Anna Wintour jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w świecie mody – ikoną, instytucją i symbolem pewnego sposobu myślenia o stylu, władzy i kulturze. Przez prawie trzy dekady stała na czele amerykańskiego wydania „Vogue’a”, w którym właśnie pojawiła się na okładce. Jej charakterystyczna fryzura – bob, ciemne okulary i nieprzenikniona mina stały się kultowe. To właśnie ona była inspiracją dla postaci Mirandy Priestly w „Diabeł ubiera się u Prady”, choć sama redaktorka podkreśla, że filmowa Miranda jest od niej „bardzo odległa”. Krytycy i widzowie zgodnie podkreślają, że wcielająca się w nią Meryl Streep stworzyła postać, która stała się symbolem perfekcjonizmu i chłodnej nonszalancji, a jednocześnie uniknęła karykatury. Jej interpretacja jest dziś uważana za wzorcową kreację „wymagającej szefowej” w popkulturze, jednocześnie postrzegana jako najbardziej elegancki czarny charakter XXI wieku.

Meryl Streep i Anna Wintour: spotkanie niezwykłych osobowości

„Lubię płaszcze” – powiedziała Meryl. – „Zakrywają wszystkie grzechy tego, co jest pod spodem”. „I łatwo je przymierzyć” – dodała Anna. Od tego momentu rozmowa moderowana przez reżyserkę „Małych kobietek” i fankę filmu „Diabeł ubiera się u Prady” Gretę Gerwig dla „Vogue’a” potoczyła się błyskawicznie. Jej bohaterki wracają do fenomenu tego obrazu oraz dywagują nad tym, co oznacza dziś władza, styl i odpowiedzialność. Mówią też o znaczeniu rodziny i byciu babciami.

Czytaj więcej

Anne Hathaway przeprasza dziennikarkę za swoje zachowanie sprzed 12 lat. O co chodzi?

Anna Wintour przypomina, że pierwszy film odegrał ważną rolę w pokazaniu skali branży mody. „To prawdziwa globalna siła ekonomiczna” – mówi, podkreślając jednak, że wiele się w niej zmieniło. „Ale lubię myśleć, że się rozwijamy, a nie rozpadamy. Nadal tu jesteśmy. Wszyscy wykonujemy swoją pracę – w inny sposób i na wielu platformach, a nie tylko jednej, ale czy to nie wspaniałe?” – pyta retorycznie.

Była redaktor naczelna „Vogue’a” wskazuje przede wszystkim zmianę w dostępności mody uznawanej za elitarną. „Wiele, wiele dekad temu żyliśmy w świecie haute couture, a bardzo droga moda była dostępna tylko dla niewielkiej grupy kobiet z wyższych sfer. Dziś moda jest o wiele bardziej demokratyczna, a jej wpływ jest ogromny. Jest centralną częścią kultury” – uzasadnia. „Spójrz, jak ludzie interesują się tym, co noszą bohaterowie „Wichrowych Wzgórz” czy „Euforii””. Popatrz na wielkie firmy zatrudniające wybitnych projektantów – Zara angażuje Johna Galliano jako partnera kreatywnego. Gap zatrudnia Zaca Posena. Coach – Stuarta Veversa. Uniqlo współpracuje z Jonathanem Andersonem i Clare Waight Keller. To dzieje się wszędzie. Krajobraz zmienił się diametralnie”.

Czytaj więcej

Meryl Streep i Kate Winslet wśród gości The King’s Foundation

Meryl Streep przyznaje, że granie Anny Wintour jest dla niej wyzwaniem na wielu płaszczyznach. „Wracając do Mirandy po 20 latach, naprawdę myślałam o Annie i próbowałam wyobrazić sobie, jak to jest dźwigać jej odpowiedzialność, być tak ciekawą świata i tak zainteresowaną wszystkim, jak ona musi być” – wyznała aktorka, przyznając, że i tak większość zachowań swojej postaci oparła na znanych jej męskich wzorcach. – „Myślę, że to jest klucz do bycia żywotnym: zawsze wypływać na nowe wody. Zawsze przełamywać fale. I jeszcze nie skończyłyśmy” – zapowiada. Wintour podkreśliła, że być graną przez Meryl Streep, nawet jeśli Miranda jest od niej bardzo odległa, to ogromny zaszczyt. Obie podkreślają, że nie wstydzą się swojego wieku. Nie tylko one są jeszcze aktywne zawodowo, ale i znakomita fotografka Annie Leibovitz, która zrobiła im sesję okładkową. Wszystkie trzy mają 76 lat.

„Wraz z doświadczeniem przychodzi poczucie równowagi i proporcji – wiesz, że życie nie jest idealne i że rzeczy będą się psuły, a ty po prostu dajesz z siebie wszystko. A jeśli coś się nie uda, trzeba iść dalej. Uważam, że wiek jest właściwie atutem” – mówi redaktorka i menedżerka, której „tak” albo „nie” przez wiele lat stawało się „być” albo „nie być” projektantów mody z całego świata. Uważana za osobę niedostępną i bardzo trudną we współpracy, Anna Wintour podkreśla, że wiele uczy się od swoich dzieci – Charlesa i Katherine – oraz wszystkich zespołów, z którymi ma okazję działać.

Czytaj więcej

Anna Wintour o sobie: Nie mam żadnych talentów. Jak zrobiła karierę w świecie mody?

Jednocześnie obie rozmówczynie zgodnie twierdzą, że nie można zapominać o tych, których już przy nas nie ma, a nas ukształtowali. „Uważam, że trzeba być zakorzenionym w swojej przeszłości. Kiedy rozumiesz swoją historię, wtedy możesz iść naprzód” – radzi Anna Wintour.

Anna Wintour i Meryl Streep – która z nich ma więcej talentów

„Staram się wpajać moim dzieciom i wnukom, że liczy się rodzina – to ona daje miłość i wsparcie” – przekonuje Wintour, w czym przede wszystkim widać jej odstępstwo od wizerunku filmowej Mirandy Priestly. – „Na bycie matką przy takich pracach jak nasze trzeba znaleźć czas. Byłam nieustępliwa, jeśli chodzi o mecze, zebrania z nauczycielami, bycie tam, kiedy to było ważne. Czułam, że „Vogue” zawsze może poczekać i że bycie zapracowaną matką jest w porządku. Da się to pogodzić. Mamy rodzinny dom na Long Island i staram się, by był centrum dla nas wszystkich, rozsianych po świecie. Uwielbiamy świętować urodziny i wesela; tradycje są ważne – jesteśmy Anglikami, więc ciągle gramy w gry i organizujemy niezliczone turnieje tenisowe – i staramy się dbać o siebie nawzajem na dobre i na złe”.

Jak Meryl Streep, matce czworga dzieci i babci sześciorga wnucząt poniżej szóstego roku życia, udaje się godzić bycie babcią z pracą? „To po prostu chwytanie sekund, chwytanie wszystkiego, co się da, wiedząc, jak ulotne jest to wszystko” – opowiada. „To najdłuższy, najkrótszy czas. I niczego nie da się odzyskać. (…) Nawet nie potrafię opisać, jak wiele dla mnie znaczy to, że moje dzieci dają mi tyle czasu ze swoimi dziećmi. Jedyny problem jest taki, że mieszkają na dwóch wybrzeżach USA, więc dużo latam”.

Czytaj więcej

Anna Wintour przestrzega przed sukcesami w młodym wieku. Czego sama doświadczyła?

Pytane, czy chciałyby zamienić się zawodami, nie mają przekonania. „Nie mam żadnych talentów. Absolutnie żadnych. Nie umiem śpiewać, nie umiem tańczyć, nie umiem grać, jestem bezużyteczna manualnie, nie umiem gotować, a już na pewno nie umiem szyć” – zapiera się Anna Wintour. Meryl Streep mówi, że bałaby się odpowiedzialności za ludzi w wielkich korporacjach i nie wie, czy dałaby radę ogarnąć tak wiele zadań. „Ale praca z wieloma młodymi ludźmi byłaby ekscytująca, a utrzymywanie przepływu pomysłów – uwielbiam taki rodzaj energii – i do tego tworzenie czegoś, co daje ludziom radość. Znajdować piękno. Szukać go, pielęgnować. Wspierać. To dobra rzecz” – mówi zaintrygowana.

Czytaj więcej

Rekordowa donacja Meryl Streep. Przekazała 7-cyfrową kwotę ważnej dla kobiet instytucji

Premiera „Diabeł ubiera się u Prady 2” w reżyserii Davida Frankela w Polsce i w Stanach Zjednoczonych jest zaplanowana na 1 maja 2026 r., dwa dni wcześniej film poznają Francuzi. Z wywiadu jednak nie dowiedzieliśmy się, czego można się po nim spodziewać. Meryl Streep pytana o jego fabułę odpowiedziała: „Jestem najlepszą publicznością dla własnych filmów, bo nigdy nie pamiętam, co się wydarzyło”.

Z dotychczasowych plotek wiadomo, że Andy wraca do „Runway”, już jako doświadczona dziennikarka i nowa redaktorka. Miranda walczy o przetrwanie magazynu w świecie zdominowanym przez media cyfrowe i spadające przychody z reklam. Emily Charlton jest teraz wysoko postawioną dyrektorką w luksusowym koncernie i to od niej po części zależy finansowanie „Runway”. Losy tych trzech kobiet ponownie się splatają, ale teraz każda ma władzę i jednocześnie coś do stracenia. W obsadzie znów pojawią się: Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt i Stanley Tucci. Dołączą do nich między innymi: Kenneth Branagh, Justin Theroux, Simone Ashley, Pauline Chalamet, Lucy Liu, a także Lady Gaga.

Źródła:
https://www.instagram.com/voguemagazine/
https://www.vogue.com/article/meryl-streep-anna-wintour-may-cover-2026-interview