„Matki Pingwinów” są na pierwszym miejscu zestawienia TOP 10 Netflixa. Czy spodziewała się pani takiej popularności serialu?
Robiąc ten serial przede wszystkich marzyliśmy o tym, żeby odczarować trudne tematy i przedstawić często marginalizowany świat rodziców dzieci atypowych i z niepełnosprawnościami w taki sposób, by każdy widz mógł się na niego otworzyć i się w nim odnaleźć. To, jak gorące i entuzjastyczne reakcje budzi w widzach, którzy głośno i otwarcie dzielą się swoimi wrażeniami, jest niesamowite. Obserwujemy wielkie poruszenie na forach i stronach internetowych, otrzymujemy też prywatne wiadomości, smsy i maile. Całą ekipą czujemy szczęście, spełnienie i przede wszystkim wdzięczność.