przez przyszłą gwiazdę. Do ich oglądania nie tylko zmuszała domowników, ale również kazała im płacić za bilety wstępu. Żartuje, że już jako dziecko była bardzo przedsiębiorcza.

Rozpierała ją energia, więc matka zdecydowała, że pójdzie do szkoły cyrkowej, gdzie trenowała ewolucje na trapezie. W szkole średniej uczyła się aktorstwa. Jako nastolatka była bardzo pracowita. Dorabiała jednocześnie jako barmanka, sprzedawczyni w Subway’u (kilka lat później wystąpiła w reklamie tej sieci) i sprzątała domy. Szybko przeniosła się do Melbourne, żeby spełnić swoje marzenie o byciu aktorką. Wystąpiła w kilku serialach i podjęła decyzję o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Zadebiutowała tam w telewizji w 2011 roku i wtedy zainteresowała się produkcją. W przerwach zadawała reżyserowi wiele pytań, więc pewnego razu podarował jej książkę o kinematografii. Ma ją do dzisiaj i ciągle stanowi ona jej źródło inspiracji.

Od tego czasu zagrała komiksową dziewczynę Jockera, Harley Quinn, kontrowersyjną łyżwiarkę figurową Tonyę Harding, czy zamordowaną aktorkę Sharon Tate u Quentina Tarantino. Po roli w „Wilku z Wall Street” u boku Leonardo DiCaprio jej kariera nabrała rozpędu, a dzięki „Barbie” stała się rozpoznawalna na całym świecie.

Zapytana przez dziennikarkę magazynu „L’Officiel”, co oznacza dla niej bycie w branży od 20 lat, odpowiedziała: „Oznacza to, że zbudowałaś karierę nie tylko na wyglądzie. Oznacza to, że udowodniłaś, że masz talent, zdrowy rozsądek, dobry instynkt, że ciężko pracujesz... i że masz grubą skórę!”.

„Nigdy nie powinniśmy przestać marzyć o wielkich rzeczach”

W 2013 roku, na planie filmu wojennego „Francuska suita” poznała swoich najlepszych przyjaciół, przyszłych partnerów biznesowych, a dodatkowo jeden z nich został jej mężem. Tom Ackerley i Josey McNamara byli wówczas asystentami reżysera, ale – podobnie jak Robbie – mieli znacznie większe ambicje. „Wszyscy stwierdziliśmy: chcemy tworzyć własne rzeczy” – wspomina aktorka cytowana przez „The Holywood Reporter”. „To było trochę w stylu: jeśli inni to robią, dlaczego my nie możemy?”. Rok później, wraz z przyjaciółką Margot Robbie z dzieciństwa na Złotym Wybrzeżu, Sophią Kerr, założyli firmę producencką LuckyChap Entertainment (to hołd dla Charliego Chaplina) w londyńskim domu, w którym wspólnie mieszkali. Ich pierwsza produkcja, czarna komedia opowiadająca o losach łyżwiarki „Ja, Tonya” otrzymała kilka nominacji do Oscara i potwierdziła właściwy wybór ścieżki młodych ludzi. Motywem przewodnim filmów, którymi się zajmują są kobiety. Przed „Barbie” trzy największe produkcje LuckyChap zarobiły łącznie 275 milionów dolarów i zdobyły dwa Oscary z sześciu nominacji. Przygotowania do ekranizacji najsłynniejszej lalki świata zajęły sześć lat od początkowej koncepcji.

Czytaj więcej

Najnowsza kolekcja Chanel łączy w sobie nostalgię z nowoczesnością

W 2018 roku nadarzyła się okazja, żeby zwrócić do Mattel o udzielenie praw do Barbie. Zbliżało się 60-lecie powstania zabawki, a nowym dyrektorem generalnym został Ynon Kreiz i to jego Margot Robbie przekonała do swojego projektu, choć przyznaje, że nie miała jeszcze dokładnej wizji, ani nawet fragmentu scenariusza. Miała też umowę z wytwórnią Warner Bros. Dopiero wtedy Greta Gerwig zaczęła pisać fabułę ze swoim partnerem Noahem Baumbachem. Powstała opowieść o idealnym dniu stereotypowej Barbie, która jednak pewnego dnia opuszcza swój różowy Barbieland. Producentka wcale nie widziała się w tej roli. Chciała powierzyć ją izraelskiej aktorce Gal Gadot, ta jednak nie miała wolnych terminów. W ten sposób wraz z Ryanem Goslingiem w roli Kena stworzyli z Robbie jeden z najpopularniejszych kinowych duetów ostatnich lat. Margot Robbie wyznała w „Variety”, że najtrudniejszym zadaniem w jej pracy jest w pewnym momencie przestawienie się z myślenia „jestem producentem”, na „teraz jestem aktorką”, i w drugą stronę.

Margot Robbie w kampanii promocyjnej pomadek Rouge Allure Velvet Nuit Blanche

Margot Robbie w kampanii promocyjnej pomadek Rouge Allure Velvet Nuit Blanche

Materiały prasowe Chanel

„Barbie” - różowy przepis na sukces

Wyprodukowanie „Barbie” pochłonęło 145 milionów dolarów. Zyski przekroczyły już 1,4 miliarda dolarów. Lista nominacji tego filmu do nagród jest imponująca. Szybko pojawiły się więc pytania o drugą część. „Chcemy nakręcić więcej filmów, które będą miały taki efekt, jak ‘Barbie’. Nie wiem, czy to musi być ‘Barbie 2’. Dlaczego nie może to być kolejny duży, oryginalny i odważny pomysł, w ramach którego otrzymamy niesamowitego filmowca, duży budżet do zabawy i zaufanie stojącego za nim ogromnego konglomeratu, dzięki któremu będziemy w stanie to naprawdę zagrać? Chcę to zrobić” – podkreśla Robbie.

„Nie sądzę, żebyśmy byli zainteresowani wypuszczeniem stu filmów tak szybko, jak to możliwe. Chodzi raczej o to, kim są ludzie, z którymi uwielbiamy pracować. Budujemy z nimi długoterminowe relacje i pomagajmy rozwijać ich kariery” – powiedział Tom Ackerley w wywiadzie dla magazynu „Variety”. Oboje mają słabość do aktorek, które zostały reżyserkami i te kobiece talenty chcą wspierać przede wszystkim. Marzeniem Margot Robbie również jest stanięcie kiedyś po drugiej stronie kamery w takiej roli. Chciałaby również częściej pojawiać się na afiszach teatralnych.

https://www.chanel.com/fr/maquillage/rouge-allure-velvet/

https://pressroom.chanel.com/en/fb/pressrelease/rouge-allure-velvet-nuit-blanche-ww-en/

https://graziamagazine.com/articles/margot-robbie-chanel-rouge-allure-velvet-nuit-blanche/

https://www.vogue.fr/article/margot-robbie-barbie-movie-interview

https://www.lofficiel.com/fashion/interview-margot-robbie-nous-parle-de-son-rapport-au-temps

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/margot-robbie-and-luckychap-partners-talk-their-producing-strategy-if-its-not-a-f-yes-its-a-no-4105712/

„Noc. Ten magiczny czas, kiedy miasto rozświetla się i ożywa odgłosem obcasów stukających po bruku. W sercu wieczornych emocji, Rouge Allure Velvet nadaje tempa tej nocy bez ograniczeń” – tak snuje się marketingowa opowieść o ośmiu odcieniach szminki – od czerwieni, przez róż, oranż, po fuksję i brąz. Wszystkie podkreślają delikatną i zmysłową urodę Margot Robbie, która od premiery „Barbie” zyskuje coraz większe rzesze fanów. Nie wszyscy jednak wiedzą, że nie tylko jest odpowiedzialna za tytułową rolę, ale za całą produkcję tego hitu, który w 17 dni po wejściu do kin zarobił miliard dolarów.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ludzie
Wygląd księżnej Kate sugeruje, że nie jest leczona tylko chemioterapią? "Istnieje obawa..."
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Ludzie
Adele robi przerwę w śpiewaniu. "Zbiornik jest na ten moment dość pusty"
Ludzie
Brooke Shields w nowej roli. Będzie broniła praw aktorek i aktorów w USA
Ludzie
Angelina Jolie z nowymi oskarżeniami ze strony Brada Pitta
Ludzie
Cameron Diaz wraca z filmowej emerytury. Komu udało się ją do tego namówić?