Przyćmiły Demi Moore, Teyanę Taylor i Jodie Turner‑Smith. Gdy tylko pojawiły się przed Petit Palais, w którym miał odbyć się pokaz mody, fotografowie wykrzykiwali tylko ich imiona. Najpopularniejsza aktorka francuskiego kina miała na sobie długą, lejącą satynową spódnicę i dopasowaną oryginalną marynarkę. Jej córka wybrała ciemnoszary jeansowy komplet z minispódniczką i kurtką z rozszerzanymi rękawami, ozdobiony złotymi przyciągającymi uwagę guzikami. Sophie Marceau i Juliette Lemley ostatnio widziane były razem dawno temu, na premierze filmu „L’Âge de raison” Yanna Samuella podczas Paris Cinema Festival. Juliette miała wówczas osiem lat. Matka i ojciec, amerykański producent i aktor Jim Lemley, zrobili wszystko, by zapewnić córce normalne, beztroskie dzieciństwo z dala od własnej sławy.
Życie Juliette Lemley między Paryżem a Los Angeles
Sophie Marceau urodziła ją 13 czerwca 2002 r., sześć lat po tym, jak na planie „Anny Kareniny” poznała amerykańskiego producenta Jima Lemleya. Ich spotkanie aktorka wielokrotnie określała jako miłość od pierwszego wejrzenia. Była już matką urodzonego w 1995 r. Vincenta, syna ze związku z polskim reżyserem Andrzejem Żuławskim.
Biografia Juliette Lemley pozostaje skromna i dyskretna. Wiadomo, że dzieciństwo spędziła między Paryżem a Los Angeles, w środowisku starannie chronionym przed mediami. Dwujęzyczna od najmłodszych lat, zanurzona jednocześnie w kulturze francuskiej i amerykańskiej, odebrała edukację, która otworzyła jej drzwi do prestiżowych uczelni. Wybrała King’s College London, gdzie zgłębiała wiedzę z zakresu nauk humanistycznych, sztuk wizualnych i teorii filmu. W ramach studiów realizowała również moduły z historii kina i produkcji filmowej, co naturalnie skierowało ją w stronę pracy za kamerą.
Po ukończeniu nauki odbyła staż w Cinéfrance, jednej z bardziej aktywnych francuskich firm produkcyjnych. Jak podkreślają osoby, które z nią pracowały, Juliette od początku unikała jakichkolwiek przywilejów wynikających z koneksji rodzinnych, nie była „nepo baby”. „Nigdy nie mówiła o swojej matce – wspominał jeden z menedżerów firmy w rozmowie z „Paris Match”. „Wielu nie wiedziało, kim jest, a ona sama wolała tego tematu nie poruszać”.
Czytaj więcej
Miała zaledwie trzy lata, kiedy została spadkobierczynią fortuny Onassisów – jednej z najbardziej...