Kto jest gotów wydać więcej na sztukę: kobiety czy mężczyźni? Okazuje się, że wydatki miłośniczek sztuki i pięknych przedmiotów są w tym segmencie średnio o 46 proc. większe niż w przypadku kolekcjonerów płci męskiej.

Taki między innymi wniosek płynie z tegorocznej edycji dorocznego raportu pod tytułem „Survey of Global Collecting”, którego autorami są eksperci z międzynarodowej firmy organizującej targi sztuki Art Basel i banku UBS. Raport eksploruje różnice w tym, jak zamożni kolekcjonerzy i kolekcjonerki kupują sztukę w zależności od płci i wieku.

Przyszłość rynku sztuki należy do młodych inwestorek?

W ramach największego badania w tym obszarze przepytano 3,1 tysiąca kolekcjonerów z co najmniej milionem dol. na koncie, z dziesięciu kluczowych rynków z całego świata, w tym 1575 kobiet. Badanie przeprowadzono w połowie 2025 r.. Respondentów i respondentki pytano między innymi o to, jakiego rodzaju dzieła sztuki kupują, jakich artystów – i wreszcie ile na nie wydają.

Z raportu wynika, że rynek najdroższych dzieł sztuki (z tak zwanego segmentu blue chip) wciąż bazuje na gustach mężczyzn w średnim i starszym wieku. Mężczyźni z pokolenia X i boomersi wydają na sztukę więcej pieniędzy niż kobiety w tym samym wieku.

Czytaj więcej

Osobista torebka Jane Birkin marki Hermès idzie pod młotek. „Moja towarzyszka podróży”

Celem autorów raportu było jednak nakreślenie perspektyw dotyczących zmian na rynku sztuki w najbliższej przyszłości. Z tego powodu prawie trzy czwarte respondentów stanowili przedstawiciele pokolenia Z i millenialsi.

Czy miłośniczki pragną ozdabiać swoje domy?

Z raportu wynika, że kobiety nigdy wcześniej nie były tak istotną grupą inwestorek na rynku sztuki. Zwłaszcza millenialsi i przedstawicielki pokolenia Z wydają na ten cel więcej niż ich rówieśnicy płci męskiej.

Wydatki kobiet z pokolenia Y wyniosły w 2024 r. średnio 643 700 dol. – to jedna z największych kwot, jakie zanotowano w 12-letniej historii raportu Art Basel i UBS. Szczególnie dużą różnicę widać w pokoleniu Z: kobiety z tej grupy wiekowej wydały średnio 537 400 dol., czyli ponad dwa razy więcej niż mężczyźni w tym samym wieku.

Jakie dzieła sztuki cieszą się wśród kolekcjonerek największym zainteresowaniem? Z badania wynika, że kobiety preferują fotografię, instalacje, tkaniny i, co ciekawe, sztukę cyfrową. Choć w tej ostatniej sferze dominują kolekcjonerzy płci męskiej, to sztuka cyfrowa (w tym NFT) stanowi 15 proc. portfela wydatków kobiet na dzieła sztuki w ogóle.

Czytaj więcej

Czy AI zastąpi artystów? „Maszyna nie wie, jak to jest chodzić boso po trawie”

W przypadku mężczyzn sztuka cyfrowa stanowi już tylko 11 proc. ich portfela wydatków. Kolekcjonerzy ci najchętniej kupują obrazy, rzeźby i prace na papierze.

Ciekawy wniosek, jaki płynie z raportu, dotyczy tolerancji przez kobiety ryzyka inwestycyjnego, które wiąże się z kupowaniem prac nowych, mało znanych artystów. Na taki zakup zdecydowało się aż 55 proc. respondentek i tylko 44 proc. respondentów. Jak zauważają eksperci, przeczy to stereotypowemu wizerunkowi kobiet, zgodnie z którym są one mniej skore do podejmowania ryzykownych działań.

Być może nie ma z kolei zaskoczenia w tym, że kolekcjonerki kupują prace kobiet nieco chętniej niż kolekcjonerzy. Autorkami średnio 49 proc. prac w kolekcjach miłośniczek sztuki są kobiety. W przypadku kolekcji należących do mężczyzn odsetek ten wynosi 40 proc..

Źródło:
www.theartmarket.artbasel.com