– Nie ma nas, Ośle, jestem tylko ja i moje bagno – takim stanowczym stwierdzeniem zielony, niezbyt urodziwy ogr próbował przekonać przypadkowo napotkanego, rozgadanego osła, że ich znajomość nie potrwa długo i powinna zakończyć się właściwie w chwili pierwszego spotkania. Tak się nie stało. Nieprzejednany, nieco irytujący, ale też zabawny i pełen wdzięku czworonóg nie dał się przekonać ani przegonić. Tym sposobem zapoczątkowane w 2001 roku przygody gigantycznego, osamotnionego mieszkańca bagien, rozgadanego osła, który mówił tylko wtedy, gdy nikt go o to nie prosił, a milczał, gdy wymagano od niego przemowy, jak również zapoznanej w trakcie wspólnej wędrówki księżniczki Fiony, doczekały się już trzech kolejnych części.
„Shrek 2”, który pojawił się w kinach w 2004 roku, „Shrek Trzeci” trzy lata później oraz „Shrek Forever” z 2010 roku przyciągały do kin wiernych wielbicieli ulubionych postaci. Charyzmatycznemu Kotu w butach poświęcono osobny spin-off w 2011, a także jego kolejną część w 2022 roku – „Kot w butach: Ostatnie życzenie”. Na piątą część przygód zielonego ogra i jego wiernych towarzyszy przyjdzie fanom poczekać do 1 lipca 2026 roku. To jednak nie koniec niespodzianek. Jakie jeszcze atrakcje przewidziano dla widzów serii?
Czytaj więcej
Aktorka Eva Marie Saint obchodziła w tym roku 100 urodziny. Z kim świętowała i co sprawia, że utrzymuje świetną formę?
Znowu w akcji
Eddie Murphy, który w oryginalnej wersji animacji udziela głosu postaci Osła, już w ubiegłym miesiącu zdradził, że powstaje film poświęcony właśnie temu bohaterowi. Wyznał też, że prace nad piątą częścią przygód Shreka są w toku. Wówczas nie padła jednak konkretna data premiery animacji. Nie było też potwierdzenia ze strony producenta, Studio DreamWorks Animation, czy film rzeczywiście powstaje i kto udzieli głosu głównym postaciom. Gdy jednak 9 lipca na platformie X pojawił się oficjalny komunikat ze strony studia, wszystko stało się jasne: oprócz Eddie’go Murphy’ego w piątej części przygód Shreka postaciom udzielą głosu ci sami aktorzy, których widzowie w Stanach Zjednoczonych znają z poprzednich części: Mike Meyers wystąpi jako Shrek, a Cameron Diaz jako księżniczka Fiona.
Ta ostatnia w 2018 roku ogłosiła wprawdzie przejście na filmową emeryturę, ale planowana przerwa od aktorstwa nie trwała długo. Już w listopadzie bieżącego roku jedna z platform streamingowych wyemituje film z jej udziałem o wymownym tytule „Znowu w akcji” (oryg. „Back in Action”). Gwiazda „Aniołków Charliego” oraz towarzyszący jej na planie Jamie Foxx zagrają parę agentów CIA, którzy po założeniu rodziny i przejściu na – nomen omen – emeryturę, powracają do swoich dawnych przyzwyczajeń.
Tylko ty mogłeś zachęcić mnie do powrotu!
Aktorzy mieli już okazję współpracować przy dwóch filmach w przeszłości: „Męska gra” w 1999 roku oraz „Annie” 15 lat później. – Jamie jest najlepszy, uwielbiam z nim pracować – wyznała Cameron Diaz w jednym z wywiadów, zapytana o relacje z kolegą z planu. Po latach, na okoliczność premiery „Znowu w akcji”, wykazała podobny entuzjazm, wyznając, że nie może doczekać się premiery ich kolejnego wspólnego filmu. – Jamie Foxx, tylko ty mogłeś zachęcić mnie do powrotu! Czekam z niecierpliwością. Film zapowiada się wspaniale! – napisała na swoim profilu instagramowym.
Czytaj więcej
Kevin Costner potwierdza, że w latach 90. rozważano nakręcenie drugiej części kultowego filmu „Bodyguard”, w którym u jego boku miała pojawić się k...
Ostatnie produkcje, w których wystąpiła niezapomniana Amanda z filmowego hitu „The Holiday”, miały swoją premierę dekadę temu. Były to kolejno: „Annie”, „Inna kobieta” oraz „Sekstaśma”. Urodzona w 1972 roku w San Diego w Kalifornii aktorka zadebiutowała u boku Jima Carreya w kinowym hicie „Maska”. Miała wówczas 21 lat. Komedie „Mój chłopak się żeni” oraz „Sposób na blondynkę”, za którą otrzymała nominację do Złotego Globu, utwierdziły widzów w przekonaniu o doskonałych predyspozycjach aktorki do tego gatunku filmowego, natomiast dramat sportowy „Męska gra”, thriller „Vanilla Sky” czy sensacyjne „Gangi Nowego Jorku” pozwoliły jej udowodnić, że radzi sobie świetnie nie tylko w rolach komediowych. Dwa ostatnie występy przyniosły kolejne nominacje do Złotego Globu, a po sukcesie „Aniołków Charliego” aktorkę nagrodzono dwiema nagrodami MTV. Rola leniwej i sprytnej nauczycielki, która w celu zdobycia środków na własne potrzeby nakłania uczniów do wytężonej nauki i sięgnięcia po premię finansową na zakończenie roku szkolnego, przyniosła w 2011 roku wyróżnienie Teen Choice Award.
Wprawdzie na liście nagród Cameron Diaz nie brakuje też niechlubnych Złotych Malin, otrzymanych za obie role z 2014 roku – „Inna kobieta” oraz „Sekstaśma” – to jednak za użyczenie głosu ukochanej Shreka takie wyróżnienie raczej jej nie grozi. Sądząc po sukcesie wszystkich poprzednich części i ta długo wyczekiwana zapowiada się na kolejny hit, a o charakteryzację na potrzeby roli gwiazda nie musi się martwić.
Źródła:
https://www.bbc.com/
https://variety.com/