– W moim odczuciu tworzone przeze mnie kompozycje są niezwykle różnorodne. Śpiewam w języku gaelickim, walijskim, angielskim i ważne jest dla mnie to, by słuchacze interpretowali każdy utwór w indywidualny sposób. Wówczas moje dzieło staje się niejako ich piosenką – mówiła w 2016 r. w rozmowie z BBC autorka tak nostalgicznych utworów jak między innymi „May It Be”, „Only Time”, „Orinoco Flow” czy „Caribbean Blue”. – Ilekroć wracam do domu, ponownie przypominam sobie, skąd czerpałam inspirację do tworzenia piosenek. Nie tylko piękne krajobrazy Irlandii, ale i częste wizyty w kościele, gdy jako chórzystka poznawałam chorały gregoriańskie. Gdy rozpoczynam pracę w studiu nagraniowym, nie zawsze wiem, jaki będzie finalny materiał i dokąd powiedzie mnie moja inspiracja, natomiast dobrze wiem, skąd ona pochodzi – podkreślała wówczas.
Artystka, której imieniem w 1991 r. nazwano niewielką planetę, a w 2017 r. nowy gatunek ryb znaleziony w rzece Orinoco, ma w swoim dorobku cztery nagrody i dziewięć nominacji do Grammy, a także nominację do Oscara i Złotego Globu w kategorii Najlepsza Piosenka Oryginalna za utwór „May It Be” skomponowany do filmu „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia”. Od początku kariery solowej w latach 80. znajduje się w czołówce irlandzkich muzyków o rekordowej liczbie sprzedanych płyt. Według danych Warner Music Germany albumy 64-letniej obecnie wokalistki zostały nabyte w 75 mln egzemplarzy na całym świecie, co plasuje ją na drugim miejscu tuż po innych reprezentantach swojego kraju – grupie U2 – jednak na szczycie zestawienia wśród irlandzkich artystek solowych. Tymczasem eteryczna i stroniąca od wywiadów artystka unika występów na żywo i ma ku temu istotne powody.
Czytaj więcej
Występ wokalny u boku sławnego członka rodziny może być nobilitujący, ale i niezwykle wymagający....
Sukces albumu „Watermark” z 1988 r.
Eithne Patricia Ní Bhraonáin, jak brzmi pełne imię i nazwisko irlandzkiej wokalistki, miała 19 lat, gdy gościnnie dołączyła do rodzinnego zespołu Clannad, w którym troje z ośmiorga jej rodzeństwa od co najmniej dekady wykonywało muzykę z pogranicza folku, new age’u, rocka, popu i melodii celtyckich. Po dwóch latach wykonywania partii klawiszowych oraz udzielania głosu w chórkach, rozpoczęła karierę solową, do czego motywował ją były menedżer grupy, Nicky Ryan, oraz jego żona, Roma. – Zaczęłam pisać własne teksty w 1982 r., kiedy odeszłam z Clannad. Uczyłam się gry na saksofonie i pianinie, nadal nie do końca wiedząc, w jakim kierunku muzycznym się rozwinę i czy postawię na karierę solową, czy może założę zespół. Nicky i Roma namawiali mnie, bym spróbowała zdefiniować rodzaj muzyki, którym się zajmę. Improwizowałam, grając na pianinie i pisząc własne teksty, co bardzo przypadło do gustu Romie. Gdy nagrała kilka moich utworów i wysłała je do producentów muzycznych, otrzymaliśmy telefon od Davida Puttnama – można przeczytać w dostępnej na stronie internetowej biografii artystki.
Wspomniany producent filmowy zaproponował początkującej wokalistce skomponowanie utworów do nowo powstającego filmu „The Frog Prince” z 1984 r., a następnie, trzy lata później, do serialu dokumentalnego produkcji BBC „The Celts”. Utwory powstałe w ramach tego drugiego projektu zostały umieszczone na debiutanckiej płycie wokalistki, zatytułowanej „Enya”. Wprawdzie materiał muzyczny nie podbił list przebojów, jednak na tyle przypadł do gustu ówczesnemu prezesowi firmy Warner Music UK, Robowi Dickinsowi, że zaproponował współpracę młodej autorce eterycznych melodii. – Zaufałem jej talentowi, choć z pozoru jej muzyka nie miała potencjału komercyjnego. Po prostu byłem jej wiernym fanem – wspomina w biografii artystki, powołując się na spotkanie z późniejszą autorką hitu „China Roses” podczas jednej z ceremonii rozdania irlandzkich nagród muzycznych. Wydany w 1988 r. album „Watermark”, z którego pochodzi między innymi nastrojowy utwór „Orinoco Flow” z rytmicznie wyśpiewywaną frazą „Sail Away”, miał ponad wszelką wątpliwość udowodnić słuszność decyzji Roba Dickinsa i podważyć jego tezę o braku potencjału komercyjnego nowatorskich melodii łączących muzykę pop z elementami celtyckimi i powtarzalnym, wręcz hipnotyzującym rytmem. Płyta sprzedała się w ponad 20 mln egzemplarzy, a wspomniany utwór „Orinoco Flow” znalazł się na pierwszym miejscu list przebojów między innymi w Wielkiej Brytanii, Belgii, Irlandii, Holandii i Szwajcarii.