Reklama

Nowa lalka Barbie w spektrum autyzmu wywołała burzę w polskim Internecie

Ma słuchawki wygłuszające, tablet wspierający alternatywną komunikację i przedmiot pomagający regulować bodźce sensoryczne osobom w spektrum autyzmu. Nowa Barbie, którego ambasadorką w Polsce została Red Lipstick Monster, w kilka godzin wywołał lawinę komentarzy.
Nowa lalka dołącza do kolekcji Barbie Fashionistas. Jej polską ambasadorką została Ewa Grzelakowska-

Nowa lalka dołącza do kolekcji Barbie Fashionistas. Jej polską ambasadorką została Ewa Grzelakowska-Kostoglu, która kilka lat temu usłyszała diagnozę autyzmy i ADHD.

Foto: Materiały prasowe

Projekt pierwszej w historii lalki Barbie reprezentującej osoby w spektrum autyzmu powstał przy współpracy z Autistic Self Advocacy Network (ASAN) – amerykańską organizacją non-profit prowadzoną przez osoby autystyczne, która od lat działa na rzecz praw tej społeczności. Jej celem – jak czytamy w informacji prasowej – jest pokazanie autentycznych doświadczeń i sposobów komunikacji osób autystycznych, a także zapewnienie dzieciom możliwości zobaczenia siebie w świecie Barbie.

„Kiedy widzimy zabawki podobne do nas, czujemy się mniej samotni”

Nowa lalka dołącza do kolekcji Barbie Fashionistas, która obejmuje ponad 175 różnych wersji, w tym lalki reprezentujące osoby z cukrzycą, zespołem Downa czy niewidzące.

Czytaj więcej

Barbie łamie kolejne tabu. Czy niewidoma lalka pomoże dzieciom z zaburzeniami widzenia?

Elementy, które mają definiować lalkę jako osobę w spektrum autyzmu to:

- ruchome stawy dłoni i łokci – umożliwiają gesty takie jak stimowanie, czyli wykonywanie powtarzalnych ruchów, które mają na celu rozładowanie napięcia nerwowego lub wyrażenie silnych emocji,

Reklama
Reklama

- spojrzenie skierowane lekko w bok – nawiązanie do faktu, że część osób autystycznych unika bezpośredniego kontaktu wzrokowego,

- akcesoria wspierające komunikację i redukcję stresu: różowy widget spinner – przedmiot pomagający regulować bodźce sensoryczne, słuchawki wygłuszające pomagające ograniczyć przeciążenie bodźcami oraz tablet z aplikacją AAC, mający wspierać komunikację alternatywną,

- luźna, fioletowa sukienka z krótkim rękawem i płaskie buty dla komfortu i stabilności, czyli przyjazne sensorycznie ubranie.

Polską ambasadorką lalki została Ewa Grzelakowska-Kostoglu, twórczyni internetowa Red Lipstick Monster, która otwarcie opowiada o tym, jak kilka lat temu usłyszała diagnozę autyzmu i ADHD, co znacząco wpłynęło na jej życie oraz sposób postrzegania siebie.

„Doskonale wiem, jak ogromne znaczenie ma środowisko, w którym dorastamy. Kiedy jako dzieci widzimy zabawki podobne do nas i dostrzegamy, jak bardzo różnorodni są ludzie wokół, czujemy się reprezentowani i mniej samotni. Bo świat właśnie taki jest – różnorodny i przez to tak ciekawy” – napisała w poście promującym współpracę.

Pod tą informacją natychmiast pojawiły się komentarze, niekoniecznie wspierające ideę, jak i osoby w spektrum.

Reklama
Reklama

„Nie wygląda jak w spektrum”

„Po co?”, „Czym się różni?”, „Jak po lalce widać, że ma autyzm?”, „Zwykły marketing”, „Świat zwariował” – zaczęła ich fragmenty cytować inna twórczyni internetowa i edukatorka Paulina Kaczmarczyk, Atypowa Dziewczyna. „Brzmi znajomo, prawda? Siedzę i czytam to wszystko i trochę mnie to zasmuca. Bo przez tyle lat mówimy: nikt nas nie pokazuje, nikt o nas nie mówi, nikt nie widzi dziewczynek w spektrum. A gdy ktoś w końcu to robi, to też źle. Bo lalka ma koronkową sukienkę. Bo »nie wygląda jak ktoś w spektrum«. Ale… jak niby ma wyglądać?” – pyta jako osoba z diagnozą spektrum autyzmu i ADHD, walcząca o to, by neuroróżnorodność stała się ważnym tematem społecznym.

„Mam mieszane uczucia. Z jednej strony cieszę się, że temat spektrum autyzmu zatacza szerokie kręgi, a z drugiej strony niekoniecznie raduje mnie widok lalki, która ma wyglądać na autystyczną. Bo autyzm nie ma wyglądu. Równie dobrze mogłaby być to lalka z krótkimi włosami, ubrana w męski strój. Nie da się pokazać złożoności ludzkiej natury, szczególnie jeśli mówimy o neuroróżnorodności. Mam przed oczyma autystyczną dziewczynę na wózku i tę, która jest autystyczna, ma cukrzycę i zespół Downa. Którą postać wybierze, by się z nią identyfikować? Nie jestem pewna” – komentuje dziennikarka i neurologopedka Monika Szubrycht, autorka książek o spektrum autyzmu, m.in. najnowszej: „Za dobrze się maskowałam. Rozmowy o doświadczeniach kobiet w spektrum”.

Czytaj więcej

Królowa Kamila odbiera własną Barbie i inspiruje kobiety do działania

Tłumacząc, że autyzm nie ma jednej twarzy, Atypowa Dziewczyna wyjaśnia, że jeśli choć jedno dziecko spojrzy na sklepową półkę, zobaczy napis „Barbie w spektrum autyzmu” i zapyta mamę: „mamo, co to znaczy?”, to już jej zdaniem coś się zmieni. „Może inna dziewczynka, która czuje się »inna« niż rówieśniczki, nagle pomyśli: »hej, może ja też jestem częścią czegoś większego?«. Może koleżanka z klasy zrozumie, czemu jej przyjaciółka czasem potrzebuje odpoczynku od hałasu. Może kolega przestanie śmiać się z tego, że ktoś nie lubi patrzeć w oczy” – przekonuje.

Źródła:
https://www.instagram.com/redlipstickmonster/?hl=pl
https://www.facebook.com/profile.php?id=100091139079189
https://pap-mediaroom.pl/
https://corporate.mattel.com/

Styl życia
Już 46 proc. Polaków pracuje w stylu „bare minimum Monday”. Czy firmy na tym tracą?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Styl życia
Święty spokój najważniejszy? Zbadano, jak Polacy radzą sobie z asertywnością w pracy
Styl życia
Zmienia się kultura snu Polaków. Coraz więcej z nas wybiera „model skandynawski”
Styl życia
Francuskie koleje w ogniu krytyki za wagony „no kids” w pociągach
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama