Duffy napisała do fanów po 4 latach milczenia. Tyle upłynęło od wyznania o porwaniu i gwałcie

Na instagramowym profilu brytyjskiej piosenkarki Duffy są tylko dwa posty. Jeden sprzed czterech lat, a drugi pojawił się 25 marca. Udostępniła rolkę artysty twórcy cyfrowego opowiadającą o szczęściu. Nie odzywała się przez ostatnie lata po tym, jak opowiedziała o swoim uprowadzeniu, odurzaniu narkotykami i gwałcie.

Publikacja: 03.04.2024 13:01

Duffy, która od lat nie udzielała się w mediach społecznościowych, zamieściła pierwszy od długiego c

Duffy, która od lat nie udzielała się w mediach społecznościowych, zamieściła pierwszy od długiego czasu wpis na Instagramie.

Foto: Adobe Stock

Pochodząca z Walii Duffy nagrała najlepiej sprzedający się album w Wielkiej Brytanii w 2008 roku. Zdobyła za niego nagrody Brit Awards i Grammy. Jej przebój „Mercy” osiągnął sukces na światowych listach przebojów, zdobywając ich szczyty między innymi w Austrii, Niemczech, Grecji, Holandii, Norwegii, Irlandii, Szwajcarii, Turcji, Belgii, Danii, Francji, Włoszech, Japonii, Nowej Zelandii, Rumunii, Hiszpanii i Szwecji. Do tej pory grany jest w stacjach radiowych, a oficjalny teledysk na YouTube ma 101 mln wyświetleń. Po premierze drugiego albumu, w 2010 roku, artystka zniknęła z oczu fanom. Powróciła w 2020, ale bynajmniej nie miała dla nich dobrych wieści.

Bolesne wyznanie Duffy

„To były moje urodziny, zostałam odurzona narkotykami w restauracji, byłam odurzona przez cztery tygodnie i wywieziona do obcego kraju” – relacjonuje na swojej stronie www.duffywords.com, na której dostępny jest jedynie opis traumatycznej historii. „Zostałam umieszczona w pokoju hotelowym, a sprawca wrócił i zgwałcił mnie. Pamiętam ból i próbę zachowania przytomności po tym, jak to się stało. (…) Rozważałam ucieczkę do sąsiedniego miasta lub miasteczka, kiedy spał, ale nie miałam gotówki i bałam się, że wezwie przeciwko mnie policję i może namierzą mnie jako osobę zaginioną. Nie wiem, jak miałam siłę przetrwać te dni, ale czułam obecność czegoś, co pomagało mi przeżyć. Poleciałam z nim z powrotem, zachowałam spokój i normalność, jak tylko mogłam w takiej sytuacji, a kiedy wróciłam do domu, siedziałam oszołomiona jak zombie. Wiedziałam, że moje życie jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, on w zawoalowany sposób wyznał, że chce mnie zabić”.

Artystka przyznała, że mogła być wykorzystywana seksualnie jeszcze przed wyjazdem, ale nie pamięta tego, ponieważ była bardzo odurzona narkotykami. Podejrzewa, że w związku z tym, iż nie mogły one być przewożone za granicę, zaczęła odzyskiwać przytomność, kiedy porywacz jej ich nie podawał. Została uwolniona po tym, jak znajomy zobaczył ją na balkonie jej mieszkania.

Długo wstydziła się poprosić o pomoc. „Pierwszą osobą, której o tym powiedziałam, była psycholog, a kilka miesięcy później wiodący brytyjski ekspert w dziedzinie złożonej traumy i przemocy seksualnej. Nie mam pojęcia, jakie miałam szczęście, że znalazłam ją te lata temu, jej piękne niebieskie oczy, różową sofę, ogromną bibliotekę, niesamowity mózg i umiejętności. Bez niej mogłabym nie przetrwać” – wyznała, mówiąc o tym, że miała poważne myśli samobójcze.

Trudne proszenie o pomoc

„Nie wstydzę się powiedzieć, że spędziłam prawie dziesięć lat zupełnie sama i nadal boli mnie serce, gdy to piszę. Jestem to sobie winna, czuję się zobowiązana do wyjaśnienia, jak trudne było moje zdrowienie i w końcu to ujawnić. Mam nadzieję, że pocieszy cię to i sprawi, że poczujesz się mniej zawstydzony, jeśli czujesz się samotny” – zwróciła się do swoich odbiorców, opowiadając o strachu przed pójściem na policję, przed groźbami oprawcy w przypadku ujawnienia jego tożsamości, wstydzie, poczuciu winy i innym uczuciom, jakie towarzyszą ofiarom przemocy.

„W tych godzinach przypominają mi się słowa Mayi Angelou, która powiedziała kiedyś, że ‘nie ma większej agonii niż noszenie w sobie nieopowiedzianej historii’” – tłumaczyła. Maya Angelou (wł. Marguerite Ann Johnson) to zmarła w 2014 roku amerykańska pisarka, poetka, reżyserka, producentka i aktorka. W wieku ośmiu lat była molestowana seksualnie i gwałcona przez partnera matki. Kiedy zwierzyła się bratu, on zaalarmował całą rodzinę. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, ale tylko na jeden dzień. Cztery dni po zwolnieniu z aresztu został zamordowany, prawdopodobnie przez wujka małej Marguerite. Dziewczynka po tych zdarzeniach milczała przez prawie pięć lat. Biografowie Angelou zwracają uwagę, że właśnie w tym okresie rozwinęła swoją niezwykłą pamięć, miłość do literatury oraz zdolność uważnego obserwowania otaczającego ją świata.

Zbawienna anonimowość

Duffy przyznaje, że myślała o tym, żeby zmienić tożsamość i przenieść się do innego kraju, w którym byłaby anonimowa. Może nawet założyłaby kwiaciarnię. „Bo choć byłam prawie nie do odnalezienia, marzyłam o innej fryzurze, nowym imieniu, chłopaku i byciu na zawsze zapomnianą. Z czasem zdałam sobie sprawę, że nie mogę się ukrywać, choć kawa w Paryżu wydaje się ekscytująca” – pisała na swojej stronie. Postanowiła jednak stawić czoła swoim lękom i wesprzeć też innych cierpiących. Być może nowy wpis jest dowodem na to, że jest gotowa wrócić do życia, a być może również i tworzenia muzyki.

Źródła

https://www.instagram.com

https://madame.lefigaro.fr

Pochodząca z Walii Duffy nagrała najlepiej sprzedający się album w Wielkiej Brytanii w 2008 roku. Zdobyła za niego nagrody Brit Awards i Grammy. Jej przebój „Mercy” osiągnął sukces na światowych listach przebojów, zdobywając ich szczyty między innymi w Austrii, Niemczech, Grecji, Holandii, Norwegii, Irlandii, Szwajcarii, Turcji, Belgii, Danii, Francji, Włoszech, Japonii, Nowej Zelandii, Rumunii, Hiszpanii i Szwecji. Do tej pory grany jest w stacjach radiowych, a oficjalny teledysk na YouTube ma 101 mln wyświetleń. Po premierze drugiego albumu, w 2010 roku, artystka zniknęła z oczu fanom. Powróciła w 2020, ale bynajmniej nie miała dla nich dobrych wieści.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Carolina Adriana Herrera. Jak córka znanej matki stała się ważnym filarem rodzinnego biznesu?
Jej historia
Liga NHL ma pierwszą w historii kobietę na stanowisku trenerskim. „Nie chcę być jedyna”
Jej historia
Legenda narciarstwa Lindsey Vonn o sekretach umysłu zwycięzcy. "To wielka sprzeczność"
Jej historia
Eva Marie Saint skończyła 100 lat. Aktorka "starsza niż Akademia Filmowa" imponuje formą
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Jej historia
Mec. Sylwia Zarzycka: Żyjąc tylko w konsumpcyjny sposób, odczuwałabym pustkę
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą