Pani na zakupach, pies pod sklepem. Eksperci wyjaśniają, co czuje wtedy zwierzę

Psy pozostawiane przez właścicieli przed sklepami lub punktami usługowymi to temat sporów toczonych na wielu internetowych forach dyskusyjnych. Czy zwierzęta rzeczywiście cierpią w tego rodzaju sytuacjach i dzieje im się krzywda? Zapytaliśmy ekspertów.

Publikacja: 13.05.2024 14:07

Pozostawiony bez opieki pies może po prostu zrobić się nagle agresywny i zaatakować kogoś z przechod

Pozostawiony bez opieki pies może po prostu zrobić się nagle agresywny i zaatakować kogoś z przechodniów.

Foto: Adobe Stock

Zdecydowana większość ludzi widziała psa siedzącego przed sklepem, a nawet miotającego się na dłuższej lub krótszej smyczy wokół sklepu, do którego weszli jego właściciele. Na jakiś czas zapominają, ze mają pod opieką żywe stworzenie.

Pies przed sklepem. Kara, strata, wina

Właściciele zwierząt mają różne opinie na temat pozostawiania pupila przed sklepem. Twierdzą, że to tylko na chwilę, że jest po szkoleniu, że reaguje na komendę "zostań". Nie do końca mają rację. Od 2021 r. obowiązuje rozporządzenie, zgodnie z którym za pozostawianie zwierzęcia bez opieki w miejscu publicznym obowiązuje upomnienie lub mandat w wysokości do 500 zł. Wynika ono z artykułu 77 Kodeksu wykroczeń, który mówi o braku zachowania ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.

Czytaj więcej

Spanie z psem dobre dla zdrowia? Są wyniki nowych badań

Wynika to z tego, że pozostawiony bez opieki pies może po prostu zrobić się nagle agresywny i zaatakować kogoś z przechodniów. Nawet najlepiej wychowany pies może zachować się agresywnie w przypadku stresu, a ten może się pojawić, gdy zwierzę jest pozostawione bez opieki. Dodatkowym źródłem stresu może być nagłe pojawienie się wokół niego zupełnie obcych ludzi. Nie można też zapominać i o tym, że pies może paść ofiarą ataku innego zwierzęcia. Do czego może prowadzić takie nieodpowiedzialne pozostawianie psa samopas przed sklepem na czas naszych zakupów, mówiła w rozmowie z PAP Magdalena Silska, prawniczka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals.

"Naraża je na utratę być może i życia, bo zwierzę jest bezbronne, przywiązane, może zostać zaatakowane przez inne zwierzę. Może być nawet dla zabawy przestawione w jakieś inne miejsce, nie mówiąc już o kradzieży, które też się zdarzają" – powiedziała prawniczka.

Pies w totalnej dezorientacji

"Norma", której obowiązywanie dość często daje się zauważyć w polskim społeczeństwie, ma negatywny wpływ na zwierzę.

- Pies najczęściej po prostu się boi zostawać pod sklepem, bo nie wie, co się dzieje – mówi Katarzyna Kuryłowicz, behawiorysta zwierząt prowadząca serwis "Na psie Kłopoty".

- Do tego, by wywołać niepokój u zwierzęcia, wystarczy, że na jakiś czas opuści jej jedno z dwojga lub więcej opiekunów, a kiedy pies zostaje sam pod sklepem, jego stres jest naprawdę duży. On nie wie, czy i kiedy ewentualnie ta osoba wróci – mówi behawiorystka zwierząt.

Katarzyna Kuryłowicz zwraca uwagę, że psy przyzwyczajają się jednak do takiej sytuacji i nie stanowi ona dla nich problemu.

- Zwierzę po pewnym czasie pies zaczyna kojarzyć fakty, że pan, który wszedł do sklepu, za chwilę wróci – mówi.

Co innego, jeśli chodzi o psy po przejściach, które trafiły do nas np. ze schroniska.

- W przypadku psów, które mają na przykład jakiś lęk separacyjny albo były kiedyś po porzucone przez właściciela albo gdzieś przywiązane, takie pozostawienie pod sklepem wydaje się być wręcz traumą – mówi Katarzyna Kuryłowicz.

Pozostaw to psu. Wie najlepiej

Nie ma także znaczenia, czy pies przeszedł szkolenie czy nie. Behawiorystka zauważa, że jeśli opiekun pozostaje w zasięgu wzroku pupila, to wszystko jest w porządku. Co innego, kiedy znika mu z oczu.

Przede wszystkim należy jednak włączyć… myślenie. – Zostawiłem ostatnio psa, bo musiałem wejść do sklepu na chwilę – mówi Tomasz Wójcik, prezes Stowarzyszenia Reksio na rzecz bezdomnych zwierząt. – Widziałem go przez szybę, cały czas miałem sytuacje pod kontrolą. – On wręcz cieszył się z chwili dla siebie – podkreśla pan Tomasz Wójcik. Właściciel psów i ekspert dogoterapii zwraca również uwagę, że nie można generalizować, bo każdy przypadek, każdy pies jest inny.

Czytaj więcej

Odkryto, że koty chętniej ufają ludziom, którzy ich nie lubią. Jak to działa?

- Wszystko zależy od tego, czy zostawiamy psa pierwszy raz w jego życiu pod wielkim supermarketem i jeszcze mamy, powiedzmy, 50 dzieci wokół niego, czy zostawiamy psa i to od szczeniaka pod jakimś wiejskim sklepikiem – mówi Tomasz Wójcik. - Oczywiście, w jednym przypadku pies może być wręcz przerażony, w drugiej sytuacji będzie mu to całkowicie obojętne, nawet może dobrze dla niego, bo nie będzie mu na przykład pachniało tak mocno, jak w sklepie – dodaje.

Behawiorysta zwierząt i trener psów podkreśla, że w każdej sytuacji musimy postawić po pierwsze na własny rozum.

– Jestem za niepozostawianiem psów przed sklepem, bo nie mamy nad nim kontroli, co się dzieje, ale też pamiętajmy, jakiego mamy psa, jak jest wyszkolony, jak do nas przywiązany. Więź z psem jest najlepszym przewodnikiem – przekonuje Tomasz Wójcik.

Zdecydowana większość ludzi widziała psa siedzącego przed sklepem, a nawet miotającego się na dłuższej lub krótszej smyczy wokół sklepu, do którego weszli jego właściciele. Na jakiś czas zapominają, ze mają pod opieką żywe stworzenie.

Pies przed sklepem. Kara, strata, wina

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Styl życia
Nieznane zdjęcia brytyjskiej rodziny królewskiej trafiły na wystawę. Wyjątkowe kadry
Styl życia
"Ciężkość w sercu". Jednopłciowa para o życiu w Polsce - najbardziej homofobicznym kraju Europy
Styl życia
Powrót do domu: kolekcja „The Walking Home” trafia do właścicielki po 3 dekadach
Styl życia
Królowa Kamila rezygnuje z naturalnych futer. Żona Karola III wydała oświadczenie
Styl życia
Kobieta czy robot? Właścicielka chińskiej restauracji podbija serca klientów i internet